z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:)

31.05.05, 18:42
klapkismile
sczególnie gdy dołączony jest do nich wysoki fajny facet w jasnych lnianych
spodniach i koszuli. a klapki mają być skórzane, żadne japonki czy adidasy!
    • tamara_t Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 31.05.05, 19:00
      hahahah smile))) dobre smile))
      U mnie japonki też by przeszły smile
    • prawdziwyja Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 31.05.05, 23:17
      Jak widzę kolesia w klapkach, to skojarzenia mam jednoznacznie negatywne. Na
      dodatek w lnianych spodniach.
      • herezja Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 31.05.05, 23:20
        Są klapki i klapki smile
        Uwielbiam gości w takich prysznicowych + skarpetki oczywiście tongue_out
    • zapalniczka Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 31.05.05, 23:19
      o matko... toz to przeciez henryczek iglesias wink
    • tamara_t No i co Candy? 01.06.05, 08:46
      Wygląda na to, że jesteśmy osamotnione w sympatii do panów w lnianych spodniach
      i klapkach.

      A do przeciwników: każda moda jest wypaczeniem szczytnej idei. Kiedyś jedynymi
      mężczyznami jakich znałam - chodzącymi w lnianych spodniach i klapkach byli moi
      znajomi z seksji sztuk walk wschodu. Inni z pogardą patrzyli na te ich
      portaski. A oni - prali je [uwaga dziewczyny!] na sobie wchodząc w nich do
      jeziora... [skrajny ekologizm] cóż to był za widok...
      Teraz niestety różne osoby [czyt: dresy] noszą takie zestawy [podobnie jak
      glany, paski z ćwiekami, kolczyki w miejscach różnych - symbole kiedyś
      zarezerwowane dla skrajnych subkultur teraz są zwykłą tandetą...]... smutne to,
      ale mi sentyment został - trudno. Iglesias też człowiek ;P Zwłaszcza jak ma
      zgrabny tyłeczek ;P
      • ancia_m Re: No i co Candy? 01.06.05, 08:57
        tamara_t napisała:

        > Wygląda na to, że jesteśmy osamotnione w sympatii do panów w lnianych
        spodniach i klapkach.
        >

        Dziewczyny samotne nie jesteście, bo mi też taki zestaw na panach odpowiada smile
      • prawdziwyja Re: No i co Candy? 01.06.05, 09:21
        > Wygląda na to, że jesteśmy osamotnione w sympatii do panów w
        > lnianych spodniach i klapkach.

        No ja tam ich na pewno nie lubię! Co innego panie w klapkach...
      • candycandy Re: Tamara! 01.06.05, 12:19
        zabierz mnie nad to jezioro, plizzz! ale tylko wtedy gdy będą tam twoi znajomi
        i będą prać spodniewink)) jakby jeszcze któryś miał dłuższe włosy, to normalnie –
        mmmmmsmile))
        • tamara_t Re: Tamara! 01.06.05, 12:47
          Ano niejeden z nich miał dłuższe smile Świetnie strzelali z łuku, a jeszcze lepiej
          niektórzy z nich ekhm! całowali smile)))
          Niestety nie mam już znimi kontaktu- to było sporo czasu temu, kiedy jeździłam
          na obozy jako opiekun.... ech, wieczni harcerze, zawsze miałam do takich
          słabość ;P
    • suza Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 01.06.05, 08:57
      u dużych chłopców - popieram lniane za długie spodnie (nie widać włosów na
      nogach wink) i stopy bez białych skarpet w sandałkach
      u dużych dziewczynek - korkowe klapki / espadryle, do tego błękitne przydługie
      dżinsy i prosta koszulka, wszelkie sukienki (ale nie w zajebczych kolorach) na
      tle dyskretnej opalenizny (a nie spalenizny)
    • krzysiek_dwadziesciapare Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 01.06.05, 09:10
      oryginalny nie będę, jak napiszę, że bluzeczki z dekoltem to główny plus czasu
      kanikuły.
      Ostatnio podczas rowerowej przejażdżki cudem uniknąłem bliskiego spotkania ze
      słupem; ale jakiż ona cudny rowek w okoliach mostka miała... smile
      • suza Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 01.06.05, 09:13
        krzysiek_dwadziesciapare napisał:

        > oryginalny nie będę, jak napiszę, że bluzeczki z dekoltem to główny plus czasu
        > kanikuły.

        A zwiewne i eteryczne sukienki to już nie ? smile
        • krzysiek_dwadziesciapare Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 01.06.05, 09:20
          wiesz, suza, tak między bogiem a prawdą - to te wszystkie kiecki i dekolty to
          bajka najbardziej drugorzędna. Owszem, jak każdy samiec, lubię pogapić się w
          ładny delokt niczym kundel w cembrowinę, ale tym, co mnie absolutnie
          roz-pier-da-la jest spojrzenie kobiety, sposób w jaki sie zachowuje.
          Niejednokrotnie łapię sie na tym, że gapię się w pozornie zwyczajne babki [bo
          emanują tym dziwnym czymś] - wtedy żadne kiecki, żadne dekolty, choćby
          wycieczka modelek wsiadła do metra....
          po prostu hipnoza...
          • tamara_t Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 01.06.05, 09:26
            I to mi się podoba - Krzysiu, dzięki Tobie odzyskuję wiarę w gatunek
            męski smile))))))

            Niechże Cię uściskam! <miś> smile))))))
          • suza Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 01.06.05, 09:29
            krzysiek_dwadziesciapare napisał:

            > Niejednokrotnie łapię sie na tym, że gapię się w pozornie zwyczajne babki [bo
            > emanują tym dziwnym czymś]

            A myślałam, ze to można sobie między bajki włożyć - że niby kobieta ma mieć to
            enigmatyczne "coś". I, że no make up would do, jeśli tego wdzięku magnetycznego
            brak.
            Fakt - mówią, że kobieta piękna, sexowna i interesująca, to pogodzona ze sobą i
            swoim ciałem, które przeważnie odbiega od standardów top modelek...

            • krzysiek_dwadziesciapare Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 01.06.05, 09:41
              mam w pracy, nawet nie koleżankę - bo nawet nie wiem, jak jej na imie - ot,
              pracuje w mojej firmie babka. Żadna modelka - nie za wysoka [dla mnie to akurat
              na plus ;P ] nie za piękna, nie za zgrabna - taka średnia [ nawet kiecek i
              dekoltów nie nosi ;P ] - ale wystarczy bym minął ją przy faksie - i koniec -
              nie ma mowy o skupieniu się na robocie, po prostu rozum mi odbiera i "do
              widzenia"...
              usiłowałem ją zagaić parę razy, ale panna jest w związku od paru lat - więc nie
              dziwota, że efektów moje awanse nie przyniosły - niemniej, z kompletnie
              nieznanych mi przyczyn, małpiego rozumu w jej obecnośći dostaję
              • suza Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 01.06.05, 09:45
                krzysiek_dwadziesciapare napisał:

                > z kompletnie nieznanych mi przyczyn, małpiego rozumu w jej obecnośći dostaję

                Feromony i chemia? wink
                Zapach kobiety.... wink
                • herezja Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 01.06.05, 09:52
                  "zapach kobiety"... Al Pacino i jego tango... smile
      • prawdziwyja Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 01.06.05, 09:22
        Ile amortyzatorów ma Twój rower?
        • krzysiek_dwadziesciapare Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 01.06.05, 09:24
          jeden - przedni
          a dlaczego pytasz?
          • prawdziwyja Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 01.06.05, 09:26
            Z czystej ciekawości smile

            A jaka rama? tongue_out
            • krzysiek_dwadziesciapare Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 01.06.05, 09:42
              mongoose annapurna pro
              specyfikację znajdziesz w necie ;P
              • prawdziwyja Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 01.06.05, 18:53
                No niezła bryka smile

                Tylko zdejmij sobie te pomarańczowe ustrojstwa ze szprych! tongue_outPP
    • wenecka klapki mniam 01.06.05, 10:55
      o mniam!
      gdyby to był Igor, to bym umarła chyba, jakby przyszedł w tym do pracy. ale po
      pierwsze już ze mną nie pracuje (nieodżałowana szkoda), a po drugie, wątpię,
      żeby sobie na to pozwolił - prikaz gajerowy miał. Igor mnie kręcił przez cały
      rok. mimo, że miał żonę, którą niestety kochał. :-\ na dodatek nurkuje i kuma o
      co chodzi z Kambodżą.
      wymiękłam, jak na ślubie mojego szefa zobaczyłam go z jego synkiem. wyglądal
      zajebiście męsko i pociągająco. zrobiłam mu ukradkiem prawie tyle samo zdjęć co
      mojemu szefowi z żonką...
      • ancia_m Re: klapki mniam 01.06.05, 11:04
        wenecka napisała:

        > wymiękłam, jak na ślubie mojego szefa zobaczyłam go z jego synkiem. wyglądal
        > zajebiście męsko i pociągająco. zrobiłam mu ukradkiem prawie tyle samo zdjęć
        co mojemu szefowi z żonką...

        Haha, skąd ja to znam. Ostatnio jak pojechałam robic pewien materiał i robiłam
        do niego zdjęcia, to okazało się, że na większości jest pewien straszliwie
        przystojny mężczyzna, a niestety nie o niego najbardziej mojemu szefowi
        chodziło...
        ale ja przynajmniej mam foty wink
    • rori Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 01.06.05, 17:40
      ekhm,czy to tylko omamy czy faktycznie gdzies ktos napisal cos o dlugich
      wloskach?Na mnie to działa jak lep na muchy.Po prostu wzroku nie moge
      oderwac.Na uczelni jest jeden u nas taki Afroamerykanin z wlosami do pasa,ubior
      jak z zurnala,a w dodatku ma draedy.Jak sobie przypomne co plotlam do kumpeli
      gdy kolo niego przechodzilismy ,ech.Normalnie chwilowa afazja czuciowa mnie
      dotknela.Tylko zal sciska za serce gdy zauwaza sie ,iz nosi
      obraczke,chlip,chlip.
    • mr_maks Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 01.06.05, 21:46
      a skórzane japonki mogą być ?
      wink
      • candycandy Re: z cyklu: co nas kręci czyli lubię latem...:) 03.06.05, 19:07
        jak najbardziejwink poza tym nic, tak? - tzw. wersja sautewink))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja