Jakoś smutno...

20.02.05, 20:31
mi się zrobiło. Znikam zatem coby atmosfery nie spsuć uncertain
    • anima Re: Jakoś smutno... 20.02.05, 20:34
      tamara_t napisała:

      > mi się zrobiło. Znikam zatem coby atmosfery nie spsuć uncertain

      przestań słuchać Kiljańskiego, to od razu zrobi Ci się lepiej wink)
    • mr_maks Re: Jakoś smutno... 20.02.05, 20:36
      Ano smutno, bo ferie się dziś kończą, ale nie znikaj, bo jeszcze smutniej
      będzie smile
      • anima Re: Jakoś smutno... 20.02.05, 20:37
        mr_maks napisał:

        > Ano smutno, bo ferie się dziś kończą, ale nie znikaj, bo jeszcze smutniej
        > będzie smile
        >
        wcale się nie kończą ;P
        na półmetku są wink
        • mr_maks Re: Jakoś smutno... 20.02.05, 20:41
          na półmetku to w środę były ;P
          • anima Re: Jakoś smutno... 20.02.05, 21:18
            mr_maks napisał:

            > na półmetku to w środę były ;P

            ale jakie ferie? wink
            • coobad Re: Jakoś smutno... 21.02.05, 00:03
              ferie?!

              a co to takiego?!!!
    • cafe_justysia Re: Jakoś smutno... 20.02.05, 20:41
      Mi się zrobiło tak smuto,że najchętniej już dziś bym wyjechała z tego
      kraju,gdzieś,gdzie nikt mnie nie zna,gdzie mogę być sama ze swoimi
      problemami,gdzie życie leci zupełnie inaczej niż tu...
      • siedzacy.byk Re: Jakoś smutno... 20.02.05, 21:12
        Ja tez chce jechac. Znasz takie miejsce?
        • cafe_justysia Re: Jakoś smutno... 20.02.05, 21:15
          Może być Nowy York?Miejsce,gdzie ludzie nie zwracają uwagi na innego
          człowieka,każdy może być sam ze sobą,i tym sposobem nikt nie może Cię tak
          naprawdę skrzywdzić(może fizycznie ale z tego można się wykaraskać...gorzej jak
          ktoś zrobi Ci dziurę w uczuciach...((
          Wiem,jestem dziś smutna,są powody ale nie chce mi się o nich klepać...
          • anima Re: Jakoś smutno... 20.02.05, 21:17
            cafe_justysia napisała:

            > Może być Nowy York?

            ja jadę w kwietniu smile)
            • cafe_justysia Re: Jakoś smutno... 20.02.05, 21:20
              Ja i tak wyjeżdżam w tym roku z kraju(mam taką nadzieję)do Anglii,do
              pracy...tam nie będzie mnie znał nkit prócz moich 4 znajomych,którzy
              prawdopodobnie ze mną jadą smile) ale oni mogą byc,przynajmniej nie będzie mi tak
              smutno samej jechać...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja