Chcialabym choc na tydzien

27.01.05, 21:29
zostan facetem.. na serio. tak sobie pobyc w skorze pana, pomyslec po mesku..
    • jumar1 Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 21:33
      Codziennie rano musiałabys sie golic...i walczyc z ta erekcją jak trzeba sie
      szybko ubrac a spodnie nie chca sie dopiąćsmile

      Pzdr.
      • anula001 Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 21:35
        i tak sie gole, tyle ze nie na twarzysmile wlasnie chcialabym poznac jak to jest
        byc facetem, w kazdym tego slowa znaczeniu. taka ciekawosc swiata i naturywink
      • monikson Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 21:39
        Hehe, życie faceta jest proste z tego co piszesz... wink)))))
        • anula001 Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 21:46
          np. ja teraz polozylam maseczke, ktora ma ponoc przyniesc spektakularne efekty,
          wiec czekam, troche sie bojesmile kobiety maja skomplikowane sprawy na glowiesmile
          • jumar1 Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 21:50
            Wy całymi dniami mizdrzcie sie do lustra i jest dobrze...a my musimy sie
            martwic zeby żarówki w domu nie brakło,żeby kran nie kapał...zamek w drzwiach
            sie domykał....no i jeszcze trzeba pamietac żeby drzwi Wam pierwszym otworzyćsmile
            Ehhhhhhhh....duzo tego
            • anula001 Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 21:52
              niee, no czasem oprocz tego ze sie mizdrze do lustra to jeszcze do pracy chodze
              i sprzatam,wiesz? poczytam troche, pomysle, sprawie jakas przyjemnosc
              domownikom...
            • monikson Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 21:56
              No, ja niestety sama swoich zarówek pilnuję, umiem je wymienić i nawet wywalone
              kroki naprawięwink))
              I jeszcze do tego muszę się mizdrzyć do lustra! To jest nie fairwink))
              • anula001 Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 21:59
                ja sie na tym nie znam w ogolesmile kiedys jak wywalilo u nas w domu korki, a
                bylam sama, ubralam sie i poszlam do znajomych, bo nie wiedzialam co trzeba
                zrobicsmile no ale ja nie wiem nawet jak to mozliwe ze dziala TV, a komorce nie
                mowiac - jak to mozliwe ze ktos oddalony ode mnie nawet o tysiace km sle mi
                info i jak ja widzesmile) szok!!!!
                • monikson Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 22:04
                  A ja mam naturę eksploratora, jak nie wiem to się dowiem, choćby nawet nie bylo
                  mi to potrzebne...smile)) Jeszze na studiach z koleżanką naprawiłyśmy samodzielnie
                  toster i odkurzacz, zawsze jakas śrubka zostanie ale grunt że działasmile)))
                  I co najlepsze - ja nigdy nie rozumiem tego co zrobiłam, wszystko robię na
                  czujawink)))
                  • anula001 Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 22:05
                    eehh nasza kobieca intuicjawink))
          • monikson Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 21:54
            Kobiety wszedzie mają skomplikowane sprawy, kurcze, weźmy np. cały poranny
            rytuał, zanim się z domu wyjdzie... ech...a facet sie wysika i idziewink)))

            Trzymam kciuki za spektakularne efekty maseczki, chyba tez sobie zrobiesmile)
            • anula001 Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 21:55
              nawet wlosow na dobra sprawe nie musza czesacsmile A MY???? zmylam maseczke,
              powiem Ci Monia ze nawet nawetsmile
              • verdifirst Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 22:02
                Ale kobiety są adorowane przez mężczyzn i to my zabiegamy o ich względy. faceci
                robią wszystko za kobiety(prawie wszystko), więc kobiety mają fajnie. Zgadzacie
                się z tym???
                • anula001 Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 22:07
                  uwazam, ze to fajnie jak facet sie stara i zabiega (choc teraz wielu facetow
                  chce zeby to o nich zabiegac), ale przyznaje ze sama lubie czasem zaskoczyc
                  czyms milym swojego facetasmile i pozdobywac go tez lubie czasamismile
                  • verdifirst Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 22:11
                    Właśnie i facet który czeka na inicjatywę kobiety nie jest prawdziwym facetem.
                    Choć nie wiem skąd się to wzięło przecież są równouprawnienia!?
                    • anula001 Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 22:18
                      w dupie z tym rownouprawnieniem, wrr. ciagle to slysze, wrrr
                  • eevvaa Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 22:19

                    Chyba fajnie byłoby być facetem przez tydzień, ale tylko tyle. Z ciekawości, bo
                    nigdy nie chciałam być mężczyzną.Golenie ?- przez tydzień bym sobie darowała smile
                    Ja też lubię zabiegać o swojego faceta, ale jakoś o obcego nie potrafię
                    zabiegać, więc może bym się przy tej zmiamie ról nauczyła smile

                    ewa

                    "życie jest piękne - tylko trzeba to jeszcze zauważyć"
                    • anula001 Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 22:25
                      ale po co o nieswojego zabiegac, skoro tak fajnie o swojego zabiegac??smile
                • monikson Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 22:13
                  No to ja wytoczę ciężkie działa - a dzieci?
                  Posiadanie dziecka jest oczywiście sprawą dwojga ludzi ale to kobieta ten ciężar
                  niesie na barkach przez całe życie... I nie mówię tylko o ciąży i porodzie.
                  • verdifirst Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 22:17
                    Masz rację. Kobieta najlepiej potrafi wychowywać dzieci. Wiesz ci by sie stało
                    gdyby przez 1 miesiąc facet opiekował się dzieckiem???(sam) Ja aż sie boję
                    pomyśleć. Ale to wszystko zalerzy od mężczyzny - jaki ma charakter.
                  • jumar1 Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 22:19
                    O żes Monikson dołozyłas do pieca!
                    Dzis akurat Wojtek przyprowadził synka na sale...mały szkrab...i siedział i
                    czasem kopał piłke z nami...i co???
                    Mężczyzni to sie wogóle dziecmi nie zajmujasmile))
                    Pzdr.
                    • monikson Re: Chcialabym choc na tydzien 27.01.05, 22:38
                      Heh, nie mam jeszcze swoich dzieci ale widzę jak sie faceci zajmują... Zajmują
                      sie jak najbardziej!!! smile Ale własnie głownie do zabawy to owszem, ale z
                      doświadczenia znajomych wiem, ze mężczyzna nie przewidzi pewnych sytuacji, że to
                      własnie tatusiowi ja spadłam z kolan bo zasnął, i to moj kolega rzucił swetrem
                      na swoje śpiące dziecko bo go nie zauważył i sie mała niemal udusiła....a
                      kobieta jest o wiele bardziej przewidująca... etcsmile
                      Co nie zmienia faktu że i matka i ojciec sa w takim samym stopniu ważni w życiu
                      dzieckasmile))))

                      A co do porodu - moja sąsiadka już 4 dzien jest na porodówce i urodzić nie
                      może... sad((
                      • jumar1 Re: Chcialabym choc na tydzien 29.01.05, 19:57
                        Pamietam jak w szkole podstawowej siedziałem nad wypracowaniem!
                        ..za cholere NIC mi sie NIE CHCIAŁO URODZIC!
                        ...ale jak juz dostałem weny to szło az sie bałem ze mi się długopis zapalismile

                        ...dostałem 5-tke !!!

                        Pzdr. dla sąsiadkismile
    • 123456789a1 Re: Chcialabym choc na tydzien 02.02.05, 00:10
      nie przeżyłabyś szoku
      • anula001 Re: Chcialabym choc na tydzien 02.02.05, 00:23
        ale fantastyczna przygodesmile) i nowe doswiadczeniesmile
    • alter50 Re: Chcialabym choc na tydzien 02.02.05, 11:21
      Anula to wcale nie taki fajny pomysł....................wbrew pozorom ,wcale
      nie mamy lepiej.Ty wiesz ile wysiłku kosztuje pokazywanie swojej siły,której
      sie nie ma,ile kosztuje udowadnianie,że się jest silnym psychicznie,kiedy
      słabość wychodzi na każdym kroku.Ty wiesz jaki to wysiłek i brak
      komfortu ,kiedy facet stara sie pokazac kobiecie jaki jest fajny,a to przecież
      nieprawda.Ile sie musi nakłamać,że nie obsikuje deski,że nie rozawal po domu
      brudnych majtek i skarpetek,że pilot o TV to wcale nie jest najlepsza zabawka
      dla niego.Czy dalej chciałabys byc facetem?
      • anula001 Re: Chcialabym choc na tydzien 02.02.05, 11:24
        na tydzien bardzo chetnie zamienilabym sie, ale TYLKO na tydziensmile zwlaszcza
        sikanie na deske jest fascynujacewink))
        • alter50 Re: Chcialabym choc na tydzien 02.02.05, 11:29
          Tez jestem tego zdania,tym bardziej,że to jest super zabawa,bo nigdy tego nie
          robi sie oczywiście świadomie.Mimo ogromnych starań nagle parabola lotu zmienia
          całkiem kierunek,nic nie mozna juz zrobić,pozostaje tylko przyglądać się.To
          taka ruletka.Oczywiście ,żadnemu facetowi nie przyjdzie do głowy ,że można
          deske podnieść................
Inne wątki na temat:
Pełna wersja