anula001 29.11.04, 10:16 ...co to dla Was znaczy?? dobry czyli jaki? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zoskaanka Re: Dobry czlowiek... 29.11.04, 10:52 o rany, Anulka, jakie pytanie z samego rana w poniedziałek! nie potrafię na nie odpowiedzieć, dlatego, że takie rzeczy chyba się czuje a nie myśli o nich mogę się rozumem zastanawiać, czy warto coś zrobić czy nie dla mnie najważniejsze są odczucia, emocje i tu ciężko jest ubrać w słowa, co się czuje i dlaczego ogólnie to chyba tylko da się powiedzieć, że dobry człowiek, to taki co nie krzywdzi innych, potrafi współczuć, pomagać, jest życzliwy... no dobry po prostu Odpowiedz Link
anula001 Re: Dobry czlowiek... 29.11.04, 11:17 wiem,wiem, ze to ciezkie pytanie. ALe pomysl - moglam sie zapytac - czy w Australii ludzie chodza do gory nogami, ale powiedzialam sobie, Anka, badz czlowiekiem, daj ludziom cos latwiejszego w poniedzialek)) Uanego dnia, Anno) Odpowiedz Link
md0512 Re: Dobry czlowiek... 29.11.04, 10:58 Cześć !! Ha . Ideałów nie ma... każdy będzie miał czasem momenty kiedy jest złym człowiekiem nawet gdy to nie jest zamierzone. Dobry - mający pozytywne podejście do innych (i to do wszystkich a nie wybiórczo), czyli raczej życiowy optymista... Osoba czuła, wrażliwa uczynna, zwracająca uwagę na to co dzieje się wokół niej. A ja... jestem takim złym kudłatym zwierzem . Miłej pracy w poniedziałek. Pozdrowionka Odpowiedz Link
anula001 Re: Dobry czlowiek... 29.11.04, 11:21 Oj, Anula, ale dalas pytanie)) Hhaa, nie mam rozdwojenia jazni, do razu mowie Dobry czlowiek to ktos, kto zauwaza ludzi wokol siebie, jest bezinteresowny, szczery i zyczliwy. Przyjacielski i godzien zaufania.. Odpowiedz Link
gavroche2 Re: Chwilowo w nie-filozoficznym nastroju 29.11.04, 19:04 Odniose sie do obrazu Breughla mlodszego pt "Dobry Pasterz (tlumaczenie by gavroche2" W koncu pasterz to tez czlowiek, a obraz przedstawia pasterza zaatakowanego przez wilka. Mysle wiec, ze wilki instynktownie wyczuwaja dobrych ludzi i wymownym jest fakt, ze coraz rzadziej dochodzi do takich wyroznien. Odpowiedz Link
anula36 Re: Chwilowo w nie-filozoficznym nastroju 29.11.04, 23:20 ja jestem dobrym czlowiekiem bo za male pieniadze niancze wscieklych staruszkow i robie to zusmiechem Odpowiedz Link
anula001 Re: Chwilowo w nie-filozoficznym nastroju 29.11.04, 23:25 ja za jeszcze mniejsze ucze choc i tak wiem ze sie nie naucza)) Odpowiedz Link
anula36 Re: Chwilowo w nie-filozoficznym nastroju 29.11.04, 23:45 ja mialam moich edukowac o diecie i zagladac do lodowek ale zwatpilam Odpowiedz Link
anula001 Re: Chwilowo w nie-filozoficznym nastroju 29.11.04, 23:47 oj, ja moim nigdzie nie bede zagladac,bo to prokurator jeszcze grozi, a juz tym bardziej do mozgu bo tam tylko mozgojad) Odpowiedz Link
anisua Re: Chwilowo w nie-filozoficznym nastroju 30.11.04, 08:02 a ja moim zaglądam w różne miejsca)) przekrój wiekowy różny ............ Odpowiedz Link
anisua Re: Chwilowo w nie-filozoficznym nastroju 30.11.04, 07:54 my podobna branża opiekujemy sie za marne pieniadze ja pacjentami, ty wściekłymi staruszkami ale jeszcze gorsze czasem sa rodziny uśmiechamy się gdy nam daja w kość, wymagaja tylko od nas a nic od siebie nie doceniają wysiłku itp ale czasem nawet nie chce mi się, nie mam siły się uśmiechać... choc chyba dobrym człowiekiem jestem.... Odpowiedz Link
anula36 Re: Chwilowo w nie-filozoficznym nastroju 30.11.04, 19:33 a ty myslisz ze moje staruszki nie maja rodzin? A jakze, ale jak trzeba refundacje na pampery podstemplowac w NFZ,kto jest do roboty? Ja. Odpowiedz Link
gavroche2 Re: Wcale nie jestescie dobre! 01.12.04, 09:47 co to za okreslenia @wscieklymi staruszkami@? Powinniscie ich kochac i nie oczekiwac w zamian zadnego wynagrodzenia, a kazda zaplate przyjmowac ze lzami wzruszenia! A poza tym - argument niepodwazalny: Zadnej z Was nie zjadl wilk Odpowiedz Link
75-ty Re: Dobry czlowiek... 30.11.04, 09:07 Dobry czyli taki, który stara się w życiu szukać rozwiązań dobrych "dla wszystkich" i robi tak z wewnętrznej "zwięrzeco-genetycznej" potrzeby. Z tym wiąże się też dostrzeganie błedów w swoim działaniu, przynajmniej chęć powiedzenia przepraszam - wtedy gdy trzeba. A żeby robić j.w. trzeba mieć trochę odwagi i męstwa (kobiety też) Odpowiedz Link
rybitwa_konrad Re: Dobry czlowiek... 30.11.04, 09:26 Ja pomagam przyjaciolom, zawsze to o co mnie prosza staram sie dla nich zrobic Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Dobry czlowiek... 30.11.04, 19:33 a ja ostatnio strrrrasznie opierniczyłam mojego sąsiada trunkowego, bo zgubił swoją sunię i zostawił ją na zimnie bida jedna siedziała przed blokiem smutna, zziębnięta i wpatrywała sie w drzwi, bo może pan wyjdzie no to ją wzięłam na smycz i do domu, a potem dorwałam pana i tak mu nagadałam, jak już dawno nikomu no i teraz sunia jest szczęśliwa, a pan nawet jak się zatacza, to jej pilnuje aha, panu powiedziałam, że jak ją jeszcze raz zgubi, to mu osobiście tyłek skopie i napuszcze policję dobra jestem??? Odpowiedz Link
anula001 Re: Dobry czlowiek... 30.11.04, 22:24 bardzo dobra. Moja krew. Po stosunku do zwierzat widac zes dobry czlek.. Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Dobry czlowiek... 30.11.04, 22:38 )) szkoda te farfocle (kropki i ogonki w nawiasikach) nie mogą pokazać jak wypinam pierś z dumy za taką pochwałę Odpowiedz Link
anula001 Re: Dobry czlowiek... 30.11.04, 22:46 no juz, przygotuj piers i wypnij, bede przypinac medal Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Dobry czlowiek... 30.11.04, 22:51 wypinam, tylko nie ukłuj, bo grześki będą nieszczęśliwe Odpowiedz Link
anula001 Re: Dobry czlowiek... 30.11.04, 22:57 no juz, pieknie sie prezentuje I co, nie bolalo chyba??? Odpowiedz Link
zoskaanka Re: DOBRZE ZE 30.11.04, 23:05 ano nie mam silikonu. a kto to jest Doda? nie bolało dziekuję Odpowiedz Link
anula001 Re: DOBRZE ZE 30.11.04, 23:07 wiem, ze nie bolalo bo delikatnie TO zrobilam Doda to taka jedna bitch z reality show i pseudo piosenkarka.. Odpowiedz Link
anula001 Re: DOBRZE ZE 30.11.04, 23:10 ja kiedys widzialam big brothera i chyba ze 2 edycje baru, jak mialam odrobinke czasu wiecej niz teraz Odpowiedz Link
chrostowicz Re: Dobry czlowiek... 30.11.04, 22:50 To wprawdzie nie zupelnie to samo, ale jednak w jakims sensie to pytanie o dusze. Chcialbym przypomniec przy tej okazji pewien wiersz... Chrostowicz Duszę się miewa. Nikt nie ma jej bez przerwy i na zawsze. Dzień za dniem, rok za rokiem może bez niej minąć. Czasem tylko w zachwytach i lękach dziecińśtwa zagnieżdża się na dłużej. Czasem tylko w zdziwieniu, że jesteśmy starzy. Rzadko nam asystuje podczas zajęć żmudnych, jak przesuwanie mebli, dźwiganie walizek czy przemierzanie drogi w ciasnych butach. Przy wypełnianiu ankiet i siekaniu mięsa z reguły ma wychodne. Na tysiąc naszych rozmów uczestniczy w jednej, a i to niekoniecznie, bo woli milczenie. Kiedy ciało zaczyna nas boleć i boleć, cichcem schodzi z dyżuru. Jest wybredna: niechętnie widzi nas w tłumie, mierzi ją nasza walka o byle przewagę i terkot interesów. Radość i smutek to nie są dla niej dwa różne uczucia. Tylko w ich połączeniu jest przy nas obecna. Możemy na nią liczyć, kiedy niczego nie jesteśmy pewni, a wszystko nas ciekawi. Z przedmiotów materialnych lubi zegary z wahadłem i lustra, które pracują gorliwie, nawet gdy nikt nie patrzy. Nie mowi skąd przybywa i kiedy znowu nam zniknie, ale wyraźnie czeka na takie pytania. Wygląda na to, że tak jak ona nam, równiez i my jesteśmy jej na coś potrzebni. Odpowiedz Link