nika-k
06.06.05, 16:01
Tak sobie dzis mysle o calym tym zyciu singla i dochodze do bardzo
nieciekawych wnioskow. Otoz uwazam ,ze ta piekna nazwa przykrywa problemy
singli a propo umiejetnosci wiazania sie z drugim czlowiekiem. Wszyscy nie
potrafimy wyzbyc sie wlasnych ambicji,swojej niezaleznosci i checi chodzenia
wlasnymi drogami. Co prawda moglibysmy miec kogos,ale na dosc specyficzych
warunkach.....naszych warunkach. Druga strona musialaby dawac z siebie wiele
jednoczesnie akceptujac nasza integralnosc. co niestety nie jest mozliwe...bo
ktoz z nas chcialby dawac i nie otrzymywac niczego w zamian. Dlatego mimo
calej tej wspanialej otoczki zal mi nas..