Jest tu jakis singielek ze Szczecina? :D

18.12.04, 00:53
    • nom73 jest singielek ze szczeciną, może być? ;-) 18.12.04, 10:40
      ...
      • anula001 Re: jest singielek ze szczeciną, może być? ;-) 18.12.04, 10:55
        hahaha, naginamy rzeczywistosc,co??jajasmile
    • mort_subite Re: Jest tu jakis singielek ze Szczecina? :D 18.12.04, 19:55
      "Jest" to za dużo powiedziane...
      Zagląda czasami. Niekiedy coś skrobnie, ale bez echa z reguły...
      • anula001 Re: Jest tu jakis singielek ze Szczecina? :D 18.12.04, 19:56
        jak bez echa??? no cos Ty!!!!
        • mort_subite Re: Jest tu jakis singielek ze Szczecina? :D 18.12.04, 20:13
          Droczę się trochę... wink Ale tylko trochę.
          Muszę oszczędzać dowcip na wieczór. ;-P

          Pozdrawiam wietrznie i znikam.
          • anula001 Re: Jest tu jakis singielek ze Szczecina? :D 18.12.04, 20:15
            a co imprzka??? czy podryw??smile))
            • mort_subite Re: Jest tu jakis singielek ze Szczecina? :D 19.12.04, 05:45
              Na szczęscie (dla otoczenia) to była tylko imprezka, aczkolwiek lokalowa...
              Podryw w moim wykonaniu oznacza paniczną ucieczkę wszystkich dziewcząt znajdujacych się w zasięgu głosu (plus co bardziej homoseksualnie zorientowanych panów) - ja po prostu mam wrodzony (anty)talent do nawiązywania kontaktów z płcią przeciwną...
              • anula001 NIE WIERZE, 19.12.04, 09:13
                NIE WIERZE - nie ma takiej osobysmile) Spotykasz po prostu nie te co trzeba i
                koniec. Nie wierze i tylesmile)
    • dziubkaa Re: Jest tu jakis singielek ze Szczecina? :D 18.12.04, 20:30
      pozdrawiam z deszczowego Szczecina :o)
      • anula001 Re: Jest tu jakis singielek ze Szczecina? :D 18.12.04, 20:35
        oo, Ty tez ze szczecina?? A w toruniu 30 cm sniegusmile
        • anisua Re: Jest tu jakis singielek ze Szczecina? :D 18.12.04, 21:42
          a u mnie nie ma żadnego sniegucrying((((((
          • zoskaanka Re: Jest tu jakis singielek ze Szczecina? :D 18.12.04, 21:51
            u mnie też niema, ale ja się cieszę, lepiej sie jeździ autkiem, a dużo mnie
            jeżdżenia czeka w przyszłym tygodniu
        • dziubkaa Re: Jest tu jakis singielek ze Szczecina? :D 18.12.04, 21:53
          tak sie zlozylo, ze przelotem w Szczecinie...
          ale to nie jest moje docelowe miejce w zyciu
          przed chwila bylam na spacerze z psem i jest zimno i dzdz
          pozdrawiam
          • mort_subite Re: Jest tu jakis singielek ze Szczecina? :D 19.12.04, 05:53
            dziubkaa napisała:

            > tak sie zlozylo, ze przelotem w Szczecinie...

            Holender, a długi ten przelot?
            Bo ja tak przelatuję (bez skojarzeń, proszę!) od drugiej klasy podstawówki...
            Czyli dwadzieścia z (dobrą) górą lat.

            > ale to nie jest moje docelowe miejce w zyciu

            O! Ja na ten przykład nie wiem jakie jest moje miejsce życiowo docelowe. Póki co mieszkam i pracuję w Sz-nie, ale co będzie dalej? Wolałbym się nie przeprowadzać - to tak samo dobre miejsce aby "zapuścić korzenie" jak każde inne; tyle tylko, że tu mam spore własne lokum i niezłą robotę...

            > przed chwila bylam na spacerze z psem i jest zimno i dzdz

            Dlatego wolę mieć kota - ma swoje wady, ale przynajmniej nie trzeba na spacer wyprowadzać... wink))

            > pozdrawiam

            Ja rówież... wink)
            • dziubkaa Re: Jest tu jakis singielek ze Szczecina? :D 19.12.04, 10:45
              > Holender, a długi ten przelot?
              przez wybuchy na sloncu i inne kosmiczne zawirowania trafilam tu jakies 10 lat
              temu... potem ponioslo mnie w swiat... a rok temu wrocilam... na chwile... bo
              mysle, ze lato spedze juz na innej szerokosci geograficznej...

              > O! Ja na ten przykład nie wiem jakie jest moje miejsce życiowo docelowe
              ja tez nie wiem... Ale tutaj w Szczecinie nie mam rodziny, stare
              przyjaznie/znajomosci wyblakly, o nowe- tak intensywne- jest trudno... ludzie w
              naszym wieku sa zabiegani, skoncentrowani na dzieciach, rodzinie , pracy... i
              nie mozna miec do nich o to pretensji...

              > Dlatego wolę mieć kota - ma swoje wady, ale przynajmniej nie trzeba na spacer
              wyprowadzać... wink))
              w moim rodzinnym domu mam i psa i kota... uwielbaim zwierzaki i uwielbiam
              spacery, nawet w dzdzu lub mrozie :o)
              tutejszy pies jes "pozyczony" :o)
              pozdrawiam
Pełna wersja