roznica wieku

04.12.04, 23:42
czy sadzicie ze spora roznica wieku (powiedzmy 10 lat) pomiedzy kobieta a
mezczyzna moze byc istotna w zwiazku?
zalozmy, ze na pierwszy rzut oka wszystko jest ok
sa dla siebie atrakcyjni fizycznie
maja o czym pogadac i jak dotad lubia podobnie spedzac czas...
ale co potem?
gdy z etapu randkowego przejda na wyzszy poziom wtajemniczenia i czy to jest
w ogole mozliwe?
czy takie zwiazki sa akceptowane przez otoczenie? rodzine?
czy ma znaczenie czy to ON czy ONA jest starsza?
    • teess Re: roznica wieku 04.12.04, 23:48
      dla mnie nie jest istotny wiek ale z doswiadczenia wiem ze w niektorych
      sytuacjach duza roznica wiekowa miedzy partnerami przeszkadza. Ale nie ma tu
      reguły.
    • rybitwa_konrad Re: roznica wieku 04.12.04, 23:48
      Jak dla mnie to 10 lat roznicy to troche za duzo.
      Chyba czesciej spotyka sie pary w ktorych On jest starszy niz Ona ale ostatnio
      spotkalem sie z takimi parami w ktorych Ona byla starsza o 7 lat, tylko za
      kazdym razem bylo pytanie co dalej.
    • mort_subite Re: roznica wieku 04.12.04, 23:52
      Kwestia bardzo indywidualna. Niemniej, nie sądzę, aby tego typu różnica wieku miała duże znaczenie. Zwłaszcza, gdy chodzi o osoby powiedzmy w wieku 25-35 lat. Z przedziałem rzędu np. 17-27 jest już inaczej - osoba "nastoletnia" z reguły jest jeszcze strasznie niedojrzała emocjonalnie. Natomiast jesli oboje mają już "swoje lata", są wewnętrznie poukładani i nie mają wobec siebie nieracjonalnych oczekiwań - czemu nie?

      Co do akceptacji przez otoczenie/rodzinę to już gorsza sprawa. Zawsze (niemal) znajdą się "życzliwi", którzy dorobią do takiego związku idiotyczną ideologię. Trzeba miec sporo siły, wiary i w siebie i w partnera, żeby bez szwanku przejść etap wzmożonego "życzliwego" zainteresowania otoczenia. W takich okolicznościach łatwiej jest, gdy osobą starszą jest facet - jakoś utarło się, że bardziej akceptowalny jest związek starszego mężczyzny i młodszej kobiety niż na odwrót. Choć bywają wyjątki.
    • md0512 Re: roznica wieku 04.12.04, 23:53
      Cześć !!

      Moim zdaniem maksymalna różnica 10 lat (mężczyzna starszy) lub 5 lat (kobieta
      starsza) jest akceptowalna. W przypadku gdy to kobieta jest starsza - od
      mężczyzny wymagana jest pełna dojrzałość - to bardzo ważne jeżeli związek ma
      przetrwać.
      Oczywiście takie różnice wieku są dopuszczalne gdy np. mężczyzna ma lat 35 a
      kobieta 25 lub odwrotnie kobieta 32 a mężczyzna 27 - czyli wiele zależy od
      wielu obojga.
      • anisua Re: roznica wieku 05.12.04, 08:05
        teoretycznie:
        starszy facet 0 10 lat by mi nie przeszkadzał(chybawink),
        ale młodszy o 10 lat to jak z bratem młodszym, może za jakis czas różnica ta
        nie byłaby tak odczuwalna...

        natomiast w praktyce różnie to bywa
        czasem ludzie duchem czują sie starsi/młodsi od swojego rzeczywistego wieku...

        wole starszego ciałem, ale młodego duchem 40 latka, który czuje, że żyje
        niż ,,starego'' np. 30 latka, który ma dość życia
    • pinga.pinga No to nie ma już dla mie nadziei 05.12.04, 00:13
      Tak jakoś czułem. Nie zwiąże się ze starą babą , a na młodą nie ma co liczyć ,
      pozostają burdele. Co robić. Życie nie chuj zawsze jest twarde. Chłopaki nie
      płaczą
      • jumar1 Re: No to nie ma już dla mie nadziei 05.12.04, 12:41
        Ja czasem lubie zbeczeć sie jak bóbr!
        tak przy wszystkich...żeby mnie kazdy żałowałsmile
        • pinga.pinga Re: No to nie ma już dla mie nadziei 05.12.04, 20:08
          a ja nie. smile-<-<-
    • jumar1 Re: roznica wieku 05.12.04, 12:47
      Jak wiadomo powszechnie akceptowalne sa związki gdy to mężczyzna jest
      starszy ,może byc nawet o 10 lat,choć zdarzają sie i wieksze rozbieżnoścismile
      Gdy to kobieta jest starsza zaczyna się szemranie za plecami...
      ..."co ona w nim widzi?","o co jej chodzi?" itp.itd.
      ..aby angazowac sie w taki związek trzeba być w pełni zrownoważonym
      emocjonalnie,miec stabilny stosunek do samego siebie i zdrowy dystans do życia.
      Trzeba dbać nie tylko o "ten"zwiazek ale i mieć głeboko w poważaniu wzrok
      przechodniów,szepty w kolejce,czy głupie uwagi rodziny.
      Taki kraj,takie obyczaje,taka tradycja....
    • dzika_zdzicha Re: roznica wieku 05.12.04, 17:34
      wydaje mi się, że to nie ma większego znaczenia, jeśli partnerzy nie są już
      nastolatkami (miałabym wątpliwości jeśli jedna ze stron miała np.16 lat a druga
      26, chociaż nie mówię, że to niemożliwe). wszystko zależy od osobowości, co ma
      do tego metryka?

      inna sprawa to akceptacja przez otoczenie. tu zawsze będą jakieś stereotypy...
      ale trzeba się zastanowić, co jest dla nas miarą szczęścia - opinie otoczenia,
      czy to jak my czujemy się w związku.
      • mort_subite Re: roznica wieku 05.12.04, 20:04
        dzika_zdzicha napisała:

        > (...) ale trzeba się zastanowić, co jest dla nas miarą szczęścia - opinie otoczenia,
        > czy to jak my czujemy się w związku.

        Heh, nia ma tak łatwo, niestety. Nie żyjemy w społecznej próżni - czy nam się to podoba, czy nie. Niejeden udany związek został w końcu zaszczuty przez "życzliwych" sąsiadów, znajomych i członków rodziny. Niestety, skłonność do "prostowania ścieżek żywota" innym nie jest tak rzadka jak by się tego chciało... sad
    • yorick1 Re: roznica wieku 05.12.04, 23:33
      Teoretycznie zwiazki z duza roznica wieku maja mniejsze szanse na sukces. Ale
      rownoczesnie dosc spora ilosc udanych takich zwiazkow potwierdza, ze nie ma tu
      reguly. I to jest w tym najfajniejsze. Osobiscie nie mialbym dylematow z
      zakochaniem sie w kobiecie 10 lat starszej od siebie. Najwazniejsza jest jakosc
      zwiazku, a nie metryki.
    • md0512 Re: roznica wieku 06.12.04, 07:19
      Cześć !!

      Kontynuując temat...
      Duża różnica wieku w związku (w przypadku mężczyzny max. -5 / +10 lat) jest
      akceptowalna pod warunkiem, że nie ma dużych różnic w dojrzałości obojga (tzn.
      jeżeli osoba młodsza jest na tyle dojrzała żeby stworzyć trwały związek).
      Niestety, ryzyko niepowodzenia jest całkiem spore. Obserwowałem już kilka
      takich związków. Np. mężczyzna młodszy o około 5 lat - dla kobiety układ bardzo
      raniący z powodu różnicy oczekiwań, upodobań, podejścia do wielu spraw
      kluczowych (rodziny, dzieci, bycia razem, itd.)...
      • anisua Re: roznica wieku 06.12.04, 07:37
        md0512 napisał:
        Np. mężczyzna młodszy o około 5 lat - dla kobiety układ bardzo
        > raniący z powodu różnicy oczekiwań, upodobań, podejścia do wielu spraw
        > kluczowych (rodziny, dzieci, bycia razem, itd.)...
        >
        tu sie z toba nie zgodzę...
        znam facetów w moim wieku, którzy są mniej dojrzali od młodszych znanych mi
        mężczyzn
        bywało też tak,że lepszy kontakt miałam z młodszymi niz równolatkami
        to wszystko kwestia charakteru,przeżyć, pogladów..
        zależy też w jakim wieku są w danej chwili
        jeśli kobieta ma 30 a on 25 to mogą mieć inne priorytety w zyciu
        ale juz 35 latka i 30 latek to szansa na zupełnie udany związek

        a poza tym miłość ślepa jestwink
        na kogo wypadnie na tego bęcwink
        bez względu na wiek
        • md0512 Re: roznica wieku 06.12.04, 07:40
          Cześć !!

          Może nie wynikało to jednoznacznie z mojej wypowiedzi... Ten mężczyzna młodszy
          o 5 lat - to przykład jednego konkretnego związku... Nie zaprzeczam - przy
          takiej różnicy wieku można stworzyć szczęśliwy związek, ale ten konkretny takim
          nie był...
          • anisua Re: roznica wieku 06.12.04, 07:45
            takie życie...
            ale zwiazki mają to do siebie, że nawet jesli nie ma różnicy wieku to i tak
            czasem nie wychodzą
            • anisua Re: roznica wieku 06.12.04, 19:33
              co do otoczenia i akceptacji
              starsze pokolenie akceptuje związki równolatków lub gdy mężczyzna jest starszy
              ale tylko o kilka lat
              inne związki wzbudzają sprzeciw, plotki, domysły,żarty
              i niektórzy nie daja rady
              i rozstają się
              rodzina często odwraca się plecami
              zwłaszcza gdy kobieta jest starsza od faceta lub gdy mężczyzna jest sporo
              starszy od kobiety

              młodsze pokolenie chyba jest bardziej tolerancyjne
              żyje swoim zyciem, nie wściubia nosa w życie innych
              i mają wiekszą siłę przebicia
              związki maja większa szansę prztrwania
              jesli tzw,,życzliwi''nie zechcą wtrącić swoich trzech groszy...
Pełna wersja