jeanne_n
21.06.05, 15:28
hipotetyczna sytuacja: dwie (a w zasadzie liczba nie gra roli) przyjaciółki
lub dwóch przyjaciół na imprezie - fajna zabawa, tańce, hulanki, swawole i
nagle bach! w zasięgu wzroku pojawia się b. atrakcyjny osobnik płci
przeciwnej - pech chce, że podoba się w równym stopniu obu bohaterom/-kom. Co
robicie będąc w takiej sytuacji - odpuszczacie, choć niechętnie (bo ten ktoś
jest naprawdę super) czy chowacie deklaracje przyjaźni do kieszeni i
walczycie o zainteresowanie?