alter50
01.02.05, 22:50
Tak sobie czytam Was i juz Was lubię.Bywa ,że zazdroszczę Wam,bywa ,że
współczuję.Sa dni,chociaz coraz ich mniej,kiedy cieszę sie,że nie jestem
sam.Bywaja dni,kiedy samotność we dwoje powoduje,że chce sie wyć.Jak do tej
pory staram sie utrzymywać w pozycji złotego środka.Na plecach noszę od
cholery cięzki plecak doświadczeń życiowych.Wynika z tego ,że nie mieszcze w
średniej statystycznej singla,ale ja to czniam