Typy kobiet...

25.05.05, 09:03
...czyli maly ekshibicjonizm emocjonalnysmile

Ja do kobiety-przyjaciolki, kumpelki, cieplej, ktora wyslucha, jak trzeba
doradzi, piwa sie napije, na spacer pojdzie, poglaszcze itd itd. Ponoc to
tanca i do rozanca.
Ale mam tez pewne symptomy matkowania. Prawie w ogole nie jestem tejemnicza,
nad czym ubolewam. Ale juz taka jestem-baardzo emocjonalna, i nie ma sensu
mowic ze jest tak, skoro widac ze inaczej.
Zbyt czesto pytam sie mezczyzn czy cos sie stalo, czy sie obrazil (jesli czuje
ze cos jest nie tak), a wiem jak oni tego nie cierpia. Tego sie oduczylam
troche, choc nie do konca po moim exie. Ale staram siesmile


Babki, a Wy jak opisalybyscie sie?
    • zapalniczka Re: Typy kobiet... 25.05.05, 09:20
      a wiec tak jak przystalo po pierwszej matce, mojej imienniczce, jestem
      grzesznica... robie na zlosc, wrzeszcze, szarpie sie i klne... czasem mysle ze
      cierpie na cyklofrenie, przejscie ze stanu euforii do stanu depresji zajmuje mi
      kilka sekund... latwo mnie wkur*** ale nie pozostaje dluzna... walcze i mam
      odwage... stanelabym murem za kazdym kto probowalby kogos skrzywdzic... jestem
      skora do poswiecen w zamian za nic praktycznie... chce byc doceniana chociaz
      czesto nikt tego nie zauwaza... a moze to i lepiej... jest we mnie cala masa
      skrajnosci... mam chwile w ktorych rozpiera mnie energia i chec dzialania,
      wystarczy jednak jeden moment ktory moze zburzyc moje szczescie i nie jestem w
      stanie funkcjonowac przez najblizsze dni... moja najlepsza przykrywka jest
      usmiech... nie daje poznac po sobie ze w srodku mam wielka pustke... czasami
      jestem natarczywa i jak dziecko musze miec juz i teraz... czasami jestem slodka
      i czarujaca... nigdy sie nie obrazam, lubie obserwowac ludzi, lubie uczyc sie
      nowych rzeczy, jestem troskliwa, odpowiedzialna... kocham przyrode i niewiele
      mi trzeba... jestem pelna kontrastow jak widac... ale to i tak nie
      wszystko... smile
      • zapalniczka Re: Typy kobiet... 25.05.05, 09:27
        wlasciwie nie wiem czy to o to szlo... ania ja tez doszukuje sie dziury w
        calym... czy zle nie pomysli? czy sie nie obrazil? umialabym wywiercic komus
        dziure w brzuchu... bardzo czesto czuje sie winna... niekiedy niepotrzebnie...
      • kasiam306 Re: Typy kobiet... 25.05.05, 09:39
        zapalniczka - jakbys pisala o mnie
        tylko ze w wielu rzeczach sama sie nakrecam negatywnie na nie - to juz moj
        wrodzony "OPTYMIZM"
        • zapalniczka Re: Typy kobiet... 25.05.05, 09:42
          ufff... a wiec nie jestem sama... jestem wyposrodkowana miedzy optymizmem a
          pesymizmem... realistka po prostu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja