Dwie strony medalu.....

06.06.05, 16:01
Tak sobie dzis mysle o calym tym zyciu singla i dochodze do bardzo
nieciekawych wnioskow. Otoz uwazam ,ze ta piekna nazwa przykrywa problemy
singli a propo umiejetnosci wiazania sie z drugim czlowiekiem. Wszyscy nie
potrafimy wyzbyc sie wlasnych ambicji,swojej niezaleznosci i checi chodzenia
wlasnymi drogami. Co prawda moglibysmy miec kogos,ale na dosc specyficzych
warunkach.....naszych warunkach. Druga strona musialaby dawac z siebie wiele
jednoczesnie akceptujac nasza integralnosc. co niestety nie jest mozliwe...bo
ktoz z nas chcialby dawac i nie otrzymywac niczego w zamian. Dlatego mimo
calej tej wspanialej otoczki zal mi nas..
    • wenecka Re: Dwie strony medalu..... 06.06.05, 16:05
      Ok, ale się nie zgodzę, że nic nie dajemy w zamian. chcialabym spotkać kogos
      kto doceni to co daję.
    • krzysiek_dwadziesciapare Re: Dwie strony medalu..... 06.06.05, 16:14
      eee tam...
      mi się singlowanie coraz bardziej podoba [ nawykam, przyzwyczajam się? ] -
      robię co chę i jak chcę, z nikim i niczym się nie licze - no prawie rajsmile
      Prawie, bo pobzykać by sie przydało, a tego, bez angażu emocjonalnego, to jakoś
      u mnie nie da rady się "zorganizować".
      Ale pracuję nad tym....

      fajnie byłoby dzielić się życiem z kims "na dwa", ale nie przesadzajmy - to nie
      PRL żeby "brać, co dają". Ja tam lubię powybrzydzać...
      • wenecka Re: Dwie strony medalu..... 06.06.05, 16:19
        > Prawie, bo pobzykać by sie przydało, a tego, bez angażu emocjonalnego, to
        jakoś
        > u mnie nie da rady się "zorganizować".

        no własnie a u mnie się to zmieniło na taki stan niedawno i nie sposób
        przywyknąć. poza tym rozwydrzyli mnie panowie i nie zadowole się byle czym.
        wole zero seksu niż byle jaki.
        • krzysiek_dwadziesciapare Re: Dwie strony medalu..... 06.06.05, 16:27
          ja zdążyłem nawyknąć... ale wołabym odwyknąć, bo atrakcyjnych chętnych babek nie
          brak, tylko te pier*** blokady we łbie...
    • prawdziwyja Re: Dwie strony medalu..... 06.06.05, 18:32
      > nie potrafimy wyzbyc sie wlasnych ambicji,swojej niezaleznosci
      > i checi chodzenia wlasnymi drogami

      Nie chcę rezygnować z czegoś, co tak lubię i co czyni mnie mną tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja