Najcięższa praca?

15.11.04, 12:44
Cześć !!

Jaka według Was jest najcięższa praca? Oczywiście pomijając skrajności takie
jak górnicy przodowi, itd. Ja dzisiaj zapoznaję się z jedną z najcięższych
dla mnie prac - 8 godzin przed komputerem w biurze - cały czas w jednym
miejscu. Podziwiam też naszych strażników - przez 12 godzin ma być w jednym
miejscu i w zasadzie nie robić nic. O nie, ja już wolę na dole kable
układać... Idę się przejść.
Jakieś przemyślenia w powyższym temacie?
    • gavroche2 Re: Najcięższa praca? 15.11.04, 14:22
      nigdy chyba nie zastanawiałem się nad tym. moje myśli wędrowały zawsze w zgoła
      przeciwnym kierunku smile

      najbardziej nie lubię, kiedy pracy jest za mało bo wtedy okropnie się
      rozleniwiam i każdy wysiłek mózgu sprawia ból. a jeśli chodzi o zawód, to chyba
      pisarz. też od czasu do czasu coś piszę więc wiem jakie katusze cierpi człowiek,
      kiedy nie ma natchnienia a tu zegar cyka i cyka a terminy gonią...
    • dzika_zdzicha Re: Najcięższa praca? 15.11.04, 14:24
      moim zdaniem najcięższa praca to taka, która nie daje możliwości rozwoju/awansu
      i która wymaga od nas niewiele. dla mnie ciężko było by siedzieć cały czas w
      jednym miejscu i gapić się w ekran komputera. co innego dla przyjemności, ale
      jeszcze w pracy - nie, tego bym nie zniosła. smile

    • specyjal-chwilowo Re: Najcięższa praca? 15.11.04, 15:43
      Najcięższa praca to praca bez sensu i nadziei na coś dobrego.
      • md0512 Re: Najcięższa praca? 15.11.04, 16:32
        Cześć !!

        Masz rację. Pracownik powinien widzieć sens wykonywanej przez siebie czynności -
        dostrzegać, że jest elementem jakiegoś większego mechanizmu - nawet na
        stanowiskach podstawowych.
        Poza tym ciężka jest praca polegająca na stałym wykonywaniu jakiejś jednej
        określonej czynności (np. układanie jakichś przedmiotów na taśmociągu). Praca
        polegająca na stałym przebywaniu w jednym miejscu bez przydzielonych
        konkretnych zadań to też ciężkie wyzwanie (szczególnie gdy nie można się
        zdrzemnąć), stąd np. maszynista mszyny wyciągowej ma zainstalowany w miejscu
        pracy telewizor smile . Ja dzisiaj doświadczyłem formy biurowej męczarni - 8
        godzin wpatrywania się w dwa monitory. Jutro za to idę do kabli (na
        powierzchni). Praca dość ciężka, wymagająca uwagi, trzeba się ubrudzić ale to o
        niebo lepsze od tego co mnie spotkało dzisiaj smile
    • anula001 Re: Najcięższa praca? 15.11.04, 18:29
      teraz juz wiem - pilot. Szok,koncentracja, uwaga, opanowanie.Podziwiam.
      • gavroche2 Re: Najcięższa praca? 15.11.04, 18:45
        > teraz juz wiem - pilot. Szok,koncentracja, uwaga, opanowanie.Podziwiam.

        pilotom szoki zdarzają się chyba nie za często. poza tym mają ładne widoki,
        bardzo wysokie wynagrodzenia i wczesne emerytury. po prostu dolce vita wink
        • zoskaanka tłumacz symulatniczny n/t 15.11.04, 18:51

          • gavroche2 Re: tłumacz symulatniczny n/t 15.11.04, 18:55
            też tak mi się wydawało, ale całkiem niedawno byłem symultanicznie tłumaczony i
            jak sobie patrzyłem do budek, to wielkiego stresu w oczach tłumaczy nie
            widziałem. oni są chyba bilingual albo prawie.

            ja pewnie dostałbym załamania nerwowego po kilku minutach...
            • zoskaanka Re: tłumacz symulatniczny n/t 15.11.04, 19:12
              oni też dostają... rozstroju żołądka często
              zwoje mózgowe szybko się gotują...
        • gavroche2 Re: post scriptum 15.11.04, 18:51
          czyżby pierwszy lot? jakaś taka nim-rozemocjonowana się wydajesz smile
          • anula001 Re: post scriptum 15.11.04, 18:54
            tak, pierwszy,ale juz sie zakochalam w lataniuwink
            • gavroche2 Re: post scriptum 15.11.04, 18:58
              poczekaj na pierwszy interkontynentalny kilkunastogodzinny. raz dwa się
              odkochasz smile

              ja lubię to uczucie, kiedy po kilku godzinach wysiadam i jestem w zupełnie innym
              miejscu, o innej kulturze, innym języku.

              a z doświadczeń - niezłe wrażenie robi start w nocy, w środku burzy z
              trzaskającymi piorunami. polecam smile
              • anula001 Re: post scriptum 15.11.04, 19:01
                ja lecialam o 6:20,w wawie bylo zimno, ciemno, mgla i deszcz. A za jakies pol
                godziny moim oczom ukazal sie NAJpiekniejszy wschod slonca. Kolory jakich nigdy
                na ziemii nie widzialam. Bylo tak cicho, czysto i pusto...Pomyslalam wtedy ze
                jestem w raju...
                • gavroche2 Re: post scriptum 15.11.04, 19:03
                  jesteś niemożliwa smile

                  ja zawsze siadam od korytarza, żeby mnie to słońce nie raziło... no i bliżej do
                  beverages wink
                  • anula001 Re: post scriptum 15.11.04, 19:15
                    ja tylko chce kolo okna. Bylam tak excited ze zadne tam beverages mnie nie byly
                    w stanie podjaracwink
        • anula001 Re: Najcięższa praca? 15.11.04, 18:53
          hehe, ten szok to sie tyczyl tego ca ja czuje jak mysle o pilocie, bo ja taka
          roztrzepana. Sorry, zabraklo mi tam kropkismile
          • anisua Re: Najcięższa praca? 15.11.04, 20:11
            taka, o ktorej po wstaniu z lozka mysli sie z niechecia
            ze trzeba isc
            kiedy czlowiek ma wszystkiego dosc
            po przyjsciu do pracy chce juz wracac...

            moja praca ma wiele mankamentow,
            ale nie wyobrazam sobie innej..
            no moze czasem....ze zarabiam x wiecej niz teraz
    • safrane1 Re: Najcięższa praca? 16.11.04, 09:48
      Napiszę trochę przewrotnie, ale najcięższa praca to brak pracy. Czas przelatuje
      jak przez palce, brak dochodów, do tego zaniżona samoocena i nerwowe
      przeszukiwanie prasy, czytanie ogłoszeń na słupach, roznoszenie i rozsyłanie CV
      i ciągle nic. Do tego wizyty w UP, gdzie jesteś podczłowiekiem.
      • md0512 Re: Najcięższa praca? 16.11.04, 10:46
        Cześć !!

        Masz całkowitą rację. Ten brak pracy fatalnie wpływa na psychikę - coś
        strasznego.
    • teess Re: Najcięższa praca? 16.11.04, 09:58
      nauczyciel (taki z powołania). Tak mysle...
      8 godz przed komputerem to chyba oczy wysiadaja.
      • gavroche2 Re: Najcięższa praca? 16.11.04, 10:11
        jak z powołania, to wcale mu nie ciężko smile

        8 godzin przed komputerem to mój zwykły dzień. zdarzało się, że siedziałem 20
        godzin wink
      • anula001 Re: Najcięższa praca? 16.11.04, 10:24
        oj tak, nauczyciel to ciezki kawalek chleba. zwlaszcza w tych czasach. Ale mam
        uwage - nauczyciel z powolania to jednen z nieciekawych typow osobowosciowych...
        • anula36 Re: Najcięższa praca? 16.11.04, 21:40
          Mnie sie ciezka wydaje moja praca z ludzmi starymi i umierajacymi.
          Z jednej strony koszmarne zachowania klientow z drugiej uswiadominie sobie
          wlasnej cielesnosci i kruchosci zycia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja