anula001
25.05.05, 09:03
...czyli maly ekshibicjonizm emocjonalny
Ja do kobiety-przyjaciolki, kumpelki, cieplej, ktora wyslucha, jak trzeba
doradzi, piwa sie napije, na spacer pojdzie, poglaszcze itd itd. Ponoc to
tanca i do rozanca.
Ale mam tez pewne symptomy matkowania. Prawie w ogole nie jestem tejemnicza,
nad czym ubolewam. Ale juz taka jestem-baardzo emocjonalna, i nie ma sensu
mowic ze jest tak, skoro widac ze inaczej.
Zbyt czesto pytam sie mezczyzn czy cos sie stalo, czy sie obrazil (jesli czuje
ze cos jest nie tak), a wiem jak oni tego nie cierpia. Tego sie oduczylam
troche, choc nie do konca po moim exie. Ale staram sie
Babki, a Wy jak opisalybyscie sie?