help, help....do kobiet

10.03.05, 11:59
jak wytłumaczyć kobiecie ze ceni sie ja jako przyjaciolke, kolezanke.....kiedy ona ma opcje love ? a mnie tam dobrze jako singielek smile

    • ancia_m Re: help, help....do kobiet 10.03.05, 12:03
      Z chęcią bym ci odpowiedziała, ale od dłuższego czasu mam ten sam problem, ale
      w drugą stronę. I to zależy tylko od osoby drugiej, bo u mnie to wygląda tak,
      że ja mówię, tłumaczę, rozmawiamy o tym i jest ok, ale za dzień, pół, dwa
      wszystko wraca do "normy".
      Szkoda mi go, bo wartościowy i świetny jest facet, ale nie umiem też go
      oszukiwać, bo tego nie potrafię...
      • he_s1 Re: help, help....do kobiet 10.03.05, 12:10
        widze ze mamy podobne problemy...i podejscie do osob, ktorych problem bezposrednio dotyczaczy
        • ancia_m Re: help, help....do kobiet 10.03.05, 12:17
          Z przykrością musze stwierdzić, że tak.
          Z przykrością, bo sytuacja, przynajmniej jak dla mnie, jest bez wyjścia...
          Ale jest jak jest, na pewno to pomaga (chociaż do tej pory przeszkadzało), że
          mamy ze sobą świetny kontakt, on wie wszystko, nie ukrywam przed nim jak się z
          kims spotykam itp. i wydaje mi się, że on z upływem czasu przywyka...

          Ale ważna jest szczerość, no i to by byś konsekwenty w słowach i czynach. Czyli
          nie możesz mówić, że jej nie kochasz, że nie będziecie razem, ale pod wpływem
          chwili dopuścić, by ona odczuła, że jest inaczej (chodzi mi o gesty, słowa,
          przytulanie, całowanie...)
          • he_s1 Re: help, help....do kobiet 10.03.05, 12:23
            staram sie jak moge...nie chce byc arogancki ale chyba zostane do tego zmuszony
            • ancia_m Re: help, help....do kobiet 10.03.05, 12:47
              Nio, to zależy na jakiej stopie jesteście...
              Jeśli do niej nie dociera nic to często tylko jedynym sposobem jest twarde
              powiedzenie dość.

              U mnie sie obyło, ale było blisko, z tym, że my się znamy straszliwie długo i
              przed tym wszystkim byliśmy świetnymi kumplami i tego nie chciałam stracić...
    • kawoszka78 Re: help, help....do kobiet 10.03.05, 12:03
      Jesli ona ma opcję love - to z przyjazni nici, nie da się tego pogodzić a
      wszelkie starania będą dla niej bardzo bolesne...
    • aimless Re: help, help....do kobiet 10.03.05, 12:05
      niepowinienem tu pisać (nie ta grupa docelowa), ale ma odpowiedź brzmi...
      NIE DA SIE WYTŁUMACZYĆ...
      -----------------------------------------------
      ...life is full of kopas w dupas...
      • he_s1 Re: help, help....do kobiet 10.03.05, 12:06
        eh....sam juz nie wiem co z tym fantem zrobic sad
      • konrado80 Re: help, help....do kobiet 10.03.05, 12:09
        tez tak uwazam
        tygrysio_misio byla w takiej samej sytuacji tylko ze na miejscu tej dziewczyny
    • kochanica-francuza Re: help, help....do kobiet 10.03.05, 22:56
      hehe.ja mam troszkę co innego,ja mam opcję seks,anglista opcję kumpel.nijak i za
      cholerę się tego pogodzić nie da.molestuję biedaka słownie i oboje jesteśmy
      sfrustrowani ...
    • kawoszka78 Re: help, help....do kobiet 10.03.05, 22:59
      nie ściemniaj, że dobrze Ci jako singielek... odpowiedź jest prosta: to nie ta
      __________________________________________________
      są takie złudzenia, które warto mieć, aby życ...

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja