jumar1
15.12.04, 21:43
POdjezdzacie pod miejsce gdzie daja jedzenie
(restauracja,jadłodajnia,zajazd)...
w moich okolicach powszechny jest zwyczaj ze czesto podchodza
dzieciaki,rozwrzeszczane,usmiechniete,w dobrych humorach i "prosza" o
pieniążki na cos do jedzenia!Mam taka sytuacje 3 razy w tygodniu,gdy zawsze
po siłowni jade na kolacje do KFC.Wysiadam z samochodu i juz podchodzi
chłopak,Ubrany w miare czysto,czapka -hooligans- i prosi głosem zbitego psa o
pieniadze.
Zanim dopisze dalsza cześc tej sytuacji...chciałbym poznac Wasze zdania!
Dajecie,kupujecie cos do jedzenia?Przeganiacie?
pzdr.
Jumar1