sa ludzie, ktorzy przez zycie ida ZAWSZE z kims

20.02.05, 17:45
moze byl juz taki watek... w kazdym razie, jak to jest, ze niektorzy po
jednym zwiazku zaraz zaczynaja nastepny i nastepny i nastepny, a inni -
koncza jeden zwiazek, potem dlugo, dlugo nic, potem ktos i znowu nikt itd.
Moj ostatni facet (po ktorym juz na szczescie nie placze, bo juz duzo czasu
minelo od naszego zerwania) od 16 roku zycia ANI RAZU nie byl sam. Najpierw
rok z kims tam, potem z ta tyle, z tamta tyle, zaraz potem ze mna - 4 lata i
teraz znowu kogos ma. Paranoja. Ja spotykalam sie kims tam przez pare
miesiecy, potem dlugo nikt, potem jakas pomylka - rok, no i nastepnie 4 lata
z nim. A teraz prawie dwa lata sama. Nie to, ze mi to przeszkadza, bo jakos i
tak chyba nie umialabym sie juz zakochac i nie mam czasu na to (no i
przestalam wierzyc w milosc, heh). Mam tez dwie znajome, ktore tez caly czas
z kims sa. Wiec jak to jest, ze niektorzy sa z kims przez cale zycie, non
stop? Czy oni nigdy nie zaznaja samotnosci? Dlaczego inni czesciej bywaja
sami, niz w parze, chociaz sa fajnymi ludzmi? Ech, na filozofowanie mnie
wzielo wink
pozdrawiam!
    • mariolka99 Re: sa ludzie, ktorzy przez zycie ida ZAWSZE z ki 20.02.05, 17:48
      Feromony? ;D
      • concertina Re: sa ludzie, ktorzy przez zycie ida ZAWSZE z ki 20.02.05, 17:54
        ej, a ja myslalam, ze to tak trudno rozgryzc, hihi wink no, taaa, feromony! nic
        dodac, nic ujac big_grin
        • mariolka99 Re: sa ludzie, ktorzy przez zycie ida ZAWSZE z ki 20.02.05, 17:58
          Kiedyś się zastanawiałam jak to jest ze kolezanki głupawe szybciutko
          powychodziły za mąż, a te pięknie, wykształcone i inteligentne-niekoniecznie.
          Potem gdzieś wyczytałam ze facet często wybiera głupsza od siebie, ale kobieta
          NIGDY tak nie zrobi. Wiec im więcej wykształconych babek...itd;D Nie
          koniecznie a propos, ale często te mądrzejsze za bardzo się zastanawiaja, za
          dużo myślą;P
          • dziewczyna_gangstera Re: sa ludzie, ktorzy przez zycie ida ZAWSZE z ki 20.02.05, 21:48
            mariolka99 napisała:

            > Kiedyś się zastanawiałam jak to jest ze kolezanki głupawe szybciutko
            > powychodziły za mąż, a te pięknie, wykształcone i inteligentne-niekoniecznie.
            > Potem gdzieś wyczytałam ze facet często wybiera głupsza od siebie, ale
            kobieta
            > NIGDY tak nie zrobi. Wiec im więcej wykształconych babek...itd;D Nie
            > koniecznie a propos, ale często te mądrzejsze za bardzo się zastanawiaja, za
            > dużo myślą;P

            a może byle co im nie odpowiada?
            bylejakie życie, byle z jakimś facetem?
            no, jak facet sobie wybiera dziewczynę, to już z nią jest źle,
            to kobieta powinna wybrać sobie faceta, a nie odwrotnie, facet może złożyć
            propozycję i czekać na... wyrok wink
    • alternator2500 Re: sa ludzie, ktorzy przez zycie ida ZAWSZE z ki 20.02.05, 21:42
      Widać, niektórzy przedkładają jakość nad ilość.
    • mirrormirror Re: sa ludzie, ktorzy przez zycie ida ZAWSZE z ki 21.02.05, 17:11
      Może po prostu biorą jak leci, nie myślą za bardzo o przyszłości, chcą mieć
      kogokolwiek. Albo panicznie boją sie być samemu.
      • concertina Re: sa ludzie, ktorzy przez zycie ida ZAWSZE z ki 21.02.05, 17:47
        pewnie masz rację. znam dużo osób, które na myśl o tym, że mogą być same -
        umierają ze strachu. kurcze, to musi być okropne - takie uczucie, że jestem
        dziwna, bo nie ma przy mnie nikogo. a tak w ogóle strasznie mnie mierzi, kiedy
        widzę, jak panienka a. panienek wink znaczy się facet na wzmiankę o płci
        przeciwnej dostaje spazmów i robi wszystko, by przyciągnąć uwagę uncertain
        a tak na marginesie - dzisiaj jechałam sobie autobusem z Uczelni i sobie
        pomyślałam "ale jest fajnie. fajnie, że jestem sama." i uśmiechnęłąm się do
        siebie. Jak ja lubię to uczucie! smile
        Pozdrawiam!
    • lucide Re: sa ludzie, ktorzy przez zycie ida ZAWSZE z ki 21.02.05, 18:02
      Mam 3 bliskie kumpele. Wszystkie, odkąd pamiętam, ZAWSZE kogoś miały - jak
      kończył się jeden związek, prawie że tuż po nim zaczynał się następny i następny
      i następny... Jedna nie potrafi nawet wymienić imion wszystkich chłopaków, z
      którymi się związała. Tyle, że większość takich znajomości była krótka i
      powierzchowna.

      Ja miałam w swojej miłosnej "karierze" wink 3 związki. Od ostatniego minęło około
      pół roku. Nie wiem, może jestem jakaś dziwna, ale do takich przelotnych romansów
      - byle kogoś mieć, nawet przez tydzień, ale mieć - mnie nie ciągnie.

      Pozdrawiam
      • concertina Re: sa ludzie, ktorzy przez zycie ida ZAWSZE z ki 21.02.05, 18:15
        może w tym tkwi problem nas, singli wink żartuję, oczywiście. też nie zależy mi
        na tym, żeby mieć kogoć, bo tak wypada. Moja znajoma ma chłopaka, z którym
        łączy ją... sama nie wiem co. Nawet do łóżka już ze sobą nie chodzą, bo ich nie
        ciągnie ku sobie. Ja wiem, że seks nie jest najważniejszy. Ale oprócz tego,
        nawet rozmawiają ze sobą tak, jakby chcieli, ale nie mogli. Kompletnie nie
        umiem tego zrozumieć! Po co więc są ze sobą? Bo żadne z nich nie umie podjąć
        żadnej decyzji! Oboje boją się życia w pojedynkę uncertain Wkurza mnie, kiedy widzę,
        że miłość się tak marnuje! Że ludzie o siebie nie walczą - tylko tak "o, jest,
        to jest, to dobrze". żadnego ognia, nic uncertain dlatego wydaje mi się, że ci, którzy
        zawsze z kimś są nie nauczą się doceniać tej drugiej osoby. i nie chodzi mi o
        to, że "och, ja od jakiegoś czasu nie mam nikogo, a taka jestem idealna i tak
        dbałabym o zwiazek!" big_grin nic z tych rzeczy. po prostu faktem jest, że doceniamy
        to, co straciliśmy (nawet jeśli nie z własnej winy...) to, czego sami nie mamy.
        smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja