lucide 03.12.04, 21:28 Dobry wieczór Czytam Was często i w końcu stwierdziłam, że pora się ujawnić nie obiecuję, że będę pisać często, bo nie mam za dużo czasu (studia), ale postaram się proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby )) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
anisua Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 21:46 oczywiście, że można.. tylko jak widzisz troche nas mało dziś każdy zajęty ale zapraszamy im nas wiecej tym weselej a jak czyms jeszcze rozkręcisz ludziska... a poniewaz szefowa jak myslę chwilowo nieobecna, bo dlugo nie wytrzyma to witam cię za nią Odpowiedz Link
rybitwa_konrad Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 22:09 Hej Fajnie ze w koncu sie zdecydowalas A z tym brakiem czasu to jak zdazylas zauwazyc to kazdy ma problemy Pozdrawiam Odpowiedz Link
zoskaanka Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 22:23 witamy, zapraszamy rozgość się, częstuj i podrzucaj swoje potrawy hm... dziwnie mi się skojarzyło zjedzeniem, może dlatego, że nie zdążyłam dziś jeść Odpowiedz Link
anisua Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 22:56 ania to szybciutko idż cos przekąsić, chocby jabłko, pyszne , właśnie jem.... Odpowiedz Link
anisua Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:03 a dziękuję bardzo poczęstowałabym cię, ale za krótką mam rękę...do warszawki nie ma szans Odpowiedz Link
rybitwa_konrad Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:07 Kurde szkoda chetnie bym zjadl a do domu nie chce mi sie isc zreszta musialbym was na jakis czas opuscic, a chyba nie chcieli byscie tego ))) Odpowiedz Link
anisua Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:19 to ty na polu siedzisz? jak nie w domu.. pewnie, że nie opuszczaj, choc ja tez niedługo sie ulotnię.. ale to jeszcze za chwilę.. Odpowiedz Link
rybitwa_konrad Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:23 w domu ale w swoim w glebi podworka a tu nie mam jeszcze kuchni,bo nie mialem kasiory zeby wyremontowac ale na nastepna zime juz mam nadzieje ze nie bede musial lazic do rodzicow Odpowiedz Link
zoskaanka Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:11 nie mam jabłuszka, w ogóle w lodówce wiatr huczy, bo zapomniałam zrobic zakupy a jeszcze na ostatniej dziś lekcji była mowa o jedzeniu, o tatarach z łososia i świeżym chlebku i takich tam, ale mnie skręcało... jutro lece po łososia ) Odpowiedz Link
rybitwa_konrad Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:13 to przynajmniej pizze sobie zamow, bo jeszcze nam z glodu padniesz Odpowiedz Link
zoskaanka Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:17 owszem padne zaraz, ale raczej w objecia takiego jednego... Morfeusz się zwie, imię takie sobie, ale jak się postara, to całkiem fajnie się zmienia stan umysłu i odpływa w siną dal... chyba juz mi się troszkę bredzi Odpowiedz Link
rybitwa_konrad Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:35 Zoskaanka chyba nam padla, bo cos jej nie slychowac Odpowiedz Link
anisua Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:43 gorzej jak weszła na jakąś stronę z jedzeniem by oczy pocieszyć i ją wciągnęło.... Odpowiedz Link
zoskaanka Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:45 bardzo smieszne naprawdę kochani jesteście! tak się z biedaka nabijać Odpowiedz Link
anisua Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:49 to z sympatii)))))))))))) balismy się o ............twoja lodówkę Odpowiedz Link
rybitwa_konrad Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:50 a kto tu sie nabijal my tylko sie martwilismy o Ciebie Odpowiedz Link
zoskaanka Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:43 nie padła i nie wcina niczego, poszła zmyć z siebie zmęczenie a tearz chyba już sobie pójdzie, życząc wszystkim miłych nocnych pogaduszek a potem bardzo kolorowych snów Odpowiedz Link
anisua Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:50 lub jak kto woli erotycznych snów, jak to mawiał jeden z osobników na tym forum Odpowiedz Link
anisua Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:17 a u mnie sałatka z awokado druga z porów galaretka na zimno placuszek z orzeszkami... Odpowiedz Link
rybitwa_konrad Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:20 i to jaka juz i u mnie zaczynaja kiszki marsza grac a do domu mi sie nie chce isc bo na dwor trza wyjsc, a tam ciemno i siakis bialy niedzwiedz lazi po podworku Odpowiedz Link
anisua Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:23 boże ty też juz bredzisz.. jaki kurde niedżwiedż????????? szybko proszę coś zjeść.. Odpowiedz Link
anisua Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:21 to na imieniny taty jutro.... zwykle takiego przepełnienia nie ma... ale pomysl zawsze coś można wyczarować... kromkę z keczupem... Odpowiedz Link
zoskaanka Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:44 nonie, o tej porze to się juz nie je linię trzeba trzymać (hihi ) Odpowiedz Link
anisua Re: puk, puk! można? :) 03.12.04, 23:49 a tam linie, może linę ja z racji pracy swojej mam czasem bardzo dziwne pory jedzenia... cóż wysiłek i adrenalinka powodują głód... Odpowiedz Link