marylu1
05.11.04, 18:48
jestem singlem z przymusu. Co ja będę owijac w bawełnę, ładne słówka...sama
jestem! I źle mi z tym. Jakaś posucha nastała. A lata lecą... Wszyscy
znajomi "sparowani"...jak pomyslę o Sylwestrze to mi się słabo robi...A tak
na prawde to nie wiem czego mi brakuje??? (nie lubię fałszywej skromności,
lubię siebie).