takie jedno...

26.11.04, 23:58
pytanie chodzi mi po głowie
czytam to, co piszecie o szczęściu, sumieniu, wyborach ludzi
i o tym czy zabić jednego człowieka by uratowac innych

kiedys toczyły sie dyskusje na temat kary śmierci
i zastanawiam sie czy byłabym przeciw
bo własciwie powinnam byc przeciw, to mi mówi moje sumienie, wychowanie,
ale z drugiej strony gdy pomyslę, że ktos mógłby skrzywdzic mnie, moich
bliskich albo obcych ludzi, małe dzieci to wtedy nie wiem....
bycie człowiekiem, bycie ludzkim to czasem trudne
    • anula001 Re: takie jedno... 26.11.04, 23:59
      bardzo trudne, ale mysle ze grunt to zyc w zgodzie ze soba i swoim sumieniem
      • anisua Re: takie jedno... 27.11.04, 00:01
        no tak, ale gdybys stanęła przed wyborem i musiała zagłosować
        to na nie czy na tak?
    • teess Re: takie jedno... 27.11.04, 00:06
      kara smierci to osobny temat... ostatnio czesto poruszany w mediach (przed
      wyborami) ja zmienilam ostatnio diametralnie zdanie na ten temat ale
      zastanawiam sie czy piatkowy wieczor to dobry dzien na taka dyskusje?
      • anisua Re: takie jedno... 27.11.04, 00:10
        raczej wieczór, albo raczej noc

        a pora rzeczywiście troche póżna
        i ja ide juz spaćwink
        • teess Re: takie jedno... 27.11.04, 00:17
          smile ja tez juz chyba powinnam isc spac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja