Przymus - dziecko ma być wierzące...

14.12.04, 09:27
Cześć !!

Zapuszczam kolejny trudny teamt...
Załóżmy, że jest sobie rodzina, gdzie rodzice uważają się za osoby wierzące
(choć ta wiara też ma swoje uchybienia np. objawiające się w niechodzeniu do
Kościoła w niedziele i święta). Jednakże chcą wychować swoje dzieci jako
wierzące. W tej sytuacji nie pokazują dzieciom jaka to wiara jest piękna,
jakie niesie ze sobą wartości, tylko stosują przymusy. "Musisz chodzić co
tydzień do Kościoła", "Musisz chodzić na religię", itd. Oczywiście w
przypadku niechęci dziecka - stosowane są kary. Pytanie - do czego to
wszystko prowadzi?
    • gavroche2 Re: Przymus - dziecko ma być wierzące... 14.12.04, 14:48
      mialem cos napisac, ale wyobrazilem sobie ta sytuacje i rece mi opadly wiec nic
      nie napisze. dobrze, ze nie ma w moim zyciu takich ludzi...
    • dzika_zdzicha Re: Przymus - dziecko ma być wierzące... 14.12.04, 20:49
      właśnie chodzi o to, że nigdzie to nie prowadzi. niestety dużo jest takich
      rodzin, jak opisałeś. po co się wysilać i tłumaczyć, jak można zmusić. aż mnie
      chce coś trafić, że tacy ludzie mają dzieci!

      myślę, że wiara jest piękną sprawą, ale trzeba zaszczepić w dziecku odpowiedni
      do niej stosunek. niech dziecko nauczy się myśleć samodzielnie, niech nie
      przyjmuje wszystkiego co głosi kościół "bo ksiądz na religii tak powiedział".
      chyba nie o to chodzi w wierze...
Pełna wersja