jaką kobieta byc nie powinna?

27.05.05, 21:28
bo to wbrew kobiecje naturze, bo nie zaskarbi sobie sympatii, bo bedzie
uwazana za wulgarna, bo w końcu nikt na nia nie spojrzy...
jaka kobieta jest odpychająca?

rozwazamy co nas kreci, jakie cechy posiadac winien nasz partner, ale zadko
mówimy o tym, czego nie chcemy, czego nie zaakceptujemy...

moze w taki sposób, gdyby nazwac te cechy... łatwiej byłoby odnalezc je w
sobie...
przeciez opinia drugiego człowieka potrafi rzucic nam swiatło na nas samych
Macie jakies pomysły?? ciekawam Waszych pomysłów....

PS.. to samo oczywiscie moze dotyczyc mezczyzn...oni przeciez tez jacyś tam
byc nie powinni
    • emzecik Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 21:36
      filipendula napisała:

      > jaka kobieta jest odpychająca?

      zbyt męska big_grinD rzucająca mięsem co 2s. i pachnąca inaczej smile
      aa i jeszcze nieznająca umiaru w rozlewaniu perfum na siebie
      • prawdziwyja Re: jaką kobieta byc nie powinna? 28.05.05, 09:52
        > rzucająca mięsem co 2s

        To jest chyba najgorsze. Czasem sam klnę jak szewc (wszystko zależy od
        otoczenia, w ktorym się znajduję), ale strasznie razi mnie jak
        dziewczyna/kobieta używa wulgarnych słów!
        • jogi_baboo Re: jaką kobieta byc nie powinna? 30.05.05, 08:45
          Tak, ja też nie lubię, gdy dziewczyna klnie.
    • pulsarkowy Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 21:38
      nie powinna byc taka 100% "zosia samosia" - innymi slowy powinna czasem
      pozwolic facetowi poczuc sie tym "silniejszy", "obronca" i w ogole... nawet
      jesli tego nie potrzebuje.
      • constantlyamazed Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 21:41
        powinna czasem
        > pozwolic facetowi poczuc sie tym "silniejszy", "obronca" i w ogole...
        uwielbiam tosmile)tylko czy faceci jeszcze mają ochotę się kobietami opiekować???
        popieram emancypcję,ale do pewnych granic,feministki chyba trochę się
        zagalopowały...
        • pulsarkowy Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 21:46
          > uwielbiam tosmile)tylko czy faceci jeszcze mają ochotę się kobietami opiekować???
          nie wiem jak inni, ale ja owszem. no moze nie non-stop. jak kobieta nie ma za
          grosz inicjatywy i samodzielnosci to tez nie jest dobrze. ale:

          >popieram emancypcję,ale do pewnych granic,feministki chyba trochę się
          > zagalopowały...

          otoz to. czuje sie po prostu rewelacyjnie kiedy moge dac komus choc troche
          poczucia bezpieczenstwa - kiedy kobieta mi na to pozwala.
          • zoskaanka Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 22:11
            >otoz to. czuje sie po prostu rewelacyjnie kiedy moge dac komus choc troche
            > poczucia bezpieczenstwa - kiedy kobieta mi na to pozwala.
            >
            kiedys takiemu jednemu ponoć "mężczyźnie mojego życia" pozwalałam, ale w zamian
            słyszałam pełne "dumy" słowa, jaka to ja twarda jestem i ze wszystkim sobie dam
            radęsad
            i to by było na tyle czaru męskiej troski...
            • pulsarkowy Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 22:16
              > słyszałam pełne "dumy" słowa, jaka to ja twarda jestem i ze wszystkim sobie
              dam
              >
              > radęsad
              > i to by było na tyle czaru męskiej troski..

              oj.
              1. no bo tez nie nalezy byc taka krucha delikatna istotka NON-STOP.
              2. "i to by bylo na tyle czaru meskiej troski" - nie jeden facet na swiecie, i
              nie wszyscy sa tacy smile
              • zoskaanka Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 22:19
                pulsarkowy napisał:
                > oj.
                > 1. no bo tez nie nalezy byc taka krucha delikatna istotka NON-STOP.

                oj, kruchą i delikatną istotką to ja z pewnością nie jestem... chociaż ostatnio
                coś takiego usłyszałam i bardzo miło mi się zrobiłosmile))

                > 2. "i to by bylo na tyle czaru meskiej troski" - nie jeden facet na swiecie,
                i
                > nie wszyscy sa tacy smile

                no ja myślę, że nie wszyscybig_grinDDD
      • suza Re: jaką kobieta byc nie powinna? 30.05.05, 07:55
        pulsarkowy napisał:

        > nie powinna byc taka 100% "zosia samosia" - innymi slowy powinna czasem
        > pozwolic facetowi poczuc sie tym "silniejszy", "obronca" i w ogole... nawet
        > jesli tego nie potrzebuje

        Ojej, to ja tak nie umiem... Czy to znaczy, że nie mam już szans na
        narzeczonego ? wink
        Chociaż nie, wiertarą to bym raczej pozwoliła mu pooperować i o naprawę
        cieknącego kibla też bym chłopaka poprosiła i mógłby mnie odprowadzić do domu w
        nocy, i jeszcze kilka takich tam... smile
        • konrado80 Re: jaką kobieta byc nie powinna? 30.05.05, 07:58
          oj suza wink))
          ale przeciez Ty chyba nie chcesz narzeczonego tongue_out
          • suza Re: jaką kobieta byc nie powinna? 30.05.05, 07:59
            konrado80 napisał:

            > oj suza wink))
            > ale przeciez Ty chyba nie chcesz narzeczonego tongue_out

            Pewnie, że nie chcę.
            Chcę latynoskiego kochanka wink
            Prawdziwego maczo chcę wink
            Takiego, co by w samym fartuszku po chacie chodził i naleśniki mi smażył wink
            • konrado80 Re: jaką kobieta byc nie powinna? 30.05.05, 08:03
              nie za duze te wymagania tongue_out
              dobra ja spadam i odezwe sie pozniej wink
              milego dnia i poszukiwania tego maczo wink
              • suza Re: jaką kobieta byc nie powinna? 30.05.05, 08:05
                konrado80 napisał:

                > nie za duze te wymagania tongue_out

                Za duże.
                Dlatego nie mam pary wink

                > milego dnia i poszukiwania tego maczo wink

                Dziękuję, wystarczy by dzień był miły.
                Bo maczo nie szukam smile
                W ogóle - się zrobiłam wygodna i nie szukam.
                Jak będzie chciał, to mnie znajdzie. wink
                Choćby i pod szafą wink

                Konrado, przyjemnego Cada, udanych rysunków, pa smile
    • narysuj.mi.baranka Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 21:57
      Otwarta, zaangazowana, prostolinijna, szczera i spontaniczna. Faceci jakos sie
      tego boja. Bo to meskie cechy?
      Zdesperowana tez byc nie powinna.
      I nie powinna demonstrowac niecheci do stania przy garach.
      • emzecik Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 21:58
        narysuj.mi.baranka napisała:
        > I nie powinna demonstrowac niecheci do stania przy garach.

        święte słowa big_grin
        • filipendula Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 22:02
          hm...coś o wyglądzie, sposobie ubierania sie?
          przeciez kobiete odbiera sie po jej wyglądzie, pierwsze wrazenie?
          • emzecik Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 22:05
            filipendula napisała:
            > hm...coś o wyglądzie, sposobie ubierania sie?

            tak - różowa bluzeczka, co ja mówię wszystko co różowe jest odpychające smile
            generalnie zbyt krzykliwy strój jest be

            > przeciez kobiete odbiera sie po jej wyglądzie, pierwsze wrazenie?

            ależ to wrażenie to wielka zagadka - czasem pryska jak się kobieta odezwie...
          • beate1 Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 22:17
            filipendula napisała:

            > hm...coś o wyglądzie, sposobie ubierania sie?
            > przeciez kobiete odbiera sie po jej wyglądzie, pierwsze wrazenie?

            ten sam wygląd i takie samo pierwsze wrażenie może doprowadzić dwóch facetów do
            diametralnie różnych wniosków/nadziei

            nie wiem, jak to możliwe (chętnie się dowiem), ale możliwe na pewno
            • prawdziwyja Re: jaką kobieta byc nie powinna? 28.05.05, 09:56
              > nie wiem, jak to możliwe

              No normalnie... W końcu faceci też mają jakieś gusta i bynajmniej nie wszyscy
              takie same.
              • beate1 Re: jaką kobieta byc nie powinna? 28.05.05, 10:00
                Nie o to chodzi; wygląda na to, że dwaj kompletnie różni faceci mają taki sam
                gust i to mnie zdziwiło.
                • prawdziwyja Re: jaką kobieta byc nie powinna? 28.05.05, 10:04
                  Hmm... Ale dlaczego? Co w tym dziwnego?
                  • beate1 Re: jaką kobieta byc nie powinna? 28.05.05, 10:10
                    Na podstawie pierwszego wrażenia wyciąga się wnioski odnośnie możliwych
                    późniejszych wrażeń, więc wydawało mi się, że skoro pierwsze wrażenie takie
                    samo, to wnioski powinny iść mniej więcej w zbliżonym kierunku.

                    Na linii nadawca-komunikat-odbiorca rzeczywiście ogromna rolę odgrywa
                    nastawienie odbiorcy. Już się nie będę dziwić.
                    • prawdziwyja Re: jaką kobieta byc nie powinna? 28.05.05, 10:37
                      > Na podstawie pierwszego wrażenia wyciąga się wnioski odnośnie
                      > możliwych późniejszych wrażeń,

                      Niewątpliwie.


                      > skoro pierwsze wrażenie takie samo,
                      > to wnioski powinny iść mniej więcej w zbliżonym kierunku.

                      Hmm... Nie wiem. Chyba trudno powiedzeć, bo IMHO to dość daleko idący wniosek.
                      Ciekawe!


                      > Na linii nadawca-komunikat-odbiorca rzeczywiście ogromna rolę odgrywa
                      > nastawienie odbiorcy.

                      Niewątpliwie smile


                      > Już się nie będę dziwić.

                      Teraz ja się dziwię, dlaczego Ty już nie będziesz się dziwić smile))


                      PS. Co studiujesz?
                      • beate1 Re: jaką kobieta byc nie powinna? 28.05.05, 11:03
                        Na pewno będę się dziwić, tak tylko napisałam, bo wygodniej byłoby podchodzić
                        do wszystkiego ze stoickim spokojem smile. Nie zawsze mi to wychodzi.


                        Czy kierunek studiów wyjaśnia moje zdziwienie albo coś innego? Studiuję
                        finanse, ale w liceum byłam zagorzałą humanistką i nawet groziła mi
                        polonistyka smile))
                        • prawdziwyja Re: jaką kobieta byc nie powinna? 28.05.05, 11:22
                          > wygodniej byłoby podchodzić do wszystkiego ze stoickim spokojem

                          To temat na dłuższą dyskusję, nie na forum smile


                          > Czy kierunek studiów wyjaśnia moje zdziwienie (...)?

                          Oczywiście, że nie!


                          > (...) albo coś innego

                          IMHO coś tam na pewno dało by się wyjaśnić kierunkiem studiów smile


                          > nawet groziła mi polonistyka

                          Zapytałem dlatego, iż powziąłem podejrzenie, że studiujesz jakąś filologię
                          właśnie (stawiałem na polonistykę) smile)) A podejrzenie wzięło się stąd, że
                          napisałaś o "linii nadawca-komunikat-odbiorca" smile Choć pewnie filolog
                          (filolożka?) wspomniałby coś o kanale, wspólnym kodzie itp. itd. big_grinDD
                          • beate1 Re: jaką kobieta byc nie powinna? 28.05.05, 11:42
                            > IMHO coś tam na pewno dało by się wyjaśnić kierunkiem studiów smile

                            Może przedstawisz szerzej Twoją humble opinion? smile



                            Nie wiem, czy o tej linii zostało mi z liceum, czy może z komunikacji
                            międzykulturowej 3 semestry temu smile
                            Notabene bardzo ciekawy przedmiot smile)
                            • prawdziwyja Re: jaką kobieta byc nie powinna? 28.05.05, 12:58
                              > Może przedstawisz szerzej Twoją humble opinion?

                              To tylko ogólne stwierdzenie smile Miałem na myśli, że odebrane wykształcenie w
                              pewnym stopniu rzutuje na poglądy i zachowanie człowieka.


                              > Nie wiem, czy o tej linii zostało mi z liceum

                              Mnie z pewnością z liceum. Pamiętam, jak mnie to wtedy rozbawiło - owo
                              rozebranie aktu komunikacji na czynniki pierwsze smile Taki dysonans - z jednej
                              strony górnolotne dociekanie, co poeta miał na myśli, a z drugiej suchy analiza
                              i klasyfikacja elementów potrzebnych do tego, żeby sobie najzwyczajniej
                              porozmawiać smile))
                              • beate1 Re: jaką kobieta byc nie powinna? 28.05.05, 14:06
                                Taka analiza faktycznie wygląda na suchą, ale jej oderwanie od rzeczywistości
                                jest pozorne. Trochę abstrakcyjne podejście pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego
                                najzwyczajniejsza rozmowa nie zawsze- czasem wbrew sprzyjającym, wydawałoby
                                się, okolicznościom- jest możliwa.

                                smile

                                • prawdziwyja Re: jaką kobieta byc nie powinna? 28.05.05, 14:52
                                  Ta... A potem na studiach miałem klasyfikację gramatyk wg Chomsky'ego. W ten
                                  sposób filologia płynnie przeszła w wyższą matematykę! tongue_outPP
        • beate1 Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 22:03
          a czy niedemonstrowanie zamiłowania do stania przy garach (oprócz zmywaniawink)
          jest równoznaczne z demonstracją niechęci?
          • emzecik Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 22:06
            nie. raczej dowodzi zdrowego podejścia smile
            • beate1 Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 22:08
              to dobrze czy źle?
              • emzecik Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 22:17
                chyba dobrze...
                • beate1 Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 22:21
                  "chyba" i "..." są niesamowicie wymowne

      • zoskaanka Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 22:13
        >I nie powinna demonstrowac niecheci do stania przy garach

        no dziękuję Ci bardzo, to już wszystko jasne... bo jakoś nie potrafię ukryć
        swojej niechęci do garów...
        a może jakiś kucharz mi sie trafi? tongue_outPP
        • monikson Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 22:53
          Zośka, a ja bym mogła dla pułku gotować i co z tego?wink))

          PS. Nie żebym umiała gotować, ale bardzo lubięwink
          • zoskaanka Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 22:56
            znaczy się te wszystkie teorie można sobie wsadzić...tongue_out
            • monikson Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 22:58
              ekzaktli wink
      • prawdziwyja Re: jaką kobieta byc nie powinna? 28.05.05, 09:54
        > Otwarta, zaangazowana, prostolinijna, szczera i spontaniczna.

        Taka właśnie powinna być!!!
      • suza Re: jaką kobieta byc nie powinna? 30.05.05, 07:58
        narysuj.mi.baranka napisała:

        >>> szczera i spontaniczna. Bo to meskie cechy?

        Spontan to męska cecha ? To cecha.... dzieci...

        >>> Zdesperowana tez byc nie powinna.

        W jakim sensie ? Łapania męża ? wink

        >>> I nie powinna demonstrowac niecheci do stania przy garach.

        Aha, czyli myśleć niechętnie sobie MOŻE, ale nie demonstrować tych myśli,
        tak ? smile
      • jogi_baboo Re: jaką kobieta byc nie powinna? 30.05.05, 08:47
        Dla mnie jak najbardziej kobieta powinna być spontaniczna, otwarta, szczera.
        Nie mam nic przeciwko by była zaangażowana.
    • narysuj.mi.baranka O wygladzie? 27.05.05, 22:48
      Mocnego makijazu nie powinna, szponow kilkucentymetrowych miec nie powinna, nog
      nieogolonych miec nie powinna itd.
      • suza Re: O wygladzie? 30.05.05, 08:02
        narysuj.mi.baranka napisała:

        >>> nog nieogolonych miec nie powinna itd.

        właśnie właśnie smile
        Nie daj Boże miałaby niedogoloną nogę, czyli niewystarczająco ogoloną wink
    • zytka08 Re: jaką kobieta byc nie powinna? 27.05.05, 23:56
      KObieta nie powinna być naiwna , nie powinna wierzyć w każde słowo zaczarowane
      żeby żaden jej nie oszukał, ale niestety taka nasza uroda ze chcemy
      wierzyć--choc ja deklaruję ze nie uwierzę-do następnego razu.
      • suza Re: jaką kobieta byc nie powinna? 30.05.05, 08:03
        zytka08 napisała:

        > KObieta nie powinna być naiwna , nie powinna wierzyć w każde słowo
        zaczarowane

        TAK. Programowo nie wierzyć.
        Ściemniaczom - dziękujemy ! wink
        To wszystko przez te romantyczne komedie z Meg Ryan i ckliwe angielskie
        piosenki wink
    • koles99 Re: jaką kobieta byc nie powinna? 29.05.05, 01:38
      Nie powinna być rano "rozlazła", że spać się jej chce, że w ogóle się nic nie
      chce, że "może jeszcze trochę poleżymy"... Mnie np. to zniechęca...
      • pulsarkowy Re: jaką kobieta byc nie powinna? 29.05.05, 01:48
        ze glowa boli... ze idz na zakupy etc.... smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja