anisua Re: Kogo by tu... 19.12.04, 10:15 bojowy nastrój??????????????? byle nie samą siebie i nie domowników))))))) wyjdż do ludzi..... Odpowiedz Link
anula001 Re: Kogo by tu... 19.12.04, 10:17 no cos Ty - autodestrukcja?? Nie, nie.. Mam ochote sie z kims poklocic, powkurzac kogos i potem sie pogodzic)) Odpowiedz Link
anula001 Re: Kogo by tu... 19.12.04, 10:21 bede jechala autobusem. Moze byc?? Ale, ale..ja sie nie bede z nim godzic przeciez! na razie mam taki pomysl ze ide wygnac siostre z betow, na bank sie wscieknie na mnie, ale co tam...)) Odpowiedz Link
anisua Re: Kogo by tu... 19.12.04, 10:25 od domowników precz..... bo sie odegraja na tobie)))))))) Odpowiedz Link
anula001 Re: Kogo by tu... 19.12.04, 10:29 ale ja sie uwielbiam draznic z moja siostra..Czasem jak sie wyzywamy mama do nas przychodzi i mowi: Boze, Janusz (to do ojca) za kim one takie glupie??? ) Zeby sie od koni wyzywac) A my sie tak smiejemy ze lezymy na dywanie Odpowiedz Link
hispi_halford Re: Kogo by tu... 19.12.04, 12:39 idsz sobie na przystanek i z calej sily uderz z buta 1) w kosz na smieci 2) w najblizsza osobe, ktora sie na ciebie spojrzy 3) splun pod nogi wielbicielce radia maryja i posluchaj jak sie zirytuje wtedy bedziesz miala pole do popisu zeby jej nawrzucac Odpowiedz Link
anula001 Re: Kogo by tu... 19.12.04, 16:52 bylam na przystanku, ale akurat kosza na smieci nie bylo A wielbicielki RM nie widzialam dzis) Odpowiedz Link