na wieczorny humor

07.11.04, 18:41
Salcie przychodzi do Rebego, że chce się rozwieść.
- Jakiż to powód moja Salcie? - pyta Rebe.
- Mój mąż ma brzydkie nazwisko.
- A jak się nazywa?
- Lampe!
Salcie dostała rozwód. Po kilku tygodniach przychodzi do Rebego w sprawie
ślubu. Rebe wziął księgę by zanotować datę i pyta Salcie o nazwisko
narzeczonego.
- Lampe!
- Salcie - mówi Rebe, - ja tu czegoś nie rozumiem. Dopiero co rozwiodłaś się
z Lampe, z powodu brzydkiego nazwiska a teraz wychodzisz z powrotem za
Lampe?
- Bo tamto było Lampe wiszące, a to jest Lampe stojące.
    • zoskaanka Re: na wieczorny humor 07.11.04, 18:45
      Stary rabin przechodzil na emeryture. Poniewaz przez cale zycie dokonywal
      obrzezania zebrala mu sie pokazna kolekcja 10.000 napletkow. Zastanawia sie co
      z tym zrobic, idzie do kusnierza i pyta czy on cos z tego zrobi.
      - Tak rebe, zrobie - daj mi tydzien do namyslu.
      Za tydzien rabin przychodzi i pyta:
      - I jak Szlomo? Masz pomysl co zrobic z tych napletkow?
      - Rabbi - ja mam juz pomysl - Ty mi zaplac 1000 zlotych zaliczki i przyjdz za
      tydzien.

      Rabin przychodzi za tydzien i pyta jak postepuja prace.

      - Rabbi - to bedzie cos niesamowitego - daj jeszcze 1000 zlotych i przyjdz za
      tydzien.

      Rabin wyciaga pieniadze i dziwi sie co tez kusnierz szyje ze tyle to ma
      kosztowac. Za tydzien:

      - Szlomo, czy juz moge odebrac moje zamowienie?
      - Rabbi - ja juz koncze - za tydzien przyjdz po odbior a teraz daj jeszcze 500
      zlotych bo praca jest ciezka.

      Rabin chcac nie chcac placi jeszcze 500 zlotych i wychodzi. Po tygodniu:

      - Szlomo - mozesz pokazac co dla mnie uszyles?
      - Oczywiscie rabbi - tu jest twoje zamowienie - daj mi jeszcze 500 zlotych i
      paczka jest twoja.

      Rabin wyciaga z oporami pieniadze, zzyma sie ze az tyle Szlomo od niego chce,
      placi i z wielka ciekawoscia otwiera piekne pudelko. W pudelku zawiniety w
      papier spoczywa ... portfel...

      SZLOMO!!! PORTFEL??!!! Za 3000 zlotych ty mi uszyles PORTFEL???!!!! 3000 za
      taki maly portfel???!!! To zlodziejstwo!!!!

      Rabbi, rabbi - ty sie uspokoj, 3000 to nieduzo... ty wez ten portfel do jednej
      reki, ty go delikatnie potrzyj drugą ręką..., o! widzisz! ty masz walizke...
Pełna wersja