mariolka99
19.04.05, 20:30
Wczoraj jeden taki mnie na gg wqrwił niesamowicie, nawet nie jego wina, ale
akurat coś do pracy robiłam, pootwierane wszystko, komp sie wiesza, na komóre
przychodzą smsy od pierdolniętej miłości mojego życia, wszystko się sypie...a
jeszcze ten się dobija na gg...No i pojechałam po kim się dało...Przeprosiłam
3 miliony razy-a ten ciągle focha strzela...Wrrrrrrrrrrrrr!