dzika_zdzicha
10.11.04, 23:00
oto rozmowa z życia wzięta pomiędzy mną-singlem i moją znajomą-która do
niedawna była singlem, a teraz jest już szczęśliwie parzysta.

skłania do
refleksji nad ludzką naturą...
ja: no i co, jedziecie na ten week end w góry?
ona: ach, tak pewnie, będzie cudownie! on jest taki słodki!
ja: fajnie (...).
ona: ale wiesz co, ostatnio moja przyjaciółka skarży się, że w ogóle nie
spędzam z nią czasu. w ogóle tego nie rozumiem!
ja: jak to?
ona: no przecież ona wie, że ja mam faceta, a wiadomo że jak się ma faceta
nie potrzebuje się już koleżanek i nie ma się dla nich czasu...
tu zakończę cytowanie tej rozmowy, ponieważ po usłyszeniu ostatniego zdania
byłam tak zdegustowana, że przestałam słuchać dalej. co sądzicie?