czy wolno?

03.06.05, 23:15
dziewczyna dzis w autobusie jak do domq wracalem usiadla tuz przede mna -
zbyt piekna to nie byla (ja tez nie jestem) - miala przesliczne dlugie czarne
proste wlosy. chcialem ja zaczepic tylko zeby jej to powiedziec. bez zadnych
podtekstow. cholerka - nie odwazylem sie...

niesmialy jaki, czy co?
    • md0512 Re: czy wolno? 03.06.05, 23:18
      Cześć smile

      Gdzie to było (ulica)?
      Zwykle im dłużej się zastanawiamy tym trudniej podjąć takie działanie. Na
      dodatek gdy już się zdecydujemy okazuje się że trudno wydobyć z siebie głos.
      Jedyny sposób - nie zastanawiać się, nie bać się, tylko od razu przystąpić do
      działania smile
      • pulsarkowy Re: czy wolno? 03.06.05, 23:22
        md0512 napisał:

        > Cześć smile
        >
        > Gdzie to było (ulica)?

        heh. aleje raclawickie - ja nie warszawiak.

        > Zwykle im dłużej się zastanawiamy tym trudniej podjąć takie działanie. Na
        > dodatek gdy już się zdecydujemy okazuje się że trudno wydobyć z siebie głos.
        > Jedyny sposób - nie zastanawiać się, nie bać się, tylko od razu przystąpić do
        > działania smile
        >

        ano fakt. aczkolwiek targaly mna wewnetrzne rozterki typu: "a co jak uzna ze
        sie "przypierdzielam"", albo ze mnie zbedzie... albo... sam nie wiem co.
        obawiam sie, ze wiekszasc dziewczyn teraz niestety NIE UMIE przyjmowac
        komplementow - bo albo strzela, ze "nie... wcale nie.. znowu sie nie uczesalam"
        albo szuka podtekstow zaraz, ze niby chce ja poderwac. a ja na prawde chcialem
        tylko jej powiedziec ze ma sliczne wlosy. i tyle.
        • wenecka Re: czy wolno? 03.06.05, 23:26
          pulsarkowy napisał:

          > komplementow - bo albo strzela, ze "nie... wcale nie.. znowu sie nie
          uczesalam"

          a własnie wiele kobiet uważa, że tak powinno powiedzieć, żeby wydać się skromną
          komplementodawcy. co istotnie jest bez sensu
        • md0512 Re: czy wolno? 03.06.05, 23:30
          Cześć smile

          Ja też nie warszawiak... wink
          To trzeba było powiedzieć bez deliberowania nad tym. Najwyżej dziewczyna
          wymierzyła by Ci policzek a Ty wysiadłbyś na najbliższym przystanku.
          Ja kiedyś w autobusie (nr 10, Krakowskie Przedmiwście, niedziela, tłok)
          prowadziłem cichą dyskusję na temat chyba zarobków przewoźników nad Morskie
          Oko. Jedna pani zdenerwowana wtrąciła się ze swoim komentarzem smile
    • wenecka Re: czy wolno? 03.06.05, 23:23
      no i czemu żeś nie powiedział? miło by jej było.

      dziś przy śniadaniu widziałam jak dziewczyna przygotwuje stół już do obiadu.
      układała serwetki w wachlarzyki na stole. nie doceniamy tego, dy widzimy ładnie
      zastawiony stół, a jak zaabrało złożenie serwetek naprawdę wiele czasu. ale
      była już wprawiona. wiesz jak ładnie się uśmiechnąła, jak jej powiedziałam, że
      podziwiam jej zręczność, bo od paru minut obserwuję? cieszyła się, że ktoś
      docenił jej pracę.
      • pulsarkowy Re: czy wolno? 03.06.05, 23:30
        kiedy wlasnie kobiety inaczej przyjmuja komplementy od kobiet a inaczej od
        facetow. mnie sie juz pare razy zdazylo, ze babka pomyslala, ze ja
        tak "bezinteresownie" to tego nie mowie - jak strzelilem komplementa. a juz
        moja byla to w ogole nie tylko nie umiala normalnie przyjac komplementu, ale z
        gory zakladala, ze ja czegos chce...

        a tak w ogole - doszlo do tego, ze jak ostatnio (no powiedzmy) strzelilem
        komplementa dziewczynie i ona slicznie podziekowala i nawet sie lekko
        zarumienila to... hmmm... sie zakochalem z miejsca smile
        • wenecka Re: czy wolno? 03.06.05, 23:35
          pulsarkowy napisał:

          > kiedy wlasnie kobiety inaczej przyjmuja komplementy od kobiet

          no właśnie niekoniecznie. ostatnio nie powiedziałam pani w aptece, że ma
          zajebiste oprawki od okularów, bo mi się wydało, że może by sobie coś zaraz
          pomyślała. a oprawki naprawdę miała przecudne. jak je zobaczyłam, nie mogłam
          oczu od nich oderwać.
          >
          > a tak w ogole - doszlo do tego, ze jak ostatnio (no powiedzmy) strzelilem
          > komplementa dziewczynie i ona slicznie podziekowala i nawet sie lekko
          > zarumienila to... hmmm... sie zakochalem z miejsca smile

          o masz, to szybki jesteś. smile
          • pulsarkowy Re: czy wolno? 03.06.05, 23:44
            no masz tongue_out szybki... ale warto bylo... szkoda, ze juz "po". ale to sliczne i
            madre dziewcze bylo. tylko, ze i tak nie bylo szans na "cos dluzej"...
    • tamara_t Re: czy wolno? trzeba!!!!!!!! 04.06.05, 09:44
      Nie należy się w takich chwilach wiele zastanawiać! Po prostu walić prosto z
      mostu!
      Odwrócę sytuację: Panowie teraz nie potrafią komplementować, czują się
      niezręcznie dając kwiaty - niewesołe zjawisko...
      Ja ostatnio [z innych wprawdzie powodów] chodzę uśmiechnięta i często uśmiecham
      się do ludzi - to niesamowita obserwacja - ludzie bardzo różnie reagują..
      najbardziej podoba mi się reakcja starszych ludzi - wyglądają na zaskoczonych
      bardzo mile, że ktoś się jeszcze uśmiecha do nieznajomych na ulicy, panowie
      zatrzymują wzrok, dziewczyny patrza podejrzliwie - a mi się po prost gęba
      uśmiecha, nawet do pijaczków pociesznych... big_grinDD
      Małolaty mnie zaczepiają- jakiś licealista ostatnio w przydużych spodniach z
      krokiem w kolanach ;P
      Ostatnio kiedy widziałam śliczną dziewczynę w kolejce i powiedziałam jej to -
      zarumieniła się niesamowicie i podziękowała grzecznie po dłuższym zastanowieniu
      [ciekawe co sobie pomyślała hi hi hi big_grinDDD]
      Dorośli mają tą okropna cechę, że zamiast spontanicznie powiedzieć co myślą -
      zastanawiają się nad konsekwencjami, nad reakcją - bez sensu! Jak jest miło,
      ciekawie kiedy ktoś obcy na ulicy mówi komplement - to naprawdę miłe pulsarkowy!

      Pamiętam śmichową sytuację w kolejce - mój ex nosił brodę tak śmiesznie
      przystrzyżoną i kiedyś dziewczynka [ok 4 lat] w kolejce usilnie sie jej
      przypatrywała po czym zapytała mamę na głos "mamo, a czy ty też zapuścisz sobie
      taką ładną brodę jak ten pan?" - ryliśmy ze śmiechu przez następny tydzień big_grinDDD
      FAjne to - takie dziecięce i spontaniczne - tak mało dzieciaka w nas..
    • koles99 Re: czy wolno? 04.06.05, 11:01
      Myślę, że należy śmiało od razu walić, bo na co czekać? Tym bardziej, że
      najczęściej jest tak, że jak już się jednak zbierzesz na odwagę, to ona wstaje
      i wysiadawink)
      Nie ma na co czekać, życie jest takie krótkie...

      A reakcji nie masz się co obawiać, bo jak nie będzie się umiała zachować po
      otrzymaniu komplementu, to już jej problem...
    • rori Re: czy wolno? 04.06.05, 14:02
      hehe,przypomniałam sobie własnie,gdy miałam dzien preawienia ludziom
      komplemantowsmile.Tak sie akurat złozylo ze zgarli sie wszyscy ,a przynajmniej
      wiekszośc moich znajomych(tak znajomych, nie obcych)bardzo slicznie sie ubrala
      lub zaskoczyla mnie paroma elementami w swoim ubiorze.Gdy tak posylalam wszem i
      wobec te komplementy,co wrzecztywistosci az tak czesto nie robie,nagle dwie
      moje kumpele,poptrzyly na mnie spod oka i kazały sie przyzanac co od nich
      chce?smile)Jak widac nie tylko nieznani z ulicy krzywo patrza ,gdy ktos
      zrobi ,powie cos milegosmile).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja