dzika_zdzicha
13.01.05, 20:06
odezwał się do mnie znajomy, który nie rozmawiał ze mną od 2 lat. moi koledzy
twierdzili, że był we mnie zakochany (hahaha i jeszcze raz HA!). wymyśla
jakieś głupie preteksty żeby się spotkać, a ja nie mogę się z tego wyłgać...
ehh, kocham takie sytuacje...

DD