anula001 Re: Lubicie dzieci? n/txt 23.05.05, 17:15 lubie, kocham, uwielbiam i moge powiedziec ze z wzajemnoscia. Lubie sie z nimi bawic, opowiadac, na pytania odpowiadac, na spacery chodzic. Jeden usmiech dziecka (szkoda nie nie mojego) jest mi w stanie poprawic humor. Oczywiscie chce miec swoje dzieci, bardzo! Czemu pytasz? ankieta? Odpowiedz Link
beate1 Re: Lubicie dzieci? n/txt 23.05.05, 17:25 Nie ankieta, skąd takie podejrzenie? Pytanie zainpirowane znajomym, którego pewne dziecko tak uwielbia, że na największy płacz pomaga przypomnienie mu o "wujku". Odpowiedz Link
herezja Re: Lubicie dzieci? n/txt 23.05.05, 17:58 Uwielbiam, zwłaszcza w ziemniaczkach = Odpowiedz Link
jeanne_n Re: Lubicie dzieci? n/txt 23.05.05, 18:34 hmm..no właśnie ja jakoś nie bardzo... instynktu macierzyńskiego nie mam za grosz i małe ludziki podnoszą mi ciśnienie (zwłaszcza, jak są przemądrzałe, a z reguły są). Może mi się kiedyś odmieni, a może po prostu nie każdy jest stworzony na rodzica? Odpowiedz Link
zapalniczka Re: Lubicie dzieci? n/txt 23.05.05, 20:40 lubie ale w malych ilosciach... ;P Odpowiedz Link
beate1 Re: Lubicie dzieci? n/txt 23.05.05, 20:55 dobrze, dobrze, nie miałam na myśli przyszłej drużyny piłkarskiej naraz )) Odpowiedz Link
zapalniczka Re: Lubicie dzieci? n/txt 23.05.05, 20:59 chociaz... faceci to duze dzieci i taka druzyna to moze nie az taki zly pomysl... Odpowiedz Link
kryskawaw Re: Lubicie dzieci? n/txt 23.05.05, 20:58 ja mam jak anula... kazde dziecki i w kazdej ilosci )) poprostu uwielbiam Odpowiedz Link
speer Re: Lubicie dzieci? n/txt 23.05.05, 21:21 Jestem w stanie wytrzymac do 15 minut. Odpowiedz Link
eevvaa Re: Lubicie dzieci? n/txt 23.05.05, 21:41 a ja muszę wytrzymywać w pracy 5 godzin - średnio z 25 dzieci ( 3-7 lat) - jakbym nie lubiła to ciężko by było ewa Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć. Odpowiedz Link
aimless Re: Lubicie dzieci? n/txt 23.05.05, 21:43 ...lubie je tak jak powodzie, trzęsienia ziemi i tsunami... ----------------------------------- ..jest to jedynie przesądem moralnym,że prawda ma większą wartość niż pozór... Odpowiedz Link
tamara_t :) 23.05.05, 22:10 Ja tam lubię. Nie to, żebym miała jakąś jazdę, ale nie płakałabym gdyby się taki mały człowieczek zjawił w moim życiu [oczywiście niekoniecznie już teraz]. Nie lubię za to dzieci w wieku 6 - 12 cwane to to i jakieś takie głupio-mądre. Ale mniejsze i większe - ok. Moje natomiast będzie moim ukochanym niezależnie od wieku Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Lubicie dzieci? n/txt 23.05.05, 22:46 uwielbiam, byle cudze i w ograniczonej ilości na raz mam taką zaprzyjaźnioną dwójkę 5-latków, rany boskie zamęczyć mogą ale z drugiej strony, jak chłopak dzwoni i mówi "wiesz, Ania, grają już w kinach Iniemamocnych, idziemy, tak?", a dziewuszka mówi z uwielbieniem "ciocia, jak ty doskonale prowadzisz samochód", to nie można gnojków nie kochać)) Odpowiedz Link
beate1 Re: Lubicie dzieci? n/txt 23.05.05, 23:05 albo jak taki maluch pyta na koniec dyskusji o życiowych problemach: to co, pojeździmy jutro roweramiiii? Odpowiedz Link
krzysiek_dwadziesciapare Re: Lubicie dzieci? n/txt 24.05.05, 11:47 ja w kwestii dzieci jestem chyba hipokrytą nie znoszę ich, unikam wręcz, cholery na ich widok dostaje. Niemowlęta dusiłbym gołymi rekami.. a kiedy jestem u rodziców na działce i wpada sołtys z czeredą maluchów - dziwnym trafem garną się one do mnie, zaczynamy się bawić i po chwili słyszę "no Krzychu, nieźle ci to idzie - czas by się o własne postarać" nic z tego nie rozumiem Odpowiedz Link
suza Re: Lubicie dzieci? n/txt 24.05.05, 12:10 Niespecjalnie. Instynkt macierzyński - uśpiony, albo zanikł. Odpowiedz Link
maraiss Re: Lubicie dzieci? n/txt 24.05.05, 13:41 z małymi wyjątkami , mogę napisać ,że bardzo lubie dzieci zazdroszczę im ,że potrafią byc tak słodko naiwne i szczzere jedyny problem jest taki, ze zajmowanie się nimi szybko mi się nudzi(( chciałabym mieć swoje chociaż jedno... tylko boje się ,ze po tygodniu bycia matka znudzi mi sie "ta funkcja" i co wtedy?????? Odpowiedz Link
rori Re: Lubicie dzieci? n/txt 24.05.05, 16:03 Hmm,ja się chyba jeszcze tak dokładnie nie ustosunkowalam do tego,to zalezy od dziecka lub ewntualnego nastroju, etc.Czy zaś chcę mieć dzieci?To stanowczo nie ,przynajmniej nie wlasne.Zawsze marzyłam i marze o adoptowanym,a jęśli nie zmienią w ustawie ,że single nie moga w Polsce adoptowac ,to zrobie to gdzie indziej,ale dopiero jak do tego dojrzeje. A wlasnie,przypomnialo mi sie pewne zdarzenie ,ktore troszke mnie zdezorientowało. Podczas obchodu na odziale pediatrycznym ,mamy musialy zostawic dzieci w sali,a same teren opuscic.W pewnym momencie,jedno z dzieci rozglada sie za rodzicielka,patrzy po obecnych ludziach.Wszystkie dziewojki z mojej grupy z rozanielonym wzrokiem na niego (bo to byl chlopczyk ) spogladaly,ja zas przeciwnie.I w pewnym momencie spojrzalam na ten ich obiekt westchnien,a ten maly spryciarz zamiast wybrac sobie i uczesliwic jakas inna kobitke,chwycil mnie za reke(silnie ,musze przyznac,mimo ze wyrywalm sie ,wygral).A co gorsza krzyknal do mnie mama[glowa w mur].Epizod zapewnie bylby zapomniany ,gdyby nie w krotkim odstepie czasu ,podczas spacerku na przystanek ,jedna z malych dzewczynek idaca z bacia,nagle na clay glos się do mnie nie rozesmiała .Od tych epizodow czu,je sie osaczona. Jesli to sprawa jakis hormonow czy feromonow to ja je z checia odstąpie,drogie panie,by te szkraby sie z deczka usunely .To psuje moja reputacje. Odpowiedz Link
prawdziwyja Re: Lubicie dzieci? n/txt 24.05.05, 19:02 > stanowczo, przynajmniej nie wlasne. Zawsze marzyłam i marze o adoptowanym Dlaczego?! Odpowiedz Link
rori Re: Lubicie dzieci? n/txt 24.05.05, 20:16 Z wielu powodów. Ten najbardziej blachy,bo lubie czuc sie samarytanka( to taki moj troszke egoizm).Poza tym kto to zrobi jak nie ja...( i takie tam idealy..). Bo nie chce przekazac swoich genów?(oki zbyt wydumany). A tak w istocie,to chyba dlatego ,ze to pragnienie gdzieś tam siedzi od najmlodszych lat,tak samo jak by ,znaleźć miłosć swojego zycia ,upragniony zawód...zresztą marzeń sie chyba nie wybiera,one po prostu czesto ksztaltuja sie bez naszej wiedzy.. Odpowiedz Link