jak mieszkasz sama, to MUSISZ sama gotować

18.03.05, 16:41
sytuacja była taka: siedzimy w kuchni, jemy obiad, ja - singiel, 2 kolezanki
i 1 kolega - wszyscy mezaci, zonaci, dzieciaci i nudni. i nagle zeszło na
temat gotowania i koleżanka pyta się mnie kiedy ja zrobię ciasto. więc ja, że
nie mam czasu na to. ona, że skoro ona ma czas, to ja też mogą znaleźć. więc
ja jej, że ja po pracy mam dodatkową pracę. ona na to, że ona ma dzieci.
wszyscy jej potaknęli. no więc ja, że to ich wybór, że mają dzieci, a mój
jest taki, że ja nie mam, że wolę żyć aktuywnie, a spędzanie czasu w kuchni
uważźam za stratę czasu. konsternacja. żeby złagodzić trochę, dodałam, że
ludzie są różni, bo jeden będzie lubił gotowanie i się w tym spełniał, a
drugi będzie uważał, że to strata czasu (jak ja) natomiast kto inny będzie
siedział przed komputerem i pisał kolejny artykuł albo opowiadanie (jak ja) i
się w tym świetnie spełniał, a kto inny uzna to za max nudziarstwa. i wtedy
padło:
"ale przecież jak mieszkasz sama, to musisz gotować, bo nikt przecież dla
ciebie nie ugotuje."
zawżało we mnie jak cholera. odpaliłam, że owszem, ugotuje ktoś dla mnie, bo
mam znajomego, ktory czesto przyjeżdża do mnie gotować, bo to lubi (co jest
częsciową prawdą, bo gotował u mnie zaledwie 2 razy).
spojrzeli po sobie w milczeniu. widziałam jak im parują mózgi - skoro jej
gotuje, to ona pewnie mu dupy daje. jak ona żyje, tak sama? z kim się bzyka?
jak załatwia potrzeby seksualne. bo jedzenie przecież zeszło już na dalszy
plan...
zdarzają się Wam takie wq... sytuacje???
    • wenecka Re: jak mieszkasz sama, to MUSISZ sama gotować 18.03.05, 16:45
      acha, dodam, że to w pracy było. a we firmie w większości ludzie żonaci,
      mężaci, dzieciaci i nudni.
      kiedyś mnie koledzy swatać chcieli. powiedziałam, że jak znajdą Brada Pita bis,
      to biorę w ciemno. zamilkli, bo sami obrzydliwi jak dzisiejsza pogoda -
      ponurzy, szarzy, nudni, niedomyci i łysi.
      • zoskaanka Re: jak mieszkasz sama, to MUSISZ sama gotować 18.03.05, 17:14
        jak na mój gust radzisz sobie świetnie z idiotami, więc nie będę nic doradzać

        ps. na szczęście znajomych mam normalnych, a pracuję w domu, dlatego takie
        sytuacje socjalno-towarzystkie mnie nie tycząsmile)))
        • pauli7 Re: jak mieszkasz sama, to MUSISZ sama gotować 18.03.05, 17:43
          zawsze mozesz powiedziec, ze jadasz wylacznie na miescie
          albo ze zamawiasz catering
          albo jezdzisz na obiadki do mamusi
          albo podrzuca ci gotowe kolezanka, ktora gotuje dla 4ro osobowej rodziny wiec
          jej wszystko jedno, jak ma zrobic wiecej
          itdsmile)))

          Pauli
          • konrado80 Re: jak mieszkasz sama, to MUSISZ sama gotować 18.03.05, 18:23
            przeciez jezeli jestes sama to nie znaczy ze nic nie robisz tylko siedzisz w
            kuchni, jak jestes glodna to gotujesz, a jak nie to masz swoje zajecia, a ze
            oni tego nie rozumieja to juz ich problem
    • md0512 Znowu o tolerancji... 18.03.05, 18:11
      Cześć !!

      Zaistniała sytuacja świadczy o braku tolerancji w naszym społeczeństwie. Osoby
      żyjące samotnie (w znaczeniu - nie pozostające w związku) postrzegane są jako
      dziwne a wręcz nienormalne. Niestety, brak tolerancji jest bardzo głęboko
      zakorzeniony w naszym społeczeństwie i jeszcze minie dużo czasu zanim to się
      zmieni.
    • khadroma Re: jak mieszkasz sama, to MUSISZ sama gotować 18.03.05, 18:53
      myślę,że nie musisz się nikomu z niczego tłumaczyć.to nie ich sprawa co jesz,z
      kim jesz na czym jesz itd.osoby w związkach uzurpują sobie często,nie wiedzieć
      dlaczego,prawo do pouczania i rozliczania osób niezwiązanych (czyli naprawdę
      wolnych!smile)z tego co robią ,jak robią i dlaczego coś robią lub nie.
      tak naprawdę to szukają dowodów na to,że singlom się nie wiedzie,co ma być
      potwierdzeniem,że słuszną decyzje podjęli wchodząc w związek i wikłajac się w
      setki różnych,często uciążliwych obowiązków,które już nie raz im wyszły
      bokiem.niech spadają z tą swoja wszechwiedzą na temat jak żyć.
      • jumar1 Re: jak mieszkasz sama, to MUSISZ sama gotować 18.03.05, 19:07
        "...Świat mnie chwycił za pośladek.Dałam mu w pysk i...stał się milszy..."

        Alez to jest kapitalne!
        Pzdr.
        • khadroma Re: jak mieszkasz sama, to MUSISZ sama gotować 18.03.05, 19:24
          dzięki..smile
      • thomix Re: jak mieszkasz sama, to MUSISZ sama gotować 18.03.05, 19:44
        Khadroma, zgadzam się z Tobą całkowicie.
        Jak sie okazuje jest mnóstwo ludzi dookoła którzy wiedzą lepiej co jest dla Ciebie dobre.
    • herezja Re: jak mieszkasz sama, to MUSISZ sama gotować 18.03.05, 21:06
      Tak skąd ja to znam. W pracy siedze w pokoju z dwoma facetami, obaj sparowani.
      Po każdym weekendzie słysze: a gdzie byłaś, a z kim byłaś, a z facetem jakimś?
      a lubisz w ogole facetow? a to dlaczego z zadnym nie jestes?
      szlak mnie trafia. do tej pory bawilo mnie wkrecanie im filmow - pozwalalam im
      myslec co chca. ale zaczyna mnie to juz meczyc...
      niby sympatyczni ludzie tak poza tym...
    • concertina Re: jak mieszkasz sama, to MUSISZ sama gotować 18.03.05, 22:02
      Wenecka! poradziłaś sobie z prostakami wyśmienicie! gratuluje! a co do tego
      typu sytuacji, to jest norma. ciągle znajduje się ktoś, kto uważa, że
      niesparowany znaczy dziwny. no bo, niby DLACZEGO nikt jej/jego nie chce? no coś
      jest z nim/nią nie tak, no... ech uncertain mnie zawsze to bawi i teksty typu "a kiedy
      wyjdziesz za mąż?" mnie nie ruszają, ale wiem, że jak kiedyś trafią z takim
      pytaniem na mój kiepski humor, to nie będzie do śmiechu ani im, ani mnie. na
      szczęście ja najczęściej mam dobry humor, bo wesoła ze mnie osóbka smile
      Pozdrawiam wszystkich!
    • cafe_justysia Re: jak mieszkasz sama, to MUSISZ sama gotować 19.03.05, 10:50
      Ja gotuję sobie sama(jeśli mamy nie ma w domciu) albo jadam na mieście...
      • mariolka99 Re: jak mieszkasz sama, to MUSISZ sama gotować 19.03.05, 11:13
        A ja nawet jak z kimś mieszkam to nie gotuję;P Po to Bóg stworzył knajpy i
        zupki z torebki żeby z nich korzystaćsmile
        • wenecka Re: jak mieszkasz sama, to MUSISZ sama gotować 21.03.05, 13:07
          wróciłam po łikędzie i dziękuję za odpowiedzi. smile
          cieszę się, że myślicie podobnie - nie ich zasr... interes czy gotuję sama czy
          ktoś dla mnie gotuje i kto u mnie mieszka czy pomieszkuje.
          • anima Re: jak mieszkasz sama, to MUSISZ sama gotować 21.03.05, 13:32
            a czy żeby jeść trzeba gotować?
            co to za głupią zależność ktoś wymyślił?
            mnie też szkoda czasu na gotowanie...
            • wenecka Re: jak mieszkasz sama, to MUSISZ sama gotować 21.03.05, 16:37
              > a czy żeby jeść trzeba gotować?
              > co to za głupią zależność ktoś wymyślił?
              > mnie też szkoda czasu na gotowanie...

              nie, nie trzeba. ale ja gotuję, bo jestem na diecie i jak sama przygotuję, to
              wiem co jest w środku. smile oni akurat o tym wiedzieli, że przynoszę sobie
              jedzenie do pracy, żeby nie musiec jesc kupowanego i robionego nie wiadomo na
              czym. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja