Meskie pojmowania:)

04.05.05, 23:53

    • anula001 Re: Meskie pojmowaniE:) 04.05.05, 23:55
      mialo byc oczywiscie pojmowaniesmile

      Ojciec wraca z pracy i widzi, jak trójka jego dzieci siedzi przed domem, ciagle
      ubrana w pizamy i bawi sie w blocie
      wsród pustych pudelek po chinszczyznie, porozrzucanych po calym
      ogródku.
      Drzwi do auta zony byly otwarte, podobnie jak drzwi wejsciowe
      do domu i nie bylo najmniejszego sladu po psie.
      Mezczyzna wszedl do domu i zobaczyl jeszcze wiekszy balagan.
      Lampa lezala przewrócona, a chodnik zawiniety pod sama sciana. Na
      srodku
      pokoju glosno gral telewizor na kanale z kreskówkami, a jadalnia byla
      zarzucona zabawkami i róznymi czesciami garderoby. W kuchni nie bylo
      lepiej: w
      zlewie stala góra naczyn, resztki sniadania byly porozrzucane po stole,
      lodówka
      stala szeroko otwarta, psie jedzenie bylo wyrzucone na podloge,
      stluczona
      szklanka lezala pod stolem, a przy tylnich drzwiach byla usypana
      kupka z piasku. Mezczyzna szybko wbiegl na schody, depczac przy
      okazji kolejne zabawki i kolejne ciuchy, ale nie zwazal na to, tylko
      szukal swojej zony. Zaniepokoil sie, ze moze jest chora, albo ze stalo
      sie
      cos powaznego. Zobaczyl, ze spod drzwi do lazienki wyplywa woda.
      Zajrzal do srodka i zobaczyl mokre reczniki na podlodze, rozlane
      mydlo i kolejne porozrzucane zabawki. Kilometry papieru toaletowego
      lezaly porozwijane miedzy tym wszystkim, a lustro i sciany byly
      wymalowane pasta do zebów. Przyspieszyl kroku i wszedl do sypialni,
      gdzie znalazl swoja zone, lezaca na lózku w pizamie i czytajaca
      ksiazke. Spojrzala na niego, usmiechnela sie i zapytala jak mu minal
      dzien.

      Popatrzyl na nia z niedowierzaniem i zapytal:
      - Co tu sie dzisiaj dzialo?
      Usmiechnela sie ponownie i odpowiedziala:
      - Pamietasz, kochanie, ze codziennie jak wracasz z pracy do
      domu, to pytasz mnie, co ja do cholery dzis robilam?
      - Tak - odpowiedzial z niechecia.
      - Wiec dzis tego nie zrobilam.
      • aimless Re: Meskie pojmowaniE:) 05.05.05, 00:00
        nierozumiem...
        --------------------------------------------
        ...jesteśmy, z natury, tak płytcy, że naprawdę tylko rozrywki mogą nas uchronić
        przed umieraniem...
      • mr_maks Re: Meskie pojmowaniE:) 05.05.05, 00:02
        ściema
        ;P
        • aimless Re: Meskie pojmowaniE:) 05.05.05, 00:05
          a bo to był żart...............uuuuuuuuuu ha ha ha ...alem sie uśmiał...
          bo to zła kobieta była...big_grin
          -------------------------------------------------------------
          ...jesteśmy, z natury, tak płytcy, że naprawdę tylko rozrywki mogą nas uchronić
          przed umieraniem...
      • pulsarkowy Re: Meskie pojmowaniE:) 05.05.05, 10:06
        no wlasnie... i to pokazuje jak kobiety "pojmuja" facetow. przerazajace. chwala
        bogu ze na szczescie nie prawdziwe (choc wyjatek sie zawsze znajdzie - no ale
        kobiety w ogole maja sklonnosci do generalizowania) tongue_out
        • zapalniczka Re: Meskie pojmowaniE:) 05.05.05, 10:23
          my Was nie musimy pojmowac... jestescie prosci jak budowa cepa ;P
        • tamara_t Re: Meskie pojmowaniE:) 05.05.05, 10:34

          > no wlasnie... i to pokazuje jak kobiety "pojmuja" facetow. przerazajace.

          I właśnie taki sposób myślenia jest wyjątkiem, nie odwrotnie pulsarkowy,
          niestety nie odwrotnie. Facetów nie kumających czaczy jest zdecydowanie więcej
          niż tych kumających.
    • temeda24 Re: Meskie pojmowania:) 05.05.05, 14:58
      albo ja mam jakies deja vu albo to juz tu raz bylo;P??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja