krzysiek_dwadziesciapare
23.06.05, 09:19
Tak mi sie przypomniała fraza Peter'a Steel'e potym, jak po raz klejny na
naszym kochanym forum kobitki zarzuciły foty do wymuskanych jegomościów i
rozpoczął sie festiwal ochów i achów

Nie krytykuje tego - bo i nie ma czego - jak się komuś coś/ktoś podoba - to
nic nie stoi na przeszkodzie, by sobie powzdychać. Nurtuje mnie natomiast
jedna kwestia....
Mówi się, ze faceci to samce, świenie, że tylko dupczenie im w głowie, że
tylko by sie w dekolt gapili, na widok pośladków ślinili i tak dalej.
Tymczasem, jak widać - to panie przodują w wyszukiwaniu gogusiów przez net i
popiskiwania nad nimi, to panie chodzają na filmy "na aktora" [ był banderas,
potem clooney, pan od gladiatora.. ] to panie przodują w postach w stylu
"idealny facet powinien...", romarzaniu się na temat dłoni klapek i innych
"oznak zewnętrznych"...
tak mnie jakoś refleksja z samego ranka dopadła