candycandy
19.05.05, 17:41
zainspirowana wątkiem marzeniowym Krzyśka_20parę, przypomniałam sobie, że w
jakieś kolorowej gazetce dla pań były zdjęcia dzieci i nastolatków i ich
marzenia. mały Zairczyk marzył by tata wrócił do domu (ojciec opuścił jego,
jego brata i matkę i odszedł do innej kobiety). mała Amerykanka marzyła
banalnie o tym, by gwiazdka była codziennie (bo lubi dostawać prezenty).
jakiś chłopczyk chciał latać jak superman, jakaś dziewczynka – by wszyscy
byli szczęśliwi jak ona. były też marzenia smutne w wymowie – nastoletnia
afrynka marzyła by dostać się na studia bez konieczności przespania się z
nauczycielem, a jej młodszy kolega z Kolumbii stwierdził, że nie ma po co
marzyć (są razem z młodszym bratem jedynymi „pracującymi” – na czarno,
oczywiście – w rodzinie.
najbardziej spodobało mi się marzenie małej Polki (też w pewnym sensie
singielki, bo jedynaczki) – to w tytule. najfajniejsze – bo znaczy IMHO tyle,
co mieć długie życie, z którego będę zadowolona gdy dojdę do jego kresu...