Śmierć Feministkom :)

12.05.05, 22:57
Właśnie sobie oglądam Debatę w tvp i dochodzę do wnisku,że feministki - to
naprawdę istoty z innej planety. Właśnie usłyszałem, że Wenus z milo i
Afrodyta wyłaniająca się z piany to formy ucisku kobiety.No normalnie ...nic
nie powiem.I jeszcze było o korekcie lektur szkolnych etc. To ja się chyba na
islam przefarbuję, bo sie co poniektórym babom na mózg cóś rzuciło ...
    • anula001 Re: Śmierć Feministkom :) 12.05.05, 22:58
      hahahah, a to dobre, wenus z milo jako forma ucisku kobiety
      jak wszystko co extremalne tak i feminizm jest nie bardzo..
      • hoki_yamoki Re: Śmierć Feministkom :) 12.05.05, 23:01
        Ja dużo mogę zrozumieć , ale nie takie bzdury - które milionom ludzi wali w
        oczy pełnomocnik do spraw równego statusu etc...
        Zgadzam się, że są mężowie sadyści - ale tu wkracza prawo karne i rodzinne. A
        cenzura reklamy, bo pojawia się w niej pośladek kobiety...No żesz k.... co to
        jest...Kobiety kochane zróbie coś z tym Waszym naroślem - bo się co fajniejsi
        faceci ewakuują na księżyc smile))
        • anula001 Re: Śmierć Feministkom :) 12.05.05, 23:04
          Kategorycznie zakazuje co fajniejszym egzemlarzom meskim ewakuowac sie na
          ksiezyc czy tez jakiekolowiek planety ukladu slonecznego.
          Tych fajnych zostalo juz nie az tak wielu, wiec jak odleca to bedzie juz totalna
          tragedia, mysle nawet ze ogolnopanstwowasmile

          Ja juz pogadam z tymi babami jednymi - niech sie za ogol nie wypowiadaja...

          PS tak na marginesie - jestem za partnerstwemsmile czy to znaczy ze jestem feministka??
          • hoki_yamoki Re: Śmierć Feministkom :) 12.05.05, 23:10
            Feminizm to zaprzeczenie partnerstwa. A co do uczuc do feministek polecam
            www.wstroneojca.ngo.pl
            Jeśli Feministki tak strasznie chcą poprawić byt kobiet - dlaczego nie wylegną
            na pigalak przekonywać panienki, żeby zamiast stać na rogu poszły po zasiłek.
            Dlaczego nie zajmą się losem kobiet w przeróżnych biedronkach, dlaczego nie
            propagują żłobków i przedszkoli przy dużych firmach - no narmalnie niech coś w
            końcu zrobią a nie walą teksty od których człowiek ma ochotę natychmiast do
            łazienki.
            Dlaczego nie ma programu pomocy dla zgwałconych kobiet, pomocy dla kobiet
            maltretowanych w domach - no Femistki - dlaczego ????
            • anula001 Re: Śmierć Feministkom :) 12.05.05, 23:11
              znaczy sie ze feministka stricte nie jestemsmile

              nie wiem czemu nie ma tego o czym piszesz - pewnie dlatego ze w naszym kraju
              bieda...
              • hoki_yamoki Re: Śmierć Feministkom :) 12.05.05, 23:15
                Jaka bieda - przecież poprzednia pani Ministra wywaliła parę baniek na obiadki
                i podróże zamiast założyć 1 słownie jedno przedszkole.Albo pomóc 1 słownie
                jednej zgwałconej kobiecie....No Feministki - gdzie chowacie pieniążki ????
                • anula001 Re: Śmierć Feministkom :) 12.05.05, 23:20
                  hoki_yamoki napisał:

                  > Jaka bieda - przecież poprzednia pani Ministra wywaliła parę baniek na obiadki
                  > i podróże zamiast założyć 1 słownie jedno przedszkole.Albo pomóc 1 słownie
                  > jednej zgwałconej kobiecie....No Feministki - gdzie chowacie pieniążki ????

                  Ja nie wiem gdzie one chowaja kasesmile)
                  • hoki_yamoki Re: Śmierć Feministkom :) 12.05.05, 23:23
                    Anula - PIENIĄŻKI - feministki nie używają innego słowa...
                    Oj ja już chyba skończę, bo znów ktoś powie że zionę jadem nienawiści do
                    kobiet....
                    • anula001 Re: Śmierć Feministkom :) 12.05.05, 23:32
                      ee tam nienawisc zaraz - zwyczajnie piszemy sobie o tych babeczkach, alez one
                      emocje wzbudzajasmile)
                      PS @
            • beate1 Re: Śmierć Feministkom :) 12.05.05, 23:22
              Kiedyś (pewnie w okolicach 8. marca) był (może w GW albo w Polityce) artykuł o
              tym, jak polskie feministki interpretują dokładnie wszystko podciągając każdą
              kwestię pod teorię nieustannego ucisku wszystkich kobiet. Niesamowite teorie, w
              tonie epoki sierpa i młota, rozwijane w celu zbudowania własnej (pseudo)
              kariery. Spróbuję znaleźć link, warto przeczytać- coś jakby "Seksmisja", ale
              gorsze, bo głoszone z całą powagą
    • wenecka Re: Śmierć Feministkom :) 12.05.05, 23:07
      obok tematu.

      moja koleżanka, której opowiadłam o jednym indywiduum płci niestety i
      niewątpliwie żeńskiej, powiedziała swojemu chłopakowi tak:

      - Wiesz, Wenecka była na wakacjach z dziewczyną w swoim wieku, która ma 2
      centymetrowe włosy na nogach nigdy niegolone
      - Poważnie? To była feministka.
      - Co?
      - No feministka, bo feministki mają włosy na nogach.

      był i dalszy ciąg tównie zabwany, ale nie ma znaczenia na roważanie, bo:
      1. inteliegtny dorosły facet myśli stareotypami, że feministka to jakiś buszmen
      z krzakami włosów na ciele
      2. niestety nie pomysłił się w swojej ocenie, bo kobieta (albo feministka, w
      takim wypadku - niegolonych nigdy nóg - prawdopobnie należy wyłonić 3 płeć
      człowieka) chorobliwie, podkreślam CHOROBLIWIE nienawidzi mężczyzn tylko
      dlatego, że nimi są.

      no a poza tym, to jest to laska co nigdy nie nosiła jeszcze biustonosza, mimo
      rozmiaru C w porywach do D. smile
      • samentu I pewnie woli dziewczyny by 12.05.05, 23:10
        dopełnić stereotypusmile
        ale o tym to nich sie wenecka wypowie
        • wenecka Re: I pewnie woli dziewczyny by 12.05.05, 23:16
          hm, mimo, że już drugi raz z panną na wakacjach byłam to nie wiem, bo zawsze
          był bekap i do mnie się nie dostawiała. poza tym zauważyłam, że woli osoby
          spokojne, uległe i nimi się zajmuje. ja do nich nie należę, więc miałam spokój.
          ale raczej z kobietami ma mneijsze szanse niż z mężczyznami.

          hmm, na szczęscie też w moim łóżku nie spała. wiele kobiet taki wygląd po
          prostu zobrzydza, a jeśli nie, to przynajmniej mają ochgotę zakupić jej: krem
          do depilacji, biustonosz, sukienkę lub spódnicę, bo nie posiada takich w
          garderobie, kosmetykę kolorową począwszy od podkładu a skończywszy na tuszu do
          rzęs czy szmince, zaprowadzeniu restrykcyjnej diety i przymusu użycia kremu na
          cellula.
          • prawdziwyja Re: I pewnie woli dziewczyny by 12.05.05, 23:21
            Akurat ów krem to bzdura, żaden tego typu nie działa...
          • samentu Czyli jednym słowem nie była w Twoim typie 12.05.05, 23:22
            • wenecka Re: Czyli jednym słowem nie była w Twoim typie 12.05.05, 23:29
              hmm, tak daleko bym się we wnioskach nie posuwała. wolę ZDECYDOWANIE mężczyzn.

              całowałam się 2 razy z kobietami i ... no nie to, żeby mi się od razu nie
              podobało, za pierwszym razem to od razu nazwałam całowaniem się z ptasim
              puchem, ale za drugim razem już nie było tak fajnie. inny rodzaj doznań, nawet
              nie da się to porównać. jakieś takie to za mało zdecydowane bylo. i nie były to
              lesby, ani kobietki biseksualne.
              zresztą i za I i za II robiłyśmy to w miescju publicznym - tj. pubie, klubie, i
              tylko po to, żeby podkręcić facetów dokoła. działało, oj i to jak!!! smile)))
              • samentu To na facetów zawsze działa 12.05.05, 23:30
                • wenecka Re: To na facetów zawsze działa 12.05.05, 23:33
                  wiem smile
                  za pierwszym razem był przy tym obecny mój facet. kiedy do niego podeszłam i
                  wyszeptałam, że wolę z nim, nie mogłam się uwolnić z jego ramion.
                  smile
                  zdaje się, szybko się wynieśliśmy z pubu.
      • hoki_yamoki Re: Śmierć Feministkom :) 12.05.05, 23:12
        Błagam pokaż mi jakąś w miarę atrakcyjną wizualnie feministkę, błagam....
        Niech się ten cholerny cały męski szowinistyczny światek w końcu dowie, że są
        takie....
        • wenecka Re: Śmierć Feministkom :) 12.05.05, 23:17
          Hoki - powtarzam, co kiedyś mówiłam - feministek prawie nie ma lub jest ich
          mało.
          • hoki_yamoki Re: Śmierć Feministkom :) 12.05.05, 23:22
            Feministki to zaraza - co trawi zdrowe społeczeństwo.Nikt jakoś nie ma odwagi
            powiedzieć, że kobieta, która walczy o swoje prawa - to zupełnie normalna
            kobieta jest - a nie feministka.Tak samo jak o panience lekkich obyczajów nikt
            nie powie wyzwolona kobieta - tylko prostacko k...a.
            I jeszcze - co feministki zrobiły dla kobiet - tych normalnych kobiet, które
            chcą miećmęża, dzieci, normalne życie.W jaki sposób pomogły im wrócić do pracy
            po porodzie ? Czy kontrolują warunki na porodówkach ? Przeprowadzanie
            przesłuchania w sprawach o gwałt ? No Feministki - co zrobiłyście ???
            • anula001 Re: Śmierć Feministkom :) 12.05.05, 23:23
              no troche pomogly - w wyborach mozemy brac udzial, i zmienia sie to, mam
              nadzieje, ze zarabiac bedziemy podobnie na tych samych stanowiskach..
              • prawdziwyja Re: Śmierć Feministkom :) 12.05.05, 23:26
                Że w wyborach to nie femisistki, tylko sufrażystki!

                A tak w ogóle to hoki ma świętą rację! A jak sobie jeszcze pomyślę o 'gender
                studies' to już w ogóle kurwica mnie bierze...
              • hoki_yamoki Re: Śmierć Feministkom :) 12.05.05, 23:29
                Misiaku Najsłodszy bo Piernikowy - powiedz prawdę - czy statytstycznej matce
                polce naprawdę zależy,żeby iść do urny i wrzucić tam jakąś karteczkę.Z
                nazwiskiem, które mąż kazał jej zaznaczyć ? A jeśli tak - to czemu tak mało Was
                w polityce - a jeśli już to R.Beger albo wspomniana Ministra ?I co te kobiety
                na stołkach zrobiły dla innych kobiet ? Świat się nieustannie zmienia - ja
                osobiście chciałbym mieć w domu partnera, a nie bluszcz - ale do cholery co ma
                z tym wspólnego Wenus z Milo.Przecież jak babole wprowadzą cenzurę - kto Was
                będzie wielbił, pisał wiersze, malował...A macie niewiele czasu bo faceci
                powoli wymierają....
                • anula001 Re: Śmierć Feministkom :) 12.05.05, 23:32
                  czy pozwolisz ten swoj eleborat opublikowac?- nic dodac nic ujac, swieta prawda.
                  • hoki_yamoki Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 00:06
                    Proszę uprzejmie - takie zdanie ma zresztą mnóstwo facetów
                    • anula001 Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 00:08
                      tez tak sadze, ze wielu facetow tak mysli...
                      ja w ogole mysle, ze faceci sa tradycjonalistami..
                      • hoki_yamoki Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 00:13
                        A tu mam nawet swoją teoryjkę. Wydawało by się, że kobiety są bardziej związane
                        z naturą, bo to i wpływ księżyca, i ciąża - a mnie wydaje się,że jest
                        odwrotnie.Że to kobiety szybciej się adaptują do nowych warunków.A facet - to
                        taki chodzący atawizm, który ledwo co wyszedł z jaskini.Zobacz, że nawet
                        zachowania stricte seksualne są takie - że "upust swoim chuciom" odbywa się w
                        pierwszych lepszych krzakach - ale na matkę dla dzieci wybiera się już zupełnie
                        inna "bajkę". Przy czym należy założyć, że rozmawiam o normalnych mężczyznach,
                        a nie troglodytach...
                        • anula001 Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 00:15
                          kolejny raz musze sie z Toba zgodzic, dokladnie to mysle i obserwuje.
            • wenecka Re: Śmierć Feministkom :) 12.05.05, 23:31
              Hoki, zadajesz pytanie, na które na tym forum nikt Ci nie odpowie, bo na nim
              nie ma feministek.
              Natomiast słusznie zauważasz niewłaściwe nazywanie normalnych kobiet walczących
              o swoje prawa feministkami.
              • hoki_yamoki Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 00:09
                A jakieś forum dla feministek jest - bo może bym się nauczył hackowac w
                końcu smile))
                Miałem na studiach kolezankę, która działała/pracowała w Żoliborskim kole
                kobiet - czy jakos tam.I była to zwyczajna normalna kobieta,która pomagała
                innym - skrzywdzonym i przez los i przez facetów.Ale nigdy nie spojrzała na
                mnie krzywo - tylko dlatego,że Rubens malował te swoje puszyste....
    • beate1 kobiecość, nie kobiecizm 13.05.05, 00:08
      www.wprost.pl/ar/?O=74188&C=57
    • jeanne_n Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 10:44
      no, nie powiem, żeby mi się nie zagotowało trochę w środku, jak sobie
      poczytałam te wypowiedzi. Ale ponieważ zdaję sobie sprawę, że ewentualna
      dyskusja z kimś, kto ma takie poglądy, nie prowadzi do nikąd, ograniczę się
      tylko do polecenia Ci książki pt. "Świat bez kobiet" Agnieszki Graff (przy
      okazji - autorka jest feministką i przy okazji atrakcyjną kobietą).

      tak na marginesie - nie zgadzam się ze wszystkim, co głoszą tzw. radykalne
      feministki - akurat to o Wenus z Milo czy Afrodycie zabrzmiało dość zabawnie,
      ale z hasłami typu "śmierć feministkom" itp. raczej bym się wstrzymała...
      • hoki_yamoki Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 20:49
        Tam myślę - że to do mnie kierowałaś swoje słowa, więc wywołany do odpowiedzi
        godnie stawuię czoła.

        1."Dyskusja z kimś, kto ma takie poglądy, nie prowadzi do nikąd" - fakt, ja
        przynajmniej wskazuję na prawdziwe, a nie urojone kobiece problemy dnia
        codziennego.W związku z tym dyskusja faktycznie prowadzi w stronę feministkom
        nie znaną.Agnieszki Graff nie widziałem i nie czytałem, więc się nie będę
        wypowiadał.Nadmienię tylko, że jak na razie jest dla mnie osobą wątpliwego
        autoramentu - wolę patrzeć na szersze spektrum od powiedzmy MM do Pawlikowskiej
        Jasnorzewskiej.
        2.Co do tytułu tego wątku - starałem się go złagodzić emotikonem na końcu -
        widać nie wyszło - coż nie zawsze wszystko wychodzi w życiu
        3."a typowi męscy szowiniści według mnie to obleśni, zapoceni, chamscy faceci z
        oponą o średnicy dwóch metrów zamiast brzucha, w wyciągniętym podkoszulku i
        gaciach, których jedyną życiową rozrywką jest żlopanie piwska i oglądanie tv -
        a nie, przepraszam - czasem jeszcze zdzielą na odlew swoją żonę (ale tylko
        wtedy, kiedy sobie na to zasłuży)...
        "
        No cóż - myslę ,że nie jestem obleśny,staram się brać prysznic dwa razy
        dziennie,nie jestem chamski (to zasługa mojej Mamy - która żadną miarą
        feministką nie jest),żadko chodzę w wyciągniętym podkoszulku,nie bardzo wiem co
        masz na myśli pisząc gacie,piwo piję żadko i równie żadko oglądam TV.Żony nie
        biję - bo nie posiadam już takowej(na szczęście).Natomiast na pamiatkę po
        rzeczonej zostały mi się rogi spore.Wynika z tego, że nie jestem typowym męskim
        szowinistą. Oczywiście mogę się mylić, ale są na farum kobiety, które widziały
        mnie w realu i to co napisałem, mogą potwierdzić lub temu zaprzeczyć.
        4.Znamiennym jest, że w swoich postach zadałem kilka pytań - na które jednak
        nie byłaś łaskawie zająć stanowiska - za to od razu walisz mnie po pysku Typową
        Szowinistycznę Męską Świnią - czyli feministyczna norma.A co do Wenus z Milo -
        mówiła to osoba urzędowa,która dostaje pensję równierz z moich podatków.I ja
        sobie takich bzdur po prostu nie życzę.Jeśli Feministki potrzebują tuby
        medialnej - niech same płacą jej pensję.Poza tym jak można wygadywać takie
        bzdury w obecności kilku milionów świadków....
        Nie licząc na dyskusję, bo co przecież powiedzieć może taka Męska
        Szowinistyczna Świnia
        Pozdrawiam i życze sukcesów
        • jeanne_n do Hokiego 14.05.05, 11:55
          tylko pierwsza wypowiedź odnosiła się do Ciebie - czyli to, do czego z kolei Ty
          odniosłeś się w pkt. 1 i 2 - notabene - rozumiem, że ten emotikon miał na celu
          złagodzenie agresywnego tytułu wątku - umiem czytać znaczki, ale mimo wszystko
          coś mi zazgrzytało...

          co do Męskiej Szowinistycznej Świni, to nie bierz wszystkiego personalnie, bo to
          akurat nie było do Ciebie, tylko w odp. na uwagę el_coś tam_coś tam big_grin

          Nie mam w zwyczaju obrzucać inwektywami kogoś tylko dlatego, że ma inne poglądy
          niż ja - w sumie każdy ma do tego prawo.

          Co do dyskusji nt. feminizmu, to naprawdę uważam, że jest ona jałowa i niestety
          jest to tak drażliwy temat, że raczej nie ma szans na dojście do jakiegokolwiek
          consensusu, z czym w sumie już się pogodziłam.

          pozdrawiam
    • el_colquistador Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 11:05
      W tej kwestii jestem typowym męskim szowinistą - feministki to zakompleksione,
      tępe baby, brzydkie jak noc listopadowa, niekochane, niedoceniane, dodałbym
      jeszcze jeden przymiotnik ale Anula zabroniła mi tu rzucać wulgaryzmami.
      • jeanne_n Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 11:13
        a typowi męscy szowiniści według mnie to obleśni, zapoceni, chamscy faceci z
        oponą o średnicy dwóch metrów zamiast brzucha, w wyciągniętym podkoszulku i
        gaciach, których jedyną życiową rozrywką jest żlopanie piwska i oglądanie tv -
        a nie, przepraszam - czasem jeszcze zdzielą na odlew swoją żonę (ale tylko
        wtedy, kiedy sobie na to zasłuży)...
    • cytryna15 Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 20:54
      > Właśnie sobie oglądam Debatę w tvp i dochodzę do wnisku,że feministki - to
      > naprawdę istoty z innej planety. Właśnie usłyszałem, że Wenus z milo i
      > Afrodyta wyłaniająca się z piany to formy ucisku kobiety.

      To powiedział Rafał Ziemkiewiczsmile))

      No normalnie ...nic
      > nie powiem.I jeszcze było o korekcie lektur szkolnych etc.

      i to też powiedział Ziemkiewiczsmile)))

      A kopernik też była kobietą... smile)))
      • hoki_yamoki Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 21:05
        To była dyskusja pomiędzy Ziemkiewiczem i Środą - przy czym ta ostatnia
        bynajmniej nie żartowała potwierdzając obawy Ziemkiewicza sad
        • cytryna15 Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 21:17
          hoki_yamoki napisał:

          > To była dyskusja pomiędzy Ziemkiewiczem i Środą - przy czym ta ostatnia
          > bynajmniej nie żartowała potwierdzając obawy Ziemkiewicza sad
          Oj, chyba oglądaliśmy dwa różne programysmile))
          Te słowa, które zacytowałeś akurat zapamiętałam, bo mnie rozbawiły smile)) ale
          faktem jest, że padły z ust Ziemkiewicza, który w ten sposób obrazował poglądy
          feministek. Środa powiedziała mu wtedy, że przegina smile)))
          Jeśli już inicjujesz dyskusję o feministkach to nie cytuj słów faceta
          wyrażającego swoje poglądy na ich temat twierdząc, że to słowa feministek, bo
          to jest nieuczciwe.
          • hoki_yamoki Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 21:20
            Jedynym wyjściem jest ponowne wspólne obejrzenie programu...
            W innym przypadku możemy tylko prowadzić jałowy spór kto ma rację...
            W przypadku, jeśli racja będzie po Twojej stronie - chętnie wszystko
            odszczekam...
            • cytryna15 Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 21:25
              hoki_yamoki napisał:

              > Jedynym wyjściem jest ponowne wspólne obejrzenie programu...
              > W innym przypadku możemy tylko prowadzić jałowy spór kto ma rację...
              > W przypadku, jeśli racja będzie po Twojej stronie - chętnie wszystko
              > odszczekam...

              No, jeśli wspólne.... to ja się zastanowię smile)))
              • hoki_yamoki Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 21:38
                Wbrew pozorom bardzo lubię kobiety i naprawdę dobrze im życzę smile
                Ale feministek nie lubię - tak już mam niestety sad
    • candycandy Re: 13.05.05, 20:55
      a nie boisz się Hoki że ci sufit na głowę spadnie?wink nie rozumiesz tematu albo
      cię nudzi to wyłącz pudło - proste i efektywne. albo efektownetongue_out
      • hoki_yamoki Re: 13.05.05, 21:04
        Może wyda Ci się to dziwne, ale sufitu się nie obawiam.
        "Nie rozumiesz tematu" - nie przeszkadza mi goły pośladek w reklamie piwa, bo
        od tego dyskusja się zaczeła, podobnie jak milionom innych ludzi wliczając w to
        kobiety.Poza tym uważam się za średnio inteligentnego faceta i wydaje mi się,że
        raczej rozumiałem o czym mówią.
        A co do wyłączania pudła - jestem bardzo żywotnie zainteresowany tępieniem mafi
        feministycznej- po tym czego się przez ostatnie 2 lata nasłuchałem i
        naoglądałem w sądzie.Feministyczna sędzina wydając wyrok w imieniu było nie
        było Rzeczypospolitej nawet nie potrafiła napisać go bez błędów.
        Ot i powód dla którego temat mnie interesuję i bulwersuje zarazem.
        • candycandy Re: 13.05.05, 21:19
          no to mamy inaczej - mi jednak przeszkadza 'brzoskwinka' panny-murarki w
          reklamie carlsberga czy heineken'a nie dlatego, ze jest, ale dlatego, ze pasuje
          tam jak wol do karety, nic nie wnosi, a tylko 'warzy' piwo. co nie znaczy, ze u
          mnie kazda gola pupa w reklamie jest na cenzurowanym - o kontekst sie
          rozchodzi, o ujecie tematu.

          po drugie - nie uogolniaj! zle doswiadczenia z 1 sedzina i juz mafia?! czyzby
          sedzina wydala wyrok w sprawie wysoce osobistej krzywdzacej cie? nie
          odpowiadaj - to wyglada jednak na temat zbyt intymny. ale na twoim miejscu
          czepnelabym sie raczej babki jako przedstawiciela wymiaru sprawiedliwosci w
          pierwszej kolejnosci, a nie feministkiwink

          po trzecie feminizm to nie kolko wzajemnej adoracji nudzacych sie kobiet.
          feminista (bez wzgledu na plec, tak facet-feminista to nie ufosmile walczy o rowne
          prawa kobiet i mezczyzn, bez dodawania: ale kobietom w pierwszej kolejnosci.
          • hoki_yamoki Re: 13.05.05, 21:29
            Apropos sędziny przytoczę statystykę :
            97% mężczyzn, którzy mieli kontakt z sądami rodzinnymi oczekuje zmiany w
            nastawieniu władzy sądowniczej, (źródło: ksiądz profesor Jan
            Śledzianowski, "Zranione ojcostwo", Kuria Diecezjalna w Kielcach, Kielce 1999).
            76% spraw rozwodowych z orzekaniem o winie kończy się przypisaniem jej
            mężczyźnie (wobec 8,5% winnych kobiet), (źródło: GUS).
            95,5% sędziów sądów rodzinnych uważa, że matki częściej niż ojcowie utrudniają
            dziecku kontakt z drugim rodzicem i jednocześnie ich zdaniem...
            (źródło: profesor prawa Wanda Stojanowska, "Ojcostwo w aspekcie prawnym",
            Wyższa Szkoła Pedagogiki, Warszawa 2000)
            65% matek utrudniających dziecku kontaktu z ojcem czyni tak z chęci odwetu na
            mężu za nieudane małżeństwo. (źródło: profesor prawa Wanda
            Stojanowska, "Ojcostwo w aspekcie prawnym", Wyższa Szkoła Pedagogiki, Warszawa
            2000).
            5,2% dzieci otrzymuje od sądów rodzinnych prawo do wychowywania ich przez ojców,
            (źródło: GUS).
            A także to
            63% młodzieży popełniającej samobójstwa wychowało się bez kontaktu z ojcem
            (żródło: U.S. D.H.H.S. Bureau of the Census)
            90% bezdomnych i uciekających z domu dzieci pochodzi z rodzin bez ojca
            80% młodych mężczyzn popełniających gwałty nie miało kontaktu z ojcem
            (żródło: Criminal Justice & Behavior Vol 14, p.403-26, 1978)
            85% dzieci, które sprawiają problemy wychowawcze wychowały się bez ojca
            (źródło: Center of Disease Control)
            71% młodzieży, która porzuca szkołę pochodzi z takich rodzin
            (źródło: National Principals Assotiation Report on the State of High School)
            75% młodzieży ulegającej zatruciu chemicznymi środkami wychowało się bez ojca
            (żródło: Rainbow for all God's Children)
            85% młodzieży trafiającej do więzień wychowało się w domu bez ojca
            (żródło Fulton Co. Georgia Jail population, Texas Dept. of Corrections 1992).
            Rozumiem, że świadczy to o równych prawach...
            Co do gołej pupy - mnie radziłaś wyłączenie tv smile
            A poza tym słyszałem,że mamy demokrację - więc pozostaje ogolnonarodowe
            referendum w sprawie gołej pupy w reklamie piwa.Jestem dziwnie spokojny o jego
            wynik.smile A poważnie - mnie nie przeszkadza goła pupa w jakiejkolwiek
            reklamie.Nie traktuję reklamy jak sztuki.I powiem jeszcze, że gdyby tej pupy
            tam nie było - też nic by się nie stało.Ale protestuję przeciwko narzucaniu
            jedynej prawdy jakakolwiek by ona nie była.I jeśli homoseksualiści mogą sobie
            paradować ulicami miasta w wesołej manifestacji - to ja zgłaszam prawo do
            ogladania gołej pupy w tv (ale bardziej na zasadzie przekory - niż prawdziwej
            potrzeby)
            Howgh
            • cytryna15 Re: 13.05.05, 21:39
              Świetnie zaprezentowana statystyka. Nasuwa mi się jednak pytanie.... dlaczego
              tak znaczna ilość tych dzieci wychowuje się bez ojca? Może znasz jakieś dane
              statystyczne na ten temat, bo ja niestety nie czytam rocznika?
              • zoskaanka Re: 13.05.05, 21:42
                ... bo mają walnięte mamusie, które często z czystej, głupiej mściwości
                uniemożliwiają kontakt z ojcem?
                mam wrażenie też, że rozpad wielu związków następuje ze znacznym udziałem i
                winą tych "cudownych" kobiet, które potem w męce i utrapieniu samotnie
                wychowują dzieci
                • monikson Re: 13.05.05, 21:48
                  A te walnięte mamusie również zaszczepiają w swoich córkach brak zaufania do
                  całego rodu męskiego, co siłą rzeczy jakieś konsekwencje musi mieć...
                  Znam kobietę, która wychowała się bez ojca i z założenia nie ufa mężczyznom, za
                  radą matki ona i jej siostry urodziły tylko po jednym dziecku, na wypadek gdyby
                  męzowie je zostawili ... żeby problemu zbyt duzego nie bylo...
                  • zoskaanka Re: 13.05.05, 21:53
                    no cóż, na walniętych tak ogólnie nie ma sposobu
                    a potem chodzą takie zwichnięte psychicznie stworki
                    szkoda gadać...
                • hoki_yamoki Re: 13.05.05, 21:52
                  O to to właśnie - nie zastanawia Was, że gdyby kobitki były naprawdę cwane - to
                  cały trud wychowania potomka zrzuciły by na barki faceta - a same zajeły się np
                  nową fryzurą.Ograniczjąc prawa ojców i matki i sądy tak naprawdę działają na
                  szkodę matek (no i oczywiście dzieci). Ale zasklepione w ślepej furii matki
                  polki jakoś nie potrafią o tym pomyśleć.
                  • zoskaanka Re: 13.05.05, 22:00
                    bo baby są wrednesmile
                    faceci bywają głupi, chamscy, leniwi, niemyślący, za mało pracujący, za dużo
                    pracujący itd (to oczywiście Ci źli)
                    a baby (te złe) są złe BO TAK
                    czasami mi wstyd za inne kobiety, często same nie wiedzą czego chcą

                    a tak a propos tematu zasadniczego, feministki mnie irytują do granic
                    możliwości, głupie babska, zwykle paskudne, babochłopy, infantylne, zaniedbane,
                    bo podmalować się trochę, schudnąć i fajnie ubrać nie wypada. są też takie,
                    które jakoś wyglądają, dbają o siebie, ale chłodem i jadem od nich jedzie na
                    odległość
                    i tak sobie myślę, to nieszczęśliwe kobiety, spaczone w procesie wychowania,
                    albo zwyczajnie cierpią na permanentny zespół niedopieszczenia
                    • monikson Re: 13.05.05, 22:03
                      > i tak sobie myślę, to nieszczęśliwe kobiety, spaczone w procesie wychowania,
                      > albo zwyczajnie cierpią na permanentny zespół niedopieszczenia
                      też mi się tak coś wydaje... cos w stylu: facet mnie nie kocha to udowodnię
                      wszystkim, że go nie potrzebuję

                      A mój mózg jest chyba płci męskiej, bo ja kobiet zwyczajnie nie rozumiem wink
                      • zoskaanka Re: 13.05.05, 22:08
                        monikson napisała:

                        > > i tak sobie myślę, to nieszczęśliwe kobiety, spaczone w procesie wychowan
                        > ia,
                        > > albo zwyczajnie cierpią na permanentny zespół niedopieszczenia
                        > też mi się tak coś wydaje... cos w stylu: facet mnie nie kocha to udowodnię
                        > wszystkim, że go nie potrzebuję
                        >
                        > A mój mózg jest chyba płci męskiej, bo ja kobiet zwyczajnie nie rozumiem wink


                        to tak jak jasmile))
                        kurcze, Moni coś z nami nie tak?????
                        • monikson Re: 13.05.05, 22:23
                          > to tak jak jasmile))
                          > kurcze, Moni coś z nami nie tak?????
                          A może jesteśmy po prostu wyjątkowe? wink))
                          Hehe, pokroją nas studenci AM na jakichś zajęciach i przerobią na preparaty wink))
                          • hoki_yamoki Re: 13.05.05, 22:31
                            Po prostu jesteście normalne kochane kobiety - i tyle.Co w tym dziwnego ???
              • hoki_yamoki Re: 13.05.05, 21:50
                Powody dla których ludzie się rozwodzą, są bardzo różne, lae nie wierzę, że w
                97 procentach to wina mężczyzn. Bo gdyby tak było - to matki córkom w kołysce
                zakazywały by jakichkolwiek kontaktów z płcią przeciwną.
                Problem leży w braku prawdziwego równouprawnienia w naszym ukachonym grajdole.
                Kobiety niech zarabiają tyle ile mężczyźni - a sąd niech zacznie wydawać
                sprawiedliwe wyroki a nie takie, powstałe w cieniou pomnika matki polki.
            • candycandy Re: 13.05.05, 22:05
              znasz powiedzenie starożytnych eskimosow: male klanstwo, duze klamstwo,
              statystyka?smile

              96.5% osob majacych w latach 1989 - 1999 stycznosc z sadami nizszej i wyzszej
              instancji chce zmiany nastawienia sedziow

              ok. 1/5 rozwodow w woj. stolecznym w ostatnich 5 latach konczy orzeczeniem o
              winie kobiety, ok. 1/3 - bez orzekania o winie.

              > 95,5% sędziów sądów rodzinnych uważa, że matki częściej niż ojcowie
              utrudniają
              > dziecku kontakt z drugim rodzicem i jednocześnie ich zdaniem...
              skoro dziecko zostaje przy matce to ona ma 'mozliwosc/sposobnosc' utrudniania,
              gdyby zostawalo przy ojcu - utrudnialiby ojcowie - czyz nie? chocby ty Hoki na
              zasadzie przekory niz z prawdziwej potrzeby utrudniania.

              99% mlodzieży majacych za soba w wieku 12-15 lat doswiadczenia z narkotykami,
              łamaniem prawa czy z ucieczkami z domow, sprawiajcych tym samym problemy
              wychowawcze, wychowywalo sie lub wychowuje sie w niepelnej rodzinie badz w
              rodzinie gdzie matka/ojciec zwiazana/-y jest inna osoba niz rodzic dziecka -
              nie chodzi o to czy brak ojca czy matki, chodzi o brak jednego z rodzicow (w
              rozumieniu bilogicznego rodzica lub osoby sprawujacej funkcje opiekuna) w
              ogole!!!!

              > 80% młodych mężczyzn popełniających gwałty nie miało kontaktu z ojcem
              > (żródło: Criminal Justice & Behavior Vol 14, p.403-26, 1978)
              a tu juz w ogole paranoja czy raczej nieadekwatna proba losowa albo
              niewlasciwie stosowana metoda statystyczna! nie mialo w ogole kontaktu?! nie
              mialo po rozwodzie/rozstaniu rodzicow? czyli na 4 z 5 chlopcow w chwili rozwodu
              rodzicow dostaje samospelniajace sie pietno gwalciciela?!
              itp., itd.

              wracajac do pupy - nie kazdej, oczywiscie!wink pewne zasady musza obowiazywac,
              inaczej bylaby anarchia, grabiez i mordobicie. geje by przemaszerowac w wesolej
              paradzie musza miec zgode prezydenta miasta. pupa wypina sie na bilbordzie bo
              ktos zaplacil za miejsce reklamowe. czy pieniadz ma miec wieksza sile
              przebicia? moze trzeba bylo przekupic sedzine?
              sa pupy, ktorych nie ma na piedestale reklamy a bola jak wrzod - ciebie
              niesprawiedliwosc sedziny, mnie nastawienie pracodawcow (nie poparte zadna
              statystyka!), ze kobieta pracujaca jest mniej wydajna od mezczyzny, co
              przeklada sie na nizsze pensje i szklane sufity przy awansach.
              pzdr
              • hoki_yamoki Re: 13.05.05, 22:18
                Kobiety Wy moje ukochane - przecież ja cały czas o tym samym....Ja chcę
                prawdziwej równości jeśli już (no nie zawsze i nie wszędzie się da - ale to
                głównie fizjologia i natura).Miałem to szczęście pracować w firmach, gdzie
                jedyną wykładnią było tylko to czy jesteś dobry.Płeć nie miała żadnego
                znaczenia.No tylko prezes musiał być z zachodniego nadania - ale to było równie
                krzywdzące dla Polek jak i Polaków. Znam jedynie z opowieści historie
                o "podrzędnej roli kobiety w firmie". Wierzę,że są prawdziwe. Wk..a mnie
                Biedronka ze swoim podejściem do pracownic i irytuje to, że są faceci, którzy
                usilnie pracują na miano sk...ów dla wszystkich mężczyzn.Ale nie widzę żadnej
                reakcji (widocznej na dużą skalę w społeczeństwie) feministek na zło dotykające
                kobiety. Nawet społeczny projekt ustawy alimentacyjnej zrobiły normalne
                kobitki, a nie wrzeszczące feministki.Gdzieś nawet czytałem, że jakaś zadyma z
                tego była...
                Co do sędziów - dyskusja może byc długa - bo jak dzial nasz wymiar
                sprawiedliwości każdy widzi.A mnie chodzi tylko o to, że ojciec nawet gdzy nie
                jest już mężem to do cholery dalej ojciec a nie tylko dawca spermy i
                dostarczyciel alimentów.Co do podanych danych - myślę,że badania prowadzą
                ludzie mądrzejsi ode mnie (przynajmniej mam taką nadzieję) - więc ich nie
                komentuję - ale jeśli ktoś mnie przekona że jest inaczej - to będę bardzo
                szczęśliwy...smile
                • cytryna15 Re: 13.05.05, 22:33
                  Bardzo interesująca dyskusja. smile) I we wnioskach końcowych wszyscy się
                  właściwie zgadzają smile))) Ale ja niestety muszę iść spać, bo jutro kończę
                  trzydzieści lat i jakoś się tak poczułam zmęczona....
                  Pozdrawiam serdecznie smile))
                  • hoki_yamoki Re: 13.05.05, 22:40
                    To wielkiej góry szczęścia od życia życzę i witaj w klubie smile
                    30-latki Rulez !
                  • monikson Re: 13.05.05, 22:43
                    Klub się rozrasta smile)))
                    No to zapamiętaj co Ci się bedzie śniło dzisiaj wink
                    A jutro - dużo słońca!
            • tamara_t Hoky 14.05.05, 15:45
              Statystyki jakie przytoczyłeś powaliły mnie! Zdawałam sobie sprawę z tego
              problemu, ale nie sądziłam, że to problem takiej skali! Aż dziw, że w żadnej z
              tych grup się nie znalazłam [jeszcze?] jako dziecko wychowujące się bez ojca:

              63% młodzieży popełniającej samobójstwa wychowało się bez kontaktu z ojcem
              90% bezdomnych i uciekających z domu dzieci pochodzi z rodzin bez ojca
              80% młodych mężczyzn popełniających gwałty nie miało kontaktu z ojcem
              85% dzieci, które sprawiają problemy wychowawcze wychowały się bez ojca
              71% młodzieży, która porzuca szkołę pochodzi z takich rodzin
              75% młodzieży ulegającej zatruciu chemicznymi środkami wychowało się bez ojca
              85% młodzieży trafiającej do więzień wychowało się w domu bez ojca

              Dodałabym statystykę rozwiedzionych dorosłych, którzy wychowywali się bez ojca -
              podejrzewam, że może to wyglądać podobnie..
              STRASZNE!
    • monikson Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 21:30
      Hehe, Wenus już przez sam fakt urąbanych rąk wydaje mi się mocno uciśnięta wink))

      A tak serio, to wydaje mi się, że kobiety i mężczyźni w tej sprawie nadają na
      różnych falach...
      Feministki przejaskrawiają problem ponieważ inaczej nikt by go nie zauważył... a
      męzczyźni na każdy zarzut związany z jakimś uchybieniem względem kobiety
      odpowiadają "chciałyście równouprawnienia, to macie", co dla nich w praktyce
      oznacza że mogą kobietę traktować jak swojego kumplawink
      I tak w kółkosmile
      • hoki_yamoki Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 21:46
        Feministki nie przejaskrawiają problemu - one kształtują rzeczywistość na swoją
        modłę.
        A co do facetów - Prawdą jest ,że skoro kobiety chciały równouprawnienia - to
        dlaczego wciąż oczekują specjalnego traktowania - przepuszczania w drzwiach,
        ustępowania miejsca ? W końcu partnerstwo - to partnerstwo.
        I żeby było jasne - jestem zwolennikiem długoletnich kar więzienia dla
        gwałcicieli i obowiązkowego późniejszego leczenia.Jestem za surowym karaniem
        facetów znęcających się nad swoją rodziną. Jestem za pomoca państwa
        wrozwiązywaniu ich problemów zyciowych (głównie chodzi o jakiś kąt)- nie
        słyszałem publicznej wypowiedzi feministki - poruszającej te tematy - a
        tylko "śmierć facetom" - bo to szowinistyczne świnie.I jak pisałem już
        wcześniej - koniety mają swoich przedstwicieli w rządzie i w sejmie i w senacie
        - i co z tego wynika ????
        • monikson Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 21:54
          > - i co z tego wynika ????
          Wynika tyle, ze mogą udowodnić ze nie są gorsze... I wydaje mi się że wlasnie o
          to chodzi... Kobiety chyba chcą po prostu sobie i całemu światu coś udowodnić -
          że potrafią, że myślą, że mają siłę... Wiesz, trzeba odreagować te wszystkie
          lata... wink
          Tak się zastanawiam, że przecież można zatrzymać się gdzieś w połowie drogi do
          siebie a nie walczyć na śmierć i życie wink Bo jesteśmy różni, naprawdę cięzko to
          ukryć i żadna feministka tego nie zmieniwink
          • zoskaanka Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 22:07
            oj za bardzo mi to pachnie "akcją alternatywną" i "political correction" lat 90
            w USA, w wyniku której trzeba uważać na każdym kroku, bo a nuż zostaną
            pogwałcone jego prawa. w tej sytuacji każdy może się uznać za jakąś mniejszość
            i dochodzić swoich praw do czegoś tam, bo jest kobietą, kolorowym, inwalidą,
            chudym (oops, przepraszam szczupłym), grubym (oops sorry, puszystym),
            okularnikiem, rudym, niskim, wysokim, kiepsko wykształconym ...<tu każdy może
            dopisać, co chce>
            bullshit, kto głośno krzyczy, ten mało ma do powiedzenia i jeszcze mniej robi
            • hoki_yamoki Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 22:28
              Święte słowa - niemożna juz pedał powiedzieć, albo karzeł...a ile matek
              występuje z oskarżeniem o molestowanie dzieci przez ojców - tam żeby dowalic
              facetowi.I jeszcze sexual harasament. Czy tak ciężko zauważyc, że w większości
              tych spraw facet nie ma szans na udowodnienie swojej niewinności.???
          • hoki_yamoki Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 22:30
            Ale przecież od zawsze sie mówi, że światem żądzą mężczyźni - a nimi kobiety,
            więc o co chodzi smile))
            A jeśli chodzi o wojnę - to zaczeły feministki - faceci pomału zaczynają znikać
            w mysiej dziurze smile)
            • zoskaanka Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 22:36
              hihihi, jak tak dalej pójdzie, to los feministek jawi mi się jako Seksmisjasmile))
              ja tam będę to nadal oglądać z zewnątrz
              mam nadzieję, że paru fajnych facetów ostanie się na tym świeciesmile))
        • beate1 Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 22:03
          A co do facetów - Prawdą jest ,że skoro kobiety chciały równouprawnienia - to
          > dlaczego wciąż oczekują specjalnego traktowania - przepuszczania w drzwiach,
          > ustępowania miejsca ? W końcu partnerstwo - to partnerstwo.

          Nie oczekuję ustępowania miejsca, może za 40 lat. Przepuszczanie w drzwiach
          jest miłe, nie powiem, ale nie stroję fochów za nieprzepuszczenie. Jestem w
          stanie poradzić swój plecak- fakt, że 70l zajęte co do mililitra swoje waży,
          ale nie biorę więcej niż jestem w stanie unieść, więc drażni mnie komentarz
          pt. "aaa, silna kobieta", kiedy dziękuję za zaniesienie mi tego plecaka do domu
          20m od samochodu
          • hoki_yamoki Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 22:25
            Problem lezy w tym, że facet, a przynajmniej znana mi grupka ma zakodowana w
            genach pomoc kobiecie. Przynajmniej wtedy, gdzy nie przewyższa ich tężyzną
            fizyczną smile
            Dla nas jest to zupełnie naturalny,atawistyczny odruch i zupełnie nie widzę w
            nim nic złego. Natomiast przeraża mnie wizja świata żadząnego przez jedną z
            płci na zasadzie jej wyższości...
            • beate1 Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 22:43
              Nie przewyższam tężyzną fizyczną ogromnej większości facetów, w tym znanej mi
              grupki smile i chęć pomocy jest mile widziana i często ją wykorzystuję. Nie lubię
              tylko zakładania, że ratuje mi to życie.

              Nie uważam, że jedna z płci jest lepsza od drugiej.
    • cafe_justysia Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 21:44
      każde ortodoksyjne zachowanie jest złe...w tym przypadku także...
      PS.Jak to dobrze,że nie jestem feministką smile)
      • hoki_yamoki Re: Śmierć Feministkom :) 13.05.05, 21:56
        Masz rację - ale większość mężczyzn uwielbia kobiety...Prawie cała historia
        kobiety w sztukach pięknych to mężczyźni...
        Problemy w związkach to prawie zawsze 50na50% a nie tylko wina meskiej
        szowinistycznej świni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja