putativus Re: ...jestem u faceta, a on... 01.04.05, 22:44 spi, budzę go i mowie: co mam pojsc pogadac sobei z twoimi rodzicami?? A on: no co no co??kcesz?? taaaaaaaaaaaaaaaaaki zaspany co za gluptas z niego NAWET GDY CHRAPIE JEST SZŁODKI Odpowiedz Link
niezwyklakobieta Re: ...jestem u faceta, a on... 01.04.05, 23:36 masz szczescie ze go masz Odpowiedz Link
emzecik Re: ...jestem u faceta, a on... 01.04.05, 23:40 a ja nie mam faceta i wcale nie żałuję ;-DDDDPPPP Odpowiedz Link
pauli7 Re: ...jestem u faceta, a on... 01.04.05, 23:54 a ja nie mam i zaluje... hehe, ale my jestesmy)))) wszystkim na raz nijak sie dogodzic nie daDDDD Pauli Odpowiedz Link
emzecik Re: ...jestem u faceta, a on... 01.04.05, 23:57 Pauli, to możemy sie zgrac bo mi kobiety brak i tego żałuję ;-DDDDDDDD Wtedy dogodzić się da Odpowiedz Link
pauli7 Re: ...jestem u faceta, a on... 02.04.05, 01:19 hmm, no fakt, jest taka opcja))) Pauli Odpowiedz Link
jumar1 Re: ...jestem u faceta, a on... 02.04.05, 00:10 Właśnie ja odwiozłem i kazała mi zajrzec na internet ...dalej chcecie zgadywac kto to taki słodki facet nawet kiedy spi??PPPP Pzdr. Jumar Odpowiedz Link
ballbreaker Re: ...jestem u faceta, a on... 02.04.05, 00:12 no przeciez wszyscy wiedza ze ja Odpowiedz Link
jumar1 Re: ...jestem u faceta, a on... 02.04.05, 00:20 co tam Ballu...świetujesz dzisiaj? Odpowiedz Link
ballbreaker Re: ...jestem u faceta, a on... 02.04.05, 00:22 tak troszke zdrwoie FPM juz wypilem, i tyle na dzis chyba, jutro planuje troche ostrzej sezon ogniskowy sie zaczyna Odpowiedz Link
jumar1 Re: ...jestem u faceta, a on... 02.04.05, 00:24 to juz?? no ale skoro mówisz...to trzebaby juz grilla wytaczac Odpowiedz Link
ballbreaker Re: ...jestem u faceta, a on... 02.04.05, 00:26 no pewnie ze juz! "oproc blekitnego nieba..." itd, wiesz ja w kazdym badz razie inauguruje jutro sezon 2005 na PIJACZONKI Odpowiedz Link