Jak dla mnie - straszne!!!

09.03.05, 11:02

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=21095000&v=2&s=0
Tak mnie naszła refleksja... Nie potrafiłabym wyjść za faceta nie kochając
go. Przynajmniej nie teraz. Może w akcie strasznej desperacji za 10 lat hi hi
hi smile))
Przyjaźń jest bardzo ważna, ale... myślę, że to przesada...
    • kawoszka78 Re: Jak dla mnie - straszne!!! 09.03.05, 11:09
      a mi się wydaje, że on go kocha... tylko po 10 latach juz tego ognia nie
      ma...tylko żar się tli...
      ale co ja tam wiem, nie mam pojęcia jak wygląda związek po 10 latach...
      a co Wy na to? czy po 10 latach też może być tak jak na początku?
      • tamara_t Re: Jak dla mnie - straszne!!! 09.03.05, 11:17
        Nie chodzi o to, żeby było tak samo jak na poczatku - oczywiste jest, że to
        nierealne. Chodzi mi o to, że musi być między dwojgiem cos więcej niż szacunek
        i przyjaźń. Jeśli tak jest, jeśli to wszystko co łaczy ludzi, okazuje się w
        pewny momencie, że któreś /oboje zaczynają szukać poza domem tego, czego im
        brakuje - pożądania, bicia serca, itd. Wiem, że miłość składa się w dużej
        mierze z przyjaźni i tego nie podważam, ale MUSI być coś jeszcze. Coś, co w
        naturalny sposób utrzyma Cię z tą drugą osobą do końca. [wciąż wierzę że to
        możliwe].
        Nie odkręcaj proszę moich słów - jeszcze raz podkreślam, że nie uważam, że po 1-
        0 latch powinno być tak samo jak na poczatku.. to absurd..
        • kawoszka78 Re: Jak dla mnie - straszne!!! 09.03.05, 11:32
          no właśnie, tak samo nie będzie, a jak będzie... nie wiem...
          mam nadzieje, że ta dziewczyna trochę się boi ostateczności tej decyzji,
          słów "na zawsze", "póki nas śmierć..." itp itd... i widzi różnicę miedzy tym
          ogniem sprzed 10 lat a tylko małym tlącym się żarem po 10...
          • zoskaanka Re: Jak dla mnie - straszne!!! 09.03.05, 12:06
            po 10 latach ten ogień może się nie zmienić, a na dodatek może być duuuuuużo
            ciekawszysmile))))))
    • zoskaanka Re: Jak dla mnie - straszne!!! 09.03.05, 12:04
      idealne rozwiązanie dla kogoś, kto nie potrafi kochać, a życie traktuje jak
      biznes, który można zaplanować, ustalić warunki, wyznaczyć cele i zimno
      realizować - bez uczuć, bez emocji, spokojnie, monotonnie, ale całkiem
      bezpiecznie
      nie dla mnie, na szczęściesmile))
    • cafe_justysia Re: Jak dla mnie - straszne!!! 10.03.05, 08:27
      ja nie mam zamiaru wychodzić za mąż ale jeśli już to bym postąpiła jak ta
      dziewczyna...nie wierzę w prawdziwe uczucia...wolę małżeństwo z rozsądku...
      • cafe_justysia Re: Jak dla mnie - straszne!!! 10.03.05, 08:38
        Nie to że nie mam uczuć-w dzisiejszych czasach lepiej robić coś "na
        zimno",kalkulować bo ja uważam,że uczucia nie są wieczne...
    • delfin23 Re: Jak dla mnie - straszne!!! 10.03.05, 09:30
    • aimless Re: Jak dla mnie - straszne!!! 10.03.05, 12:21
      ciekawie to będzie na ślubie gdy zapadnie najważniejsze pytanie "Czy bierzesz
      sobie Pana X za męża i przesięgasz...itd". Ciekawy jestem jak będzie...jak w
      komedii czy jak w dramacie...a może jak w życiu...?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja