czy mężczyżni boją się silnych kobiet?

25.11.04, 14:50

    • anisua Re: czy mężczyżni boją się silnych kobiet? 25.11.04, 14:52
      za wcześnie mi sie wysłałosmile

      a jeśli tak to dlaczego?
      to jak to jest z wami panowie?
      wolicie kruche, bezbronne istotki czy kobiety silne, przebojowe, które wiedzą
      czego chcą?
      • anula001 Re: czy mężczyżni boją się silnych kobiet? 25.11.04, 14:57
        facetem nie jestem, ale 28 lat stapam po ziemi. Pragna kobiet ciekawych,
        zaradnych, energicznych. Ale wiaza sie z nieciekawymi myszeczkami. Pelno widze
        takich par... Ale walnelam teraz stereotyp,co?? Wiec Anka poczekajmy na odzewwink)
      • gavroche2 Re: czy mężczyżni boją się silnych kobiet? 25.11.04, 15:00
        kruche, bezbronne istotki smile

        a dlaczego? lubię się opiekować kobietą po prostu.

        a tak na serio - bez skrajności oczywiście. życie z histeryczką rozchwianą
        emocjonalnie jest katorgą. lubię kobiety emocjonalnie w miarę stabilne, ale nie
        superkobiety. mężczyzna musi się czuć potrzebny. przynajmniej ja.
      • nom73 Re: czy mężczyżni boją się silnych kobiet? 25.11.04, 17:08
        anisua napisała:

        > a jeśli tak to dlaczego?

        Taka silna kobieta to może krzywdę człowiekowi zrobić. wink

        > to jak to jest z wami panowie?
        Tego to nie wiem, nie mogę się wypowiadać za wszystkich panów.

        > wolicie kruche, bezbronne istotki czy kobiety silne, przebojowe, które wiedzą
        > czego chcą?

        Ja wolę takie, które mnie chcą, bo po co się uganiać za silną kobietą jak ona
        tego nie chce? smile
      • 75-ty Re: czy mężczyżni boją się silnych kobiet? 25.11.04, 17:52
        Według mnie faceci wolą kobiety, których nie muszą się bać a nie kobiety słabe
        i bezbronne.
        A stereotyp wziął się stąd, że część tzw. slinych, przebojowych kobiet lubi
        facetem rządzić itp.
        • anisua Re: czy mężczyżni boją się silnych kobiet? 25.11.04, 23:45
          75-ty napisał:
          A stereotyp wziął się stąd, że część tzw. slinych, przebojowych kobiet lubi
          > facetem rządzić itp.

          a niektórzy panowie lubią jak się nimi rzadzi...
          • 75-ty Re: czy mężczyżni boją się silnych kobiet? 26.11.04, 09:38
            > a niektórzy panowie lubią jak się nimi rzadzi...

            Lubią się lenić (lenistwo to stan emocjonalny, a nie cecha charakteru) i boją
            się wziąść sprawy we własne ręce. Ile kobiet lubi, żeby nimi rządzić?

            Mężczyżni mogą też obawiać się slinych kobiet, wtedy gdy czują się słabi. Mogą
            bać się ciągłego udowadniania, że są silni.
            • anisua Re: czy mężczyżni boją się silnych kobiet? 26.11.04, 14:09
              75-ty napisał:
              Lubią się lenić (lenistwo to stan emocjonalny, a nie cecha charakteru) i boją
              > się wziąść sprawy we własne ręce. Ile kobiet lubi, żeby nimi rządzić?

              nie, to nie zawsze chodzi o lenistwo
              są tacy faceci, którzy lubią, by za nich decydowac, nie mają własnego zdania...
              i są tez kobiety, które chyba lubią, jesli facet rządzi...
              bo takie związki obserwuję wokół siebie
    • dziubkaa Re: czy mężczyżni boją się silnych kobiet? 25.11.04, 15:07
      a ja tak sobie mysle, ze tylko slabi faceci boja sie silnych kobiet
      bo silna kobieta (ktora tez czasami bywa slaba kobietka potrzebujaca
      poglaskania po glowie i pocieszajacego buziaczka) wie czego chce, przy niej
      trzeba sie starac, rozwijac... a to wymaga pracy i wysilku... nie wszyscy
      faceci chcha sobie cos takiego fundowac na cale zycie... ich prawo
      • nom73 Re: czy mężczyżni boją się silnych kobiet? 25.11.04, 22:58
        dziubkaa napisała:

        > a ja tak sobie mysle, ze tylko slabi faceci boja sie silnych kobiet

        No ja to chyba właśnie jestem słaby, bo odczuwam respekt przed taka Agata Wróbel na przykład. smile
    • jumar1 (!!!!) 25.11.04, 18:13
      Nie ma takich rozgraniczeń jesli chodzi o "chcenie" faceta.
      Obserwacje doprowadzaja do wniosku,że facet lubi miec u boku kobiete piekna,na
      która bedzie mógł patrzec rano leżąc jaszcze na łózku gdy ta maluje sobie oczka
      w łazience,nosić ja na rekach gdy sie zmeczy oraz taka której koledzy bedą mu
      zazdrościc.Porozmawiać...wiadomo,też nie zaszkodzi ale bron boże zeby nie była
      mądrzejsza i bardziej oczytana od niego,bo zaraz bedzie wtracenie o "poniżaniu"
      lub "wywyzszaniu"smile)
      Z drugiej zas strony taka kobieta...która radzi sobie znakomicie z każdym
      dniem,jest zadbana i inteligentna budzi męski szacunek.....ale słaby facet
      bedzie sie bał dotrzymywac jej kroku.Przy takiej bedzie musial sie dziennie
      golic,skarpetki zmieniac każdego dnia,ulubioną koszule prac po każdym wyjściu
      i...zmywac naczynia jak tylko skonczy jeścsmile
      A to jak powszechnie wiadomo...trudne do zrealizowania na dłuzsza metesmile
      Pzdr.
      • gavroche2 Re: (!!!!) 25.11.04, 18:31
        > Przy takiej bedzie musial sie dziennie
        > golic,skarpetki zmieniac każdego dnia,ulubioną koszule prac po każdym wyjściu
        > i...zmywac naczynia jak tylko skonczy jeścsmile
        > A to jak powszechnie wiadomo...trudne do zrealizowania na dłuzsza metesmile
        > Pzdr.

        aleś teraz zrobił reklamę facetom!
        Chciałbym się odciąć stanowczo! Golę się codziennie, zmieniam skarpetki
        przynajmniej raz dziennie, zmywam też prawie od razu, tzn w ciągu kilku godzin
        ;-P a koszul nie wiedzę sensu prać codziennie, przecież nie będę ręcznie tego
        robił...

        jednym słowem jestem prawie idealny (co już wcześniej stwierdziłem)
    • yorick1 Re: czy mężczyżni boją się silnych kobiet? 25.11.04, 23:27
      Jak to juz ktos tu zauwazyl, boja sie slabi, malo pewni siebie, z kompleksami.
      Wyobrazaja sobie oni mianowicie, jakich to taka kobieta nie ma wymagan, a
      paradoksalnie wymagania te z reguly wcale nie sa takie wygorowane, jak sie
      niektorym facetowm wydaje. I tworzy sie bledne kolo. Inni znowu pekaja z...
      wrodzonego wiekszosci mezczyzn lenistwa. Bo zdobycie ew. rozkochanie a potem
      utrzymanie przy sobie takiej silnej, przebojowej kobiety z charakterem wymaga
      ruszenia d..., wziecia sie za robote, staran oraz pewnego zasobu polotu i
      finezji. A po co, skoro jakas myszke mozna wyrwac duzo nizszym nakladem sil? I
      taka bedzie siedziec w domu, bedzie spokoj, a kobieta silna, przebojowa,
      bryluje w towarzystwie inteligencja i uroda, sporo czasu spedza poza domem,
      poznaje wielu ludzi, nie pozwala soba dyrygowac i wzrasta (w meskim
      przekonaniu) niepotrzebne ryzyko zdrady, ze odejdzie z kims innym. Ale ci
      mezczyzni nigdy nie dowiedza sie, jaka satysfakcje daje ujarzmienie kobiety z
      charakterem. Moral: silnych kobiet nie boja sie mezczyzni silni i pewni siebie.
      • jumar1 Re: czy mężczyżni boją się silnych kobiet? 25.11.04, 23:47
        Nic dodać ,nic ująć!
        Pzdr.
        Jumar1
      • anisua Re: czy mężczyżni boją się silnych kobiet? 25.11.04, 23:53
        tak sie zastanawiam...
        czyli część panów idzie po prostu na łatwiznę,
        nie chce się im poswięcać czasu, starać się
        skoro można mieć kobietę bez wiekszych wysiłków
        spokojną, cichą, bez własnego zdania, pasji
        która z uwielbieniem patrzy w swego faceta...

        a takie pyskate, z charakterkiem, które chcą od życia troche więcej
        niestety nie nadają sie do tej roli
        • yorick1 Re: czy mężczyżni boją się silnych kobiet? 25.11.04, 23:59
          nadaja sie, tylko naklonienie ich do tego wymaga znacznie wiecej wysilku

          anisua napisała:

          > tak sie zastanawiam...
          > czyli część panów idzie po prostu na łatwiznę,
          > nie chce się im poswięcać czasu, starać się
          > skoro można mieć kobietę bez wiekszych wysiłków
          > spokojną, cichą, bez własnego zdania, pasji
          > która z uwielbieniem patrzy w swego faceta...
          >
          > a takie pyskate, z charakterkiem, które chcą od życia troche więcej
          > niestety nie nadają sie do tej roli
          >
          >
          • anisua Re: czy mężczyżni boją się silnych kobiet? 26.11.04, 00:02
            a im coś (ktoś) trudniej przychodzi, tym bardziej sie to doceniawink)
            a poza tym ciekawiej może być..
            • yorick1 Re: czy mężczyżni boją się silnych kobiet? 26.11.04, 00:07
              osobiscie sie z tym zgadzam, ale zakladajac watek postawilas teze ogolna, wiec
              i ja pisze o moich ogolnych obserwacjach.

              anisua napisała:

              > a im coś (ktoś) trudniej przychodzi, tym bardziej sie to doceniawink)
              > a poza tym ciekawiej może być..
              • anisua Re: czy mężczyżni boją się silnych kobiet? 26.11.04, 14:12
                ale zawsze przy ogólnie rzuconym temacie
                oprócz tego, co widzimy wokół nas i opisujemy
                dochodzą jakieś własne doświadczenia...
            • nom73 Re: czy mężczyżni boją się silnych kobiet? 26.11.04, 17:29
              Ktoś kiedyś powiedział:
              "nieważne czy kobieta zgadza się czy odmawia, zawsze jest szczęsliwa jak się
              ją prosi". smile

              Chyba jest w tym trochę prawdy, niektóre dziewczyny nie potrafią powiedzieć
              stanowczo NIE tylko dają wymijające odpowiedzi typu: "dziś nie mogę, mam
              imieniny u cioci". smile
              A ile razy można umawiać sie na spotkani? Trzy, pięć, dziesięć? smile

    • za_morzem silne kobiety? 28.11.04, 13:00
      kocham silne kobiety.
      byle nie byly meskie.
      • chrostowicz Re: silne kobiety? 28.11.04, 23:25
        Kobieta musi byc partnerem. A partnerem moze byc tylko osoba niezalezna i
        silna. Ja wierze w uklad partnerski, a nie dominacje ktorejkolwiek ze stron.
        Poza tym w idealnym ukladzie kobieta powinna byc bardziej inteligentna ode mnie
        (co wcale nie jest trudne smile!) bo chcialbym, aby mnie motywowala do
        przenoszenia gor i urzeczywistniania niemozliwego.
        Chrostowicz
        • za_morzem silne kobiety? 29.11.04, 03:54
          pieknie i madrze pan to napisal panie chrostowicz.
          zdecydowanie ma pan racje.
          ja od siebie dodam ze nic nie jest tak sexownego jak inteligencja.
          oczywiscie w odpowiednim opakowaniu.
          aha i tez lubie inteligentniejsze od siebie. co tez nie jest trudne.
          kobiety sa bardzo ambitne i pracowite wiec czesto nadrabiaja tymi cechami
          inteligencje, tudziez ja bardziej "gimnastykuja".
Pełna wersja