mój pierwszy raz...

24.12.04, 23:18
hmmm, bardzo miły, niespodziewany i z zaskakującym zakończeniem...smile)
    • jumar1 Re: mój pierwszy raz... 24.12.04, 23:19
      Huh...wiesz ze moje mysli skupiły sie na jednej kwestiismile?
      pzdr.
      • zoskaanka Re: mój pierwszy raz... 24.12.04, 23:20
        wiem smile
        ale ja niczego nie sugeruję
        puść wodze wyobraźni
    • jumar1 Re: mój pierwszy raz... 24.12.04, 23:31
      ...potrzebowałem czegoś wyjątkowego.Okazja równiez do takich należała.
      Wybrałem sie wierząc ze znajde to co sprawi ze będe czuł sie dobrze.
      Nie wziałem pierwszych lepszych,starannie dobrałem ich kolor,fason,fakture
      skóry...czułem ze są takie jakich pragnałem.Gdy pierwszy raz zetknałem sie z
      nimi naprawde poczułem jakbym sie unosił
      ...ta swoboda,
      ...ta miekkośc,
      ...ten zapach,
      ..były ze mna przez cały czas,doskonale towarzysząc mi tego wieczoru.Czułem
      jak razem ze mna tworzą całośc w której nie było miejsca na przypadek.
      dziekuje....imsmile)
      pzdr.
      • zoskaanka Re: mój pierwszy raz... 25.12.04, 00:17
        chociaż myślę, że każdy kolejny jest ciekawszy, przyjemniejszy
        z jednej strony już wiem, czego się spodziewać, a jednak coś jest inaczej,
        lepiej i dlatego zawsze czekam na ten następny raz...

        jakoś tak mi się skojarzyło, że tylko film za pierwszym razem jest najlepszy, a
        potem powtórki już tak nie smakują, prawda?
    • jumar1 No i co?Watek sie wysypał? 25.12.04, 12:19
      Albo nie macie wyobrażni,albo tylko z jednym Wam sie kojarzy i się
      wstydziciesmile))
      pzdr.
      • zoskaanka Re: No i co?Watek sie wysypał? 25.12.04, 12:23
        też tak chciałam napisać
        skojarzenia chyba wszyscy mają jednoznaczne, niestety
        a mnie o wszelkie skojarzenia chodzi... nie będę podpowiadać, może trochę ktoś
        ruszy mózgownicą smile)
        • jumar1 Re: No i co?Watek sie wysypał? 25.12.04, 12:38
          niestety?smile
          jesli juz mówimy o sexiesmile...tzn.ja mówięsmile..to może ośmnielmy towarzystwo.
          Przecież to słowo na 3 litery naprawde nie jest takie złesmilenie gryziesmilenie
          trzeba sie go wstydzicsmile
          ....przypomnijcie sobie single jak ostatnio sie kochaliscie.Nikt nie oczekuje
          on Was ze bedziecie tu o tym pisac...ale choc przypomnijcie sobie...i
          usmiechnijcie siesmile
          .....lepiej?smile
          pzdr.
          • zoskaanka Re: No i co?Watek sie wysypał? 25.12.04, 12:54
            mrrrrr smile)
Pełna wersja