tamara_t
09.03.05, 11:02
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=21095000&v=2&s=0
Tak mnie naszła refleksja... Nie potrafiłabym wyjść za faceta nie kochając
go. Przynajmniej nie teraz. Może w akcie strasznej desperacji za 10 lat hi hi
hi

))
Przyjaźń jest bardzo ważna, ale... myślę, że to przesada...