Koleżanka powiedziała..

07.11.04, 00:16
..dzisiaj: jestem z nim i wyjde za niego, bo sie do niego przyzwyczailam, no
i mam 25 lat!!! Boze, Czy ja jestem nienormalna????????????
    • zoskaanka Re: Koleżanka powiedziała.. 07.11.04, 00:23
      a co ma do tego Twoja (nie)normalność?
      • anula001 Re: Koleżanka powiedziała.. 07.11.04, 00:27
        moglabys byc z kims tylko dlatego ze sie przyzwyczailas do tej osoby i do tego
        ze tak juz bedzie????I dlatego ze masz tam juz iles lat i tak wypada, bo moze
        juz nic lepszego nie spotka Cie w zyciu?? to chore.......
        • itsnotme Re: Koleżanka powiedziała.. 07.11.04, 00:28
          Ale to jest bardzo powszechnesmile
          • anula001 Re: Koleżanka powiedziała.. 07.11.04, 00:29
            to straszne......
        • zoskaanka Re: Koleżanka powiedziała.. 07.11.04, 00:30
          ostatnie miesiące mojego 13-letniego związku były tylko z przyzwyczajenia, ale
          wspólnymi siłami stwierdziliśmy, że chyba dość... smile))
          przyzwyczajenie to potężna siła
          a co do tego, że wiek, albo że coś tam wypada lub nie, to faktycznie chore
        • password01 Re: Koleżanka powiedziała.. 07.11.04, 00:37
          z wypowiedzi tych kobiet żalących się na obleśne zachowania swoich mężów wynika
          ze są z nimi bo są do nich przyzwyczajone
    • anisua Re: Koleżanka powiedziała.. 07.11.04, 00:30
      anula001 napisała:
      ..dzisiaj: jestem z nim i wyjde za niego, bo sie do niego przyzwyczailam, no

      przyzwyczaiłam....jak do rzeczy??????
      ja to sie przyzwyczajam do telefonu, ciuchów...
      • anula001 Re: Koleżanka powiedziała.. 07.11.04, 00:32
        znaczy ona sie przyzwyczaila. Nie wiem, do tego ze jest, ze nie jest moze NAJ i
        TYM ale jest..Mamo, ja to sie moge przyzwyczaic ze mam do szkoly zawsze na
        9:50, albo ze lubie bulke z serem i keczupem......
        • jumar1 Re: Koleżanka powiedziała.. 07.11.04, 00:40
          Ja ja rozumiem!
          Przerabiam obecnie cos co nazywacie przyzwyczajeniem
          ...i wciaz nie wiem czy to jeszcze miłosc czy juz tylko przyzwyczajenie....ale
          wiem ze jeden ruch palcem i uznałbym to za miłośc.
          • anula001 Re: Koleżanka powiedziała.. 07.11.04, 00:42
            Boze to straszne, ze ludzie przyzwyczajenie uznaja za milosc. O przyzwyczajeniu
            moze byc mowa po 50 wspolnych latach,ale nie po 5!!
            • jumar1 Re: Koleżanka powiedziała.. 07.11.04, 00:44
              niektórym wystarczy 5 wspólnych,pełnych lat.Obfitujących we wzloty i
              upadki,obecnośc tej własnie osoby......pozniej juz podswiadomie naawet
              prozaiczne czasem sytuacje kojara sie tylko z nia.
              • anula001 Re: Koleżanka powiedziała.. 07.11.04, 00:46
                wiem, bo sama tego moj drogi doswiadczylam, I powiem Ci ze to byla smierc moja
                i jego..I koniec nas.....
Pełna wersja