Myslicie o sylwestrze?

30.11.04, 11:05
Myslicie o najblizszym sylwestrze? Ja zacząłem teraz, ale jakoś tak dziwnie
się czuję jak myslę, że mam pójść na imprezę, która będzie taka sama jak
zrobiona np. w lipcu.
Mam do wyboru wkręcać się na większą imprezę albo znowu ze starymi znajomymi,
z którymi już kilka sylwestrów...
    • zoskaanka Re: Myslicie o sylwestrze? 30.11.04, 11:54
      nie myślę, co będzie to będzie
      zwykle najlepsze są te, które wypadają w ostatniej chwili
    • ala-1974 Re: Myslicie o sylwestrze? 30.11.04, 11:56
      Tak.Myślę o leśniczówce i gronie przyjaciół.Plany się powoli konkretyzują.
      • anisua Re: Myslicie o sylwestrze? 30.11.04, 14:46
        myślę..bo będę starsza o rokcrying

        a imprezka spontaniczna jakaś pewnie gdzieś
        wypadnie u starych znajomych, choć nie wiem czy mi się chce iść do nich
        po raz kolejny
        szukam innego rozwiązania ..i może sie uda...wink
    • verano1 Re: Myslicie o sylwestrze? 30.11.04, 15:12
      sami krecimy na siebie bicz...po co sie tak bardzo tym sylwestrem przejmowac? w
      poslce troche za duzo wokol tego szumu, nie sadzicie? ludzie kupuja kreacje za
      ostatnie pieniadze, bookuja jakies koszmarnie drogie knajpy, od pazdziernika
      poluja na jakies oferty... a wszystko po to, zeby an sakramentalne
      pytanie "gdzie byles w sylwestra?" bron Boze nie odpowiedziec "w domu". eee...
      czy w zyciu trzeba naprawde duzo przejsc, zeby wiedziec co jest wazne a co
      nie??????
      pzdr!
      • zoskaanka Re: Myslicie o sylwestrze? 30.11.04, 15:25
        eee, no nic na siłę
        zresztą ja nie lubię bali, kreacji na jedną noc i takich tam...
        jak się wykluje jakaś sympatyczna impreza, to dobrze
        jak się nie wykluje, to też dobrze, z przyjemnością posiedzę w domku, bez żalu
      • dziubkaa Re: Myslicie o sylwestrze? 30.11.04, 15:30
        jasne! nic na sile!
        zdarzylo mi sie byc na wielu "takich-sobie" imprezach, ktore zaplanowane byly
        na high life, piora i fajerwerki...
        a dwa lata temu w sylwestrowy poranek znajomi zaprosili mnie na trening pieskow
        husky... las, kuuupa sniegu... ktos mial druga pare biegowek wiec jasne, ze
        sie "zalapalam"... rewelacja... i co z tego, ze wieczorem znieczulona goraczka
        saczylam szampana w pizamie?
        marzy mi sie w tym roku sylwester na nartach... w milym towarzystwie cieplych
        ludzi, bez zadecia i szampanskiego nastroju na gwizdek... po prostu...
        pozdrawiam
        • anula36 Re: Myslicie o sylwestrze? 30.11.04, 19:39
          jak zwykle swieta+ sylwester w Zakopcu ze znajomymi. Byc mzoe do tego spektakl
          w teratrze Witkiewicza.
      • 75-ty Re: Myslicie o sylwestrze? 01.12.04, 20:51
        > sami krecimy na siebie bicz...po co sie tak bardzo tym sylwestrem przejmowac?

        Masz rację sami sobie kręcimy wink
        Ja się zastanawiam nad jakimś wyjazdem, może do Lwowa na trzy dni?
    • mort_subite Re: Myslicie o sylwestrze? 30.11.04, 20:54
      Impreza ze starą paczką znajomych u kogoś w domu. Doświadczenie uczy, że tak najtrudniej jest "wtopić". Zna się (prawie) wszystkich jak zły szeląg i można sobie całkowicie pofolgować wychodząc z prostego założenia, że czego by się nie zrobiło, to i tak z pewnością kiedyś już ktoś z ekipy wygłupił się bardziej... ;-PPP
Inne wątki na temat:
Pełna wersja