anula001 15.11.04, 18:58 ....cudownie, przepieknie. Zyc nie umierac.la vita e bella))) Zycze Wam zebyscie wszyscy przyjechali do Wloch. Kto byl wie ze wroci. Kto nie byl - na pewno sie oczaruje. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
gavroche2 Re: Ale mi tu dobrze.... 15.11.04, 19:07 a w ogóle to co tam można robić ciekawego w tym Torino? i co Ty tam robisz? Odpowiedz Link
anula001 Re: Ale mi tu dobrze.... 15.11.04, 19:12 zwiedzam. rozmawiam z moja najukochansza przyjaciola, ktora tu mieszka. Smieje sie. Spie.Razem we trojke (z jej narzeczonym-Wlochem jeszcze) zwiedzamy, delektujemy sie smakami i zapachami Italii, patrza na ludzi, bo ja uwielbiam zauwazac roznice kultutowe, mentalnosc itp. Slucham wloskiego..Robie zdjecia. Zyje sobie tu po prostu przyjemnie. Miejsc ciekawych jest wiele. Oto niektore:digilander.libero.it/fotogian/mole.html.http://www.parrocchie.it /torino/basilicasuperga/ Odpowiedz Link
gavroche2 Re: Ale mi tu dobrze.... 15.11.04, 19:20 >Spie.Razem we trojke (z jej narzeczonym-Wlochem jeszcze) zwiedzamy, [ etc. Aha, a kim będzie ten narzeczony, jak już przestanie być Włochem? no to fajnie, to może zdobądź się na romantyczny poryw i zostań ja w Torino nie byłem i nie wiem teraz, czy rzeczywiście jest taki piękny, czy to tylko Twój dziecięcy zachwyt ) Odpowiedz Link
anula001 Re: Ale mi tu dobrze.... 15.11.04, 19:23 hehe, spimy osobno. Giorgio to bardzo przystojny facet, ale jest facetem mojej najlepszej przyjaciolki. Wiesz, Torino jest piekne, ale ja mam taka nature ze lubie tez zauwazac cos w malych rzeczach. Nie trzeba wszak byc w New York City, by cieszyc sie swietami Bozego Narodzenia. PS sorry, ale mam chyba problems z polskim i sie niezbyt precyzyjnie wyrazam Odpowiedz Link
gavroche2 Re: Ale mi tu dobrze.... 15.11.04, 19:26 widzę, że jesteś w ekstazie, nawet na czytaniu nie możesz się skupić ale bardzo miło widzieć takie uniesienia. pozdrowionka i have lots'o'fUn Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Ale mi tu dobrze.... 15.11.04, 19:27 czyżby efekt limoncello (czy jak się to tam pisze)? Odpowiedz Link
anula001 Re: Ale mi tu dobrze.... 15.11.04, 21:10 limoncello jeszcze niet. ale inne wina jak najbardziej. etc etc) Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Ale mi tu dobrze.... 15.11.04, 19:10 to ciesz się kobieto, ile możesz, bo tu szaro buro i ponuro i mróz idzie brrr... a Torino... fakt, jest urocze Odpowiedz Link
anisua Re: Ale mi tu dobrze.... 15.11.04, 20:41 pamietaj ania, ze: ...,,w zyciu piekne sa tylko chwile"... wiec korzystaj z nich ... a zima w Polsce tez ma swoj urok Odpowiedz Link
anula001 Re: Ale mi tu dobrze.... 15.11.04, 21:33 Nie tylko chwile sa piekne. Cale zycie jest piekne, tylko tego nie dostrzegamy. czasu nie mamy, zapominamy... Odpowiedz Link
anisua Re: Ale mi tu dobrze.... 15.11.04, 22:33 nie zawsze cale zycie jest piekne.... tylko te zle wspomnienia spychamy w zakamarki duszy gg4611093 Odpowiedz Link
password01 Re: Ale mi tu dobrze.... 15.11.04, 21:55 To zostań tam tam na stałe. Po co bedziesz wracać do polikiej szarej rzeczywistości. A może łoch są pięknie tylko jak sie ma wakacje ? Odpowiedz Link
anula001 Re: Ale mi tu dobrze.... 15.11.04, 21:58 sa piekne takze jak sie tu mieszka. Jasne ze zauwazam wady tutaj. Nie ma miejsca idealnego. Ale jest extra. Odpowiedz Link
anula001 Re: Ale mi tu dobrze.... 15.11.04, 22:16 chcialabym, ale nie zostane, bo mam swoje zycie w Polsce, mam plany. A nie jest tak latwo zaczynac od poczatku, na dodatek w innym kraju. Jestem odwazna,ale chyba nie az tak.. Odpowiedz Link
password01 Re: Ale mi tu dobrze.... 15.11.04, 22:23 No rozumiem. Ale tak pomyśl czy pobyt w Polsce nie jest takim pólsrodkiem , skoro wolała byś mieszkac w Włoszech. Odpowiedz Link
anula001 Re: Ale mi tu dobrze.... 16.11.04, 11:18 Ehh, Password, ale mi teraz cwieka zabiles..Kurcze, boje sie wyjazdu tak zeby zaczac wszystko od nowa, w calkiem obcym miejscu, kulurze, z ludzmi mowicymi w innym jezyku. Szukac pracy, udowadniac swoja wartosc (tak jak bym jej w Polsce nie musiala udowadniac, hahah).Moze gdybym jechala z jakas kolezanka lub kolega, byloby latwiej... Odpowiedz Link
gavroche2 Re: to teraz ja będę dręczył :-) 16.11.04, 11:22 masz koleżankę i jej narzeczonego -jeszcze Włocha pogadaj z nimi, pomogą Ci na początku, poznasz trochę ludzi a dalej już z górki! Odpowiedz Link
anula001 Re: to teraz ja będę dręczył :-) 16.11.04, 11:36 By zaczac tu trzeba pokonczyc pewne rzeczy w Polsce. np. prace w szkole. Not that easy and fast. PS Ty dreczycielu Odpowiedz Link
gavroche2 Re: to teraz ja będę dręczył :-) 16.11.04, 11:43 czyli dokończysz i wyjeżdżasz. no to się dogadaliśmy, tak trudno nie było Odpowiedz Link
anula001 Re: to teraz ja będę dręczył :-) 16.11.04, 12:12 hahahaha, az tak prosto to nie jest) Odpowiedz Link