monikson 09.04.05, 19:06 ...szczególnie kiedy nie muszę wychodzić z domu, kiedy w ogóle nic nie muszę... Czas płynie wolniej, obok kompa stoi kawa, gdzieś za mną słyszę Sarah McLachlan i jest po prostu dobrze)) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
anula001 Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 19:09 tez lubie,alr tylko jak siedze w domku, a ja jeszcze mam rogaliki z marmolada - mama dzis piekla muzyczka leci, a obok stos gazet i ksiazek lezy Odpowiedz Link
gosialska Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 19:21 O, ja tez tak lubie. Kazda minuta jest wtedy celebrowana, nie musze sie spieszyc, nic robic w pospiechu. Cudnie.. Odpowiedz Link
temeda24 Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 19:25 a ja bylam dzisiaj w twoim miescie - baaardzo deszczowo bylo, troche mi to utrudnialo "badania", ale lepsze to niz siedzenie w chalupie pozdr ps - ladne jest opole Odpowiedz Link
monikson Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 19:28 Ooo, a jakież to badania? A ja właśnie cały prawie dzień siedziałam w chałupie i bylo fajnie Cieszę się że Opole Ci się podoba, choć to raczej nie jest "moje" miasto.. jestem bardzo świeżą opolanką )) Moje miasta są gdzie indziej Odpowiedz Link
temeda24 Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 19:32 uuu no to dalam plame hihi a badania - w terenie - konkretnie w lasach pod opolem (groszowice), zajmuje sie "kwiatkami" - do pracy mgr, a ze czas mnie sciga, to wykorzystuje kazda wolna chwile tylko to 6cio godzinne siedzenie w pociagu mnie zmeczylo, bo sam deszyk i badania byly fajne, zreszta bylam tez rok temu, wiec nie bylo juz problemow typu, a skad odjezdza miejski bus, a gdzie wysiasc itp tyle ze rok temu bylam w maju i lodziarnie byly pootwierane;P Odpowiedz Link
monikson Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 19:34 Ho ho, to mamy tu aż takie cenne kwiatki ze Cię przygnały z daleka? To jak będziesz następnym razem to daj znać! Odpowiedz Link
temeda24 Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 19:38 hihi, chyba juz nie bede - plan wykonany, ale zastanawialam sie nad tym wczoraj przez chwile, jak mi konrado wyjawil, ze z opola jestes - niestety wygral brak czasu - jednak z kraka troche sie jedzie ale moze jeszcze kiedys przyjade ps rok temu nawet zdarzylam zoo zwiedzic - niestety kosztem badan - dlatego musialam wrocic w tym roku Odpowiedz Link
monikson Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 19:41 Rany, to jak Ty jechałaś ze z Kraka 6 godzin??? )) PS. No, a własnie Kraków jest jednym z "moich" miast Odpowiedz Link
temeda24 Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 19:43 no razem - w dwie strony hiehie, a kraku jest zwiazany z rosnieciem czy ksztalceniem?? czy moze z pracowaniem jakims? Odpowiedz Link
monikson Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 19:46 Z kształceniem - czyli studia plus jeszcze rok po studiach... Baaaardzo fajnie bylo Odpowiedz Link
temeda24 Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 19:51 a potem przeskoczylas do opola?? bo widzisz, ja koncze "blogie lenistwo" w kraku i jakos nie chce mi sie specjalnie tego zmieniac, (troche sie boje tych zmian), czyt. za dobrze mi z lenistwem Odpowiedz Link
monikson Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 19:53 Potem, przed Opolem mialam jeszcze etap przemyski (czyli rodzinny) I z doświadczenia mogę Ci powiedzieć, ze takie zmiany nalezy bardzo grutnownie przemyśleć (nomen omen), bo czasem można podjąć decyzję w pół minuty a odwrócić biegu wydarzen juz się nie da Odpowiedz Link
temeda24 Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 19:55 hm, chyba wiem, o co chodzi, tyle ze ja nie mam specjalnie mozliwosci wyboru - gdzie mnie rzuci, tam bede musiala pojsc, z moim brakiem zdecydowania, to moze i dobrze Odpowiedz Link
monikson Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 19:58 Hehe, nt niezdecydowania coś wiem, jesteśmy przecież z tej samej gliny siostro))) Dlatego ja raz w zyciu szybko się zdecydowałam i długo żałowałam potem)) Odpowiedz Link
temeda24 Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 20:07 hihihiiih omal zapomnialam o rzekoamym "pokrewienstwie)ksiezycowym", a swoja droga ciekawe, czyz nie??? ale lepiej nie drazyc tematu, bo ostatnio analiza liczb jest w cenie tak czy siak, jestesmy sliskie stworzenia Odpowiedz Link
anula001 Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 19:36 krotko i na temat - 100% facet Odpowiedz Link
prawdziwyja Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 19:39 >krotko i na temat - 100% facet Twoja wypowiedź podbudowała mnie! Odpowiedz Link
prawdziwyja Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 19:50 Lubię pochwały pod swoim adresem! [Tfu, ależ je jestem małostkowy!] Odpowiedz Link
anula001 Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 19:51 ee tam, malostkowy zaraz, kazdy lubi ani prozny nie jestes, normalny i tyle Odpowiedz Link
pauli7 Re: Lubię deszczowe popołudnia... :) 09.04.05, 22:31 a ja lubie ale tylko czasem... dzisiejszego nie lubilam - zmoklam, zmarzlam, przewialo mnie na 10ta strone a musialam twardo do 18 na swiezym lufcie siedziec hehe ale teraz sie tak rozgrzalam, ze pozarlam porcje lodow)) Pauli Odpowiedz Link