anula001 22.06.05, 14:33 czy mam faceta, ale oczywiscie za nic w swiecie nie zrobi tego wprost, tylko cos tam kombinuje, niby od niechcenia rzuca, hahah wlasnie mialam taka sytuacje, reakcja faceta: no cos ty, zartujesz sobie?? hahahahahahahahha Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zeppelia Re: Smiac mi sie chce, gdy facet chce sie zapytac 22.06.05, 14:36 a ty pytasz faceta czy ma kogoś? Odpowiedz Link
anula001 Re: Smiac mi sie chce, gdy facet chce sie zapytac 22.06.05, 14:42 oczywiscie, ale robie to/ staram sie robic w miare naturalnie, a nie tak sie czaic jakbym miala 12 lat. Nie mowie zr to glupie, ale smiac mi sie zawsze chce/ Odpowiedz Link
zeppelia Re: Smiac mi sie chce, gdy facet chce sie zapytac 22.06.05, 14:49 A ja nie pytam. Nigdy. Mnie bawi taka sytuacja, choć nieco inaczej to wygladą (jednak zawsze tak samo) Ponieważ jestem mama samodzielną, na wieść o tym że mam dziecko zawsze słyszę ten sam text "a gdzie tata? w pracy?" Odpowiedz Link
anula001 Re: Smiac mi sie chce, gdy facet chce sie zapytac 22.06.05, 14:52 ja z zasady pytam, bo lubie jasne sytuacje. Jasne, ze jest tak czasem ze nie pytam o to, bo wiem co i jak (facet lazi za mna 2 miesiace, wiec wiem ze nie ma nikogo, chociaz... roznie bywa Odpowiedz Link
krzysiek_dwadziesciapare Re: Smiac mi sie chce, gdy facet chce sie zapytac 22.06.05, 14:52 ja, gdy tylko mam jakieś wątpliwości pytam wprost, czy moje awanse są z góry skazane na porażkę. Kobitki z reguły przezywają 2-3 sekudnowy, spowodowany szczerością pytania, szok, po czym odpowiadaja, i wszystko się zmienia Odpowiedz Link
anula001 Re: Smiac mi sie chce, gdy facet chce sie zapytac 22.06.05, 14:53 tak, racja, byl szok, na szczescie sie szybko ocknelam i zreflektowalam) a absztyfikant odetchnal z ulga))) Odpowiedz Link
krzysiek_dwadziesciapare Re: Smiac mi sie chce, gdy facet chce sie zapytac 22.06.05, 14:59 wogóle zadziwiająca jest zmiana relacji w chwili gdy panna przestaje się domyślaś o awansach pod swoim adresem, a zostaje o nich, w sposób dobitny, uświadomiona Odpowiedz Link
zeppelia Re: Smiac mi sie chce, gdy facet chce sie zapytac 22.06.05, 15:04 uważasz, że to zadziwiające? Myslę że oczywiste. Nagle wiesz cos czego nie wiedziałeś, to chyba jasne że zachowujesz się inaczej. Odpowiedz Link
krzysiek_dwadziesciapare Re: Smiac mi sie chce, gdy facet chce sie zapytac 22.06.05, 15:10 aj tam nie wiedziałeś każdy wyczuje gdy ktoś robi sobie pod jegpo adresem awanse, chyba że jest ślepy i głuchy, albo te awanse są tak mikre, że aż ich nie widać. W sytuacji gdy jasnym staje się, że awanse sa grane, obie strony, o ile są sobą zainteresowane, odpuszczają sobie, w pewnym stopniu, gierki, krygowanie się etc - słowem, sytuacjia rozwija się zdecydowanie szybciej, gdyż obowje wiedzą, że mają się ku sobie, ino "obwąchać się" trzeba Odpowiedz Link
zeppelia Re: Smiac mi sie chce, gdy facet chce sie zapytac 22.06.05, 15:16 No proszę, kto by pomyślał ze to takie proste. może Krzychu podręcznik jaki napisz co? ;P W sprawach sercowych nigy nic nie wiadomo do końca i nigdy niec nie jest jasne dopóki ludziska sobie nie wyjaśnią. Nawet jak w łóżku lądują, to bez werbalnych gwarancji, nic nie jest jasne, dla kobiety przynajmniej. Odpowiedz Link
jeanne_n Re: Smiac mi sie chce, gdy facet chce sie zapytac 22.06.05, 15:24 krzysiek_dwadziesciapare napisał: > aj tam nie wiedziałeś > każdy wyczuje gdy ktoś robi sobie pod jegpo adresem awanse, chyba że jest ślepy > i głuchy, a tu pozwolę się sobie z Tobą nie zgodzić - właśnie moim zdaniem dość łatwo można źle zinterpretować czyjeś zachowanie - ktoś stara się być po prostu miły, bo Cię lubi - usmiecha się do Ciebie, dotyka etc. a Ty zaczynasz czuć się lekko skonfundowany, bo nie masz pojęcia, czy to są właśnie te "awanse", czy też zwykłe okazywanie sympatii, bez podtekstów - dlatego ja na ogół wolę trzymać się wersji towarzyskiej, dopóki nie dostanę jasnego sygnału, że jest inaczej - po co mam potem rozpaczać z powodu czegoś, czego nie było? Odpowiedz Link
krzysiek_dwadziesciapare Re: Smiac mi sie chce, gdy facet chce sie zapytac 22.06.05, 15:28 i dlatego najlepiej jest od razu zadać strategiczne pytanie ale racji sporo masz... Odpowiedz Link
jeanne_n Re: Smiac mi sie chce, gdy facet chce sie zapytac 22.06.05, 15:40 no ale przecież nie wyskoczę od razu z pytaniem - "Słuchaj, powiedz szczerze - czy ja Ci się podobam i masz ochotę na coś więcej, czy Ty tak z czystej uprzejmości się mną interesujesz?" DD bo ja bym się chyba popłakała ze śmiechu, jakbym coś takiego usłyszała Odpowiedz Link
krzysiek_dwadziesciapare Re: Smiac mi sie chce, gdy facet chce sie zapytac 22.06.05, 15:56 oj, wiadomo, że wszystko zależy od delikatnych międzyludzkich niuansów u mnie to wygląda tak, że jak przeczucie mówi mi "tak", a obserwacje to potwierdzają, sklecam jakieś w miarę "parlamentarne", acz jasne do zrozumienia pytanie [ na pewno nie tak bezpośrednie jak " "Słuchaj, powiedz szczerze - czy ja Ci się podobam i masz ochotę na coś więcej, czy Ty tak z czystej uprzejmości się mną interesujesz?" ]. Obserwacje trwają dłużej lub krócej [ w zależności od okoliczności, że tak sobie zarymuję, oraz sygnałów, jakie odbieram]. Jasne, istnieje ryzyko złego odebrania sygnałów, ale świat sie od tego nie zawali a druga osoba, o ile ma trochę klasy i dystansu, obróci to żart i przejdzie nad tym do porządku dziennego. A jak tej klasy nie ma - to szkoda na nią czasu.... Odpowiedz Link
losiek75 Re: Smiac mi sie chce, gdy facet chce sie zapytac 22.06.05, 20:56 Kumple wymyslili, ze ustawowo powinien byc nakaz znakowania zajetych. Nie bedzie problemu, ze ktos jest zajety a my sie wdzieczymy pare miesiecy, bo nie chcial nas zranic Odpowiedz Link
wenecka Re: Smiac mi sie chce, gdy facet chce sie zapytac 22.06.05, 15:06 możesz jakoś szerzej na ten temat, poproszę. Odpowiedz Link