Sylwester 2004 - co robicie?

09.11.04, 09:52
Paczka dziewczyn zastanawia sie co robić na Sylwestra, jeśli też nie wiecie
co robić albo macie namiar na jakąś fajną imprezę, gdzie nie będzie tylko i
wyłącznie samych par dajcie znać! A może coś zrobimy w większym gronie???
    • itsnotme Re: Sylwester 2004 - co robicie? 09.11.04, 10:20
      Wyspałbym się w końcuwink
      • michelle118 Re: Sylwester 2004 - co robicie? 09.11.04, 11:20
        Taka opcja była przez moment brana pod uwagę - na szczęście sylwestrowa noc to
        nie jedyna, w czasie której można sie wyspać - więc ten plan odpada wink
    • tamara_t Re: Sylwester 2004 - co robicie? 09.11.04, 10:29
      Miałam plany - podobnie na urlop - ale plany mają to do siebie że czasem się
      deaktualizują... i tymczasem nie mam planów na sylwestra. Ostatnich kilka lat
      decyzję o tej nocy podejmowałam jakiś tydzień max 2 przed. Może pojadę do
      kumpeli do Krakowa...?
      A jak nie - to ja się piszę ewentualnie na tą zbiorową imprezkę smile))
      • michelle118 Re: Sylwester 2004 - co robicie? 09.11.04, 11:22
        Coraz więcej nas - zapowiada się typowo kobieca impreza - czyżby wszyscy
        mężczyźnie byli tak bardzo zajęci??
        • tamara_t Re: Sylwester 2004 - co robicie? 09.11.04, 13:21
          ja proponuję zapomnieć o tych wszystkich facetach za którymi lub do których
          tęsknimy i urządzić typowo babską pidżama-party smile)) bardzo dobrze wspominam
          takie imprezy z czasów liceum, kiedy to uganiało się za nami kilku facetów naraz
          i miałyśmy ich głęboko w nosie. Dobry alkohol, żarciuszko, luźne ciuszki (każdy
          niech pojmuje jak chce ;P), żadnych smętów, żadnych uwalonych facetów, którzy
          coś seplenią do ucha i śmierdzą na kilometr, żadnych pokazówek. Ja myślę, że
          byłby to fajny pomysł.
          • michelle118 Re: Sylwester 2004 - co robicie? 09.11.04, 13:39
            Właśnie o to chodzi, że nie chciałybyśmy kameralnej imprezy - raczej coś
            wystrzałowego wink
            • tamara_t Re: Sylwester 2004 - co robicie? 09.11.04, 14:16
              No ja bym nie powiedziała że jedno drugie wyklucza, ale wyłamywać się nie będę -
              będzie kameralnie - ok, będzie wystrzałowo - też ok smile))
            • anisua Re: Sylwester 2004 - co robicie? 09.11.04, 14:22
              rynek w krakowie
              wystrzałowo na pewno, ale czy o to wam chodzi..
              też się zastanawiam, co będę robić
              ja wybrałabym jakąś imprezę w klubie z dobrą muzyką i facetem,
              który umie i lubi się bawić
              • pacio Re: Sylwester 2004 - co robicie? 09.11.04, 14:56
                zostaja jeszcze Andrzejki i Mikołajki
                • anisua Re: Sylwester 2004 - co robicie? 09.11.04, 15:01
                  chciałeś pogrążyc dziewczyny?wink)))))
                  oj faceci...
                  my chyba bardziej niż wy przeżywamy pewne rzeczy,
                  które wam wydają sie śmieszne

                  i lubimy sie bawić,tańczyćwink
                  podczas gdy niektórzy z was wolą siedzieć i oglądać meczwink
          • specyjal-chwilowo Re: Sylwester 2004 - co robicie? 10.11.04, 13:57
            > bardzo dobrze wspominam
            > takie imprezy z czasów liceum, kiedy to uganiało się za nami kilku facetów nara
            > z
            > i miałyśmy ich głęboko w nosie.

            Złośliwie spytam: Teraz jest odwrotnie?
            A co do Sylwestra to sam może bym się wybrał.
            Do dyskusji:
            - Miło by było poznac się wcześniej, żeby stwierdzić, że można się wspólnie
            dobrze bawić.
            - Mieszkając w różnych miastach, trudniej się spotkać. Z jakiego miasta są
            autorki pierwszego postu?
            • anisua Re: Sylwester 2004 - co robicie? 10.11.04, 15:50
              dziewczyny są z wrocławia
              a to złośliwe pytanko to chyba nie do mniewink
    • anula001 Re: Sylwester 2004 - co robicie? 09.11.04, 23:18
      a skad te dziewczyny???
      • michelle118 Re: Sylwester 2004 - co robicie? 10.11.04, 07:58
        Z Wrocławia smile
    • very_martini Re: Sylwester 2004 - co robicie? 10.11.04, 10:11
      Zostaję w domu sama ze sobą i układam puzzle! W zeszłym roku tak zrobiłam, był
      to zdecydowanie najlepszy sylwester w moim życiu. Decyzję podjęłąm świadomie,
      żeby nie było, że nikt mnie nie zaprosił, niektórzy znajomi się nawet
      obraziliwink. A ja po prostu stwierdziłam, że nie chce mi się iść na imprezę, z
      utęsknieniem czekać na pólnoc, żeby móc wreszcie iść do domu, spędzić godzinę
      przy telefonie próbując wydzwonić taksówkę, a potem czekać na nią kolejną
      godzinę. Miałam więc puzzle z najsłynniejszymi kobietami Klimta, nie za dużo
      alkoholu, wyłączony zegarek, wyłączoną muzykę i... w tym roku chyba zrobię to samo!

      16%VOL
      22%VAT

Inne wątki na temat:
Pełna wersja