monikson
18.02.05, 19:14
No i stało się

Wkroczyłam na wojenną ścieżkę z szefową.. długo się zbierało,
ale w końcu pękło

Z jednej strony czuję niesmak całej sytuacji, bo to żenujące, aż mnie cały
człowiek boli, a z drugiej mam dziką satysfakcję że w końcu ktoś jej się
postawił

)) Jupi!

Ale jak się dzisiaj nie napiję to nie zasnę do środy

))