Kochanie, nie dziś - boli mnie głowa.

28.03.05, 22:35
Coraz częściej słyszę, że ten popularny środek antykoncepcyjny dotąd chętnie
stosowany przez kobiety coraz częściej stosowany jest przez mężczyzn. Coraz
częściej słyszę, że to mężczyzna unika seksu. Pzestaję rozumiec ten świat -
coś się tu poprzestawiało, a ja przeoczyłam ten moment?
    • anisua Re: Kochanie, nie dziś - boli mnie głowa. 28.03.05, 22:50
      nowa choroba??????
      zwana brakiem ochoty na seks;/

      a przyczyn kilka:
      inna partnerka
      jakies kompleksy albo brak satysfakcji w związku
      przepracowanie!!
      i problemy....
      • tamara_t Re: Kochanie, nie dziś - boli mnie głowa. 28.03.05, 23:00
        a już myślałam, że nikt nie zaryzykuje wzięcia udziału smile

        Bardzo możliwe. Mi się zdaje, że to trochę też wynika z tego, że jak pisze
        Jastrun - dzisiejszy mężczyzna trochę pogubił się w rolach, w zasadzie nie
        wiadomo, czy ma być czuły, czy macho; czy ma zarabiać pieniądze, czy zajmować
        rodziną.Właściwie się nie dziwię, ale trochę mnie to martwi.. smile
        • anisua Re: Kochanie, nie dziś - boli mnie głowa. 28.03.05, 23:17
          zaryzykuje?
          no coś Ty..wink
          nie jestes taka grozna;D

          to moze wynikać tez z tego, że kobiety tez zrobily sie wymagajace
          i chca byc partnerkami wszędzie, w łózku też
          a niektóre same nie wiedzą czego chcą...wink)
          • tamara_t Re: Kochanie, nie dziś - boli mnie głowa. 28.03.05, 23:21
            hm... możliwe
            ale wiesz mimo wszystko dotychczas narzekanie na miesiące posuchy słyszało się
            od mężczyzn, kiedy kobieta się skarży, że w ich łóżku nic się nie dzieje od
            kilku miesięcy i on zdaje się nic sobie z tego nie robić.. jak dla mnie coś
            jest nie tak...
            Nie mówię, że facet ma być maszynką do seksu, ale jeśli ona deklaruje, ze stara
            się - ubiera się sexy, organizuje jakieś fetysze, akcesoria, tuli się, łasi, a
            on nic. Dla mnie - dziwne.
            • anisua Re: Kochanie, nie dziś - boli mnie głowa. 28.03.05, 23:25
              dla mnie też...
              moze panowie by sie wypowiedzieli dlaczego tak jest?
              bo my mozemy tylko gdybać..wink
              • tamara_t Re: Kochanie, nie dziś - boli mnie głowa. 28.03.05, 23:28
                Żartujesz???!!! przecież nie ma szans! no może Jumar i Hoki. Nikt się więcej
                nie odważy.
                • anisua Re: Kochanie, nie dziś - boli mnie głowa. 28.03.05, 23:30
                  hmm
                  ale wlasciwie dlaczego?
                  przeciez sa jakby nie bylo anonimowi...
                  nie spotykamy sie
                  nie muszą tez mówic o sobiewink
                  a jak maja jakis problem może rozwiążemy?wink)
                  • tamara_t Re: Kochanie, nie dziś - boli mnie głowa. 28.03.05, 23:33
                    Może się założymy? smile)))
                    • anisua Re: Kochanie, nie dziś - boli mnie głowa. 28.03.05, 23:35
                      a o co??wink

                      ale chybabym przegrala...
                      jednak to temat, o którym faceci jesli maja problemy nie rozmawiają nawet z
                      kumplem
                      a co dopiero na forum i z kobietami...
                      • tamara_t Re: Kochanie, nie dziś - boli mnie głowa. 28.03.05, 23:43
                        Gadają - na forum i z kobietami. Nie muszą mieć z tym problemów żeby o tym gadac
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=22146422
                        • anisua a może to pocieszające,że ... 29.03.05, 20:22
                          nasi panowie nie maja takich problemów,
                          dlatego nie chcą się wypowiadać...wink
                          bo niby o czym..;DDDD

                          a wymyslać ,co może byc przyczyną???
                          przeciez to bez sensu..wink)
                          • thomix Re: a może to pocieszające,że ... 29.03.05, 20:28
                            możemy pogadaćsmile
                            teoretycznie, bo od dłuższego czasu jako singielwink
                            przyczyna może być prozaiczna - zwyczajne zmęczenie.
                            Albo rutyna w dłużej trwającym związku.
                            trochę za mało danych z tą sytuacja z bólem głowy - jaki związek w jakich sytuacjach, jacy partnerzy?
                            Moze skarżąca nie myła się od czasów przedszkola?wink))))
                            • anisua Tamara popatrz;))))))))))) 29.03.05, 20:41
                              wygralabym kurde zaklad;DDDDDDDDDDDDDDDD
                              dzieki Thomixsmile

                              i dobrze mówisz, te 3 rzeczy:
                              zmęczenie
                              nuda
                              niechlujstwo
                              moga powodować ból głowy i u faceta i u kobietywink
                              • tamara_t Re: Tamara popatrz;))))))))))) 29.03.05, 20:48

                              • thomix Re: Tamara popatrz;))))))))))) 29.03.05, 21:01
                                jakiś procent od nagrody?wink

                                a co do bólu - równouprawnienie w końcu jest, no nie?smile))))
                                dac facetom prawo do bólu!!!!!

                                smile))))))
                                • anisua Re: Tamara popatrz;))))))))))) 29.03.05, 21:05
                                  procent?
                                  jak mowa o nagrodzie to od razu się chętny znalazł big_grin

                                  pewnie, niech pocierpią trochę wink)
                                  nie będę im żałować...
                                • wenecka prawo do bólu - do Thomixa i mężczyzn 30.03.05, 12:36
                                  > dac facetom prawo do bólu!!!!!

                                  a zaczniecie rodzić dzieci, jak to prawo już będziecie mieli?
                                  bo jak tak, to proszę bardzo.
                                  smile
        • anula001 Re: Kochanie, nie dziś - boli mnie głowa. 29.03.05, 22:45
          tw zasadzie nie
          > wiadomo, czy ma być czuły, czy macho; czy ma zarabiać pieniądze, czy zajmować
          > rodziną.

          W zasadzie najlepiej byloby gdyby sie ten mezczyzna wyposrodkowal - radykalizm
          w niewielu sytuacjach jest dobrym rozwiazaniem..
          Czyli normalny, fajny facet, ktory sie nie wstydzi byc czuly i rozumiejacy,
          partner doprawiony nutka 'macho'... mniamsmile))
    • jumar1 Re: Kochanie, nie dziś - boli mnie głowa. 29.03.05, 20:52
      No to nie mogę Was zawieśćsmile)
      ...Facet moze nie miec ochoty:
      -wychuśta się na boku,
      -jego kobiecie rosną wąsy,
      aby dostać sie do miejsca o którym wszyscy teraz myślimy musi podciągać jej
      brzuch na swoje ramiona,

      ..innych wersji nawet nie umiem sobie wyobrazic!
      ktos powie przepracowanie!!.....a cóż to trzebaby robic zeby nie miec ochoty na
      delikatne pieszczony z delikatnym i leniwym finalem????

      ...od siebie moge dodac jedynie ze ochota jest zawsze jedyne co sie moze
      zmieniac to zlosc na ktoregos z partnerow!!!!!
      Wtedy seks jest swego rodzaju karą...czego i tak nie rozumiem!!!!

      Pzdr.
      Jumar
      • jumar1 Re: Kochanie, nie dziś - boli mnie głowa. 29.03.05, 20:54
        napisalem powyzej:
        " Wtedy seks jest swego rodzaju karą...czego i tak nie rozumiem!!!!"

        ...mialo byc oczywiscie brak seksu!!!!!!!!smile))

        pzdr.
        Ps.Zamyslilem sie...wiecie chyba na jaki tematsmile)))
      • wenecka Re: Kochanie, nie dziś - boli mnie głowa. 30.03.05, 12:38
        kiedyś w cyrkach był taki numer, który rzekomo przyciągał ludzi na widowisko -
        kobieta z brodą. smile czyżby teraz takie po domach się kryły i swoje talenta
        artystyczne przed światem urkywały?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja