md0512 10.01.05, 14:45 Cześć !! Pytanie do panów: Czy macie zwyczaj całowania kobiet w rękę (witając się, żegnając, itd)? ...i do pań: Czy mężczyźni całują Was w ręce, czy ten zwyczaj się Wam podoba czy nie, czy tego oczekujecie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
very_martini Re: Jeszcze raz o całowaniu... 10.01.05, 14:50 Nie mam w sumie nic przeciwko, ale się nie nadstawiam. Ale wkurza mnie niedouctwo w kwestii szarmanckości - kobiet nie całuje się w rękę pod gołym niebem, a różni niedouczeni macho szpanują tzw. dobrym wychowaniem nie zadając sobie trudu, żeby wnikać w szczegóły. To samo dotyczy przepuszczania kobiet w drzwiach w restauracji. Obciach. 16%VOL 22%VAT takie tam sobie forum homeopatia Odpowiedz Link
hispana Re: Jeszcze raz o całowaniu... 10.01.05, 15:11 wszystko zalezy kto caluje.... jesli dobry przyjaciel wujka to wolalabym zapasc sie pod ziemie, co innego wlasny facet, wtedy dopuszczam kazde miejsce i kazde warunki, natomiast jesli idzie o przepuszczanie w drzwiach, kompletnie wyprowadza mnie z rownowagi, jesli mily pan przepuszcza mnie pierwsza w drzwiach tramwajowych przy wyjsciu, chyba po to zebym na pysk poleciala, kiedy mi sie obcas "omsknie" Odpowiedz Link
anula001 Re: Jeszcze raz o całowaniu... 10.01.05, 15:13 ale ten sam starszy pan przy wsiadaniu do tramwaju czy autobusu nie patrzy na nic ani na nikogo, nie pomysli o przepuszczeniu bo w glowie ma fix idee - dorwac miejsce, koniecznie kolo okna i koniecznie przodem do kierunku jazdy...Taka grzecznosc, ale w jedna strone z tymi panami starszymi Odpowiedz Link
hispana Re: Jeszcze raz o całowaniu... 10.01.05, 15:36 a to juz temat na inna dyskusje, mam na to alergie. To nieprawdopodobne, jak ci garbaci sie prostuja, trzesacy normalnieja, kulejacy odrzucaja kule, ledwo chodzacy zaczynaja uprawiac bieg sprinterski kiedy widza wolne miejsce. Dialogi: widzi pani jacy ci mlodzi zmeczeni, miejsca nie ustapia? odp. chyba spaniem. Zbrzydlo mi ich rozpanoszenie i przeswiadczenie, ze im sie wszystko nalezy. Kiedy oni byli mlodzi, nie harowali tak szalenczo jak my, wiec za cholere nie zrozumieja, ze mlody czlowiek tez moze byc kurewsko zmeczony. Odpowiedz Link
very_martini Re: Jeszcze raz o całowaniu... 10.01.05, 15:56 A ja czytalam kiedys taką historię o kobiecie, którą wywieźli na Syberię. Musiała zostawić w Polsce syna. Po pewnym czasie do łagru trafił ktoś z jej miasta, i powiedział jej, że jej dziecko głoduje. I ona jakoś wydostała się z tego łagru, i przeszła pieszo niemal calą drogę z Syberii do Polski... I od tego czasu zawsze ustępuję miejsca. I tak prowadzę siedzący tryb życia. Pomijam wymalowane paniusie w kwiecie wieku, z poodpryskiwanym różowym lakierem na paznokciach. Pfu! 6%VOL 22%VAT takie tam sobie forum homeopatia Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Jeszcze raz o całowaniu... 10.01.05, 16:04 to zależy, kto całuje poza tym cholera mnie bierze, jak jakiś wymuskany, szarmancki amant zamiast zgiąć plecy i pochylić się do mojej ręki, to ciągnie ją do góry sobie po nos Odpowiedz Link
anisua Re: Jeszcze raz o całowaniu... 10.01.05, 18:21 nie podoba mi się dla mnie to trochę przeżytek zwłaszcza jak młody facet całuje w rękę Odpowiedz Link
md0512 A teraz moja opinia... 10.01.05, 20:21 Cześć !! Ja kobiet w rękę nie całuję - nigdy. Nie podoba mi się również charakterystyczny sposób podawania ręki - tak jak do ucałowania. Natomiast przepuszczam w drzwiach zarówno kobiety jak i mężczyzn starszych od siebie (współpracowników) i zwykle ustępuję miejsca w autobusie osobom starszym (kiedy ja ostatnio jechałem autobusem?). Ciekawie jest u mnie w pracy. Jest osobne wejście i osobne wyjście - dokładnie opisane na drzwiach. Czasem krew mnie zalewa jak niosę coś ciężkiego i chcę wyjść dzwiami na których pisze WYJŚCIE a tu leci ktoś prosto na mnie - raz że wychodzącego należy przepuścić (wchodzącego również by należało gdy coś niesie i ma zajęte ręce) a dwa, że wchodzi nieprawidłowymi drzwiami. Wrrrrr. Odpowiedz Link
konrado80 Re: A teraz moja opinia... 10.01.05, 20:29 ja tez nie caluje kobiet w reke taki zwyczaj byl modny kiedys jak spotykam sie z dobra kolezanka to calujemy sie w policzek a jesli chodzi o przepuszczanie to tez przepuszczam kobiety ustepuje starszym w autobusie tylko w pewnym okresie bylem tak wkur... bo mialem zwichniety bark, a zatem mialem bark i reke lewa przy ciele w gipsie wiec mialem jedna reke wolna na cale trzy tygodnie tylko raz ustapila mi miejsca babka i to bylo dzien przed zdjeciem gipsu po prostu zalamac sie mozna zwlaszcza jak musialem trzymajac sie poreczy trzymac jeszcze koperte ze zdjeciem RTG Odpowiedz Link