Dzieciaki spod restauracji!

15.12.04, 21:43
POdjezdzacie pod miejsce gdzie daja jedzenie
(restauracja,jadłodajnia,zajazd)...
w moich okolicach powszechny jest zwyczaj ze czesto podchodza
dzieciaki,rozwrzeszczane,usmiechniete,w dobrych humorach i "prosza" o
pieniążki na cos do jedzenia!Mam taka sytuacje 3 razy w tygodniu,gdy zawsze
po siłowni jade na kolacje do KFC.Wysiadam z samochodu i juz podchodzi
chłopak,Ubrany w miare czysto,czapka -hooligans- i prosi głosem zbitego psa o
pieniadze.
Zanim dopisze dalsza cześc tej sytuacji...chciałbym poznac Wasze zdania!
Dajecie,kupujecie cos do jedzenia?Przeganiacie?
pzdr.
Jumar1
    • pacio Re: Dzieciaki spod restauracji! 15.12.04, 21:45
      qrde jumar, gdzie ty żyjesz ?
      Mołdawia ?
      • jumar1 Re: Dzieciaki spod restauracji! 15.12.04, 21:48
        Odpowiedz?
        • pacio Re: Dzieciaki spod restauracji! 15.12.04, 21:51
          pytanie
          • jumar1 Re: Dzieciaki spod restauracji! 15.12.04, 22:10
            Nie nie Mołdawia!!!!!!!
            Moze Cie zaskocze...Polska---Czestochowa!
            • pacio Re: Dzieciaki spod restauracji! 15.12.04, 22:49
              uf, myślałem że dałes drapaka z polenlandu przed jakąś komsją sejmową smile
              Zawsze prponuje kupno jakiegoś posiłku, kasiory nie daje.
              zgadnijcie ile razy poprosili o posiłek który zjedli na miejscu (mój mały
              szantaż, przynajmniej cos zje)
              • jumar1 Re: Dzieciaki spod restauracji! 15.12.04, 22:57
                Wiesz w zeszłym roku....podjechałem i miałem w schowku 2 sandwiche z piersią z
                kurczaka,były zimne juz bo ze sniadania(do pracy sobie wziałem)wiec mu
                dałem....skurwiel mały,schował do kieszeni(a taki był głodny,jak mówił)...a jak
                odjezdzałem to wpierdolił to do kubła na smieci.Od tamtego czasu powiedziałem
                sobie,że zadnemu bachorowi nie dam!!!!!!!!
                kilka razy złamałem tą obietnice,bo nie umiem zawsze byc twardy....a teraz
                znów.Ten dzieciak co podjade to podchodzi!...spławiam go ....NIE i
                koniec!...ale coraz bardziej zaczyna mnie ruszać to,jest zima,zimno...a ten tam
                wystaje!Tylko ta czapka kurwa -hooligans-...i ta sytuacja z zeszłego roku!
                Dac mu?.....kanapke,czy w ryj?????
                pzdr.
                Jumar1
                • anisua Re: Dzieciaki spod restauracji! 15.12.04, 22:59
                  pieniędzy nie dawaj
                  ale kanapke tak
                  a może rzeczywiscie jest głodny?
                  • jumar1 Re: Dzieciaki spod restauracji! 15.12.04, 23:04
                    Anisu...przeczytaj co napisałem w poście bezposrednio przed Twoim!O sytuacji
                    jaka juz miała z nim miejsce w zeszłym roku!
                    Dalej podtrzymujesz...czy zdanie troszke zmieniasz?
                    pzdr.
                    • anisua Re: Dzieciaki spod restauracji! 15.12.04, 23:07
                      to ten sam z zeszłego roku?
                      spróbuj jeszcze raz z kanapką
                      może teraz jest głodny.....
                      • jumar1 Re: Dzieciaki spod restauracji! 15.12.04, 23:10
                        zastanawiam sie dlaczego nosi czapke z napisem-hooligans-....
                        • pacio Re: Dzieciaki spod restauracji! 15.12.04, 23:28
                          czy wie co znaczy ten napis ?
    • anula001 Re: Dzieciaki spod restauracji! 16.12.04, 14:46
      zawsze przeganiam, ucze takich gagatkow, wiem na co potem maja te kase...
Pełna wersja