anula001 Re: Dylemat kazdej kobiety....................... 15.07.05, 20:31 uffffffffffffff juz wiem))))))))))))))))) Odpowiedz Link
heart_of_ice Re: Dylemat kazdej kobiety....................... 15.07.05, 21:47 anula, hmmm... 'w co sie ubrac', hihi a nie 'co ubrac' bo ubrac mozna choinke albo lalke) sorki, ze sie czepiam, ale na ten konkretny zwrot mam uczulenie, zle mi sie kojarzy) wiec sie nie gniewaj btw, mam nadzieje, ze sie dobrze bawisz Pauli -- Na ogół wszystkiemu sie umiem oprzeć - zwyjątkiem pokusy. EKGW Odpowiedz Link
konrado80 Re: Dylemat kazdej kobiety....................... 15.07.05, 22:01 Pauli, nie pomylilas sie z powolaniem P nie powinnas czasem byc polonistka?? przepraszam ze sie czepiam, ale czasem ludzie robia cos innego niz to do czego sa stworzeni ) Odpowiedz Link
heart_of_ice Re: Dylemat kazdej kobiety....................... 15.07.05, 23:16 nie, konrado, zdecydowanie NIE powinnam byc polonistkaDD ale o poprawnosc jezykowa dbam Pauli -- Na ogół wszystkiemu sie umiem oprzeć - zwyjątkiem pokusy. EKGW Odpowiedz Link
konrado80 Re: Dylemat kazdej kobiety....................... 15.07.05, 23:37 niech i tak pozostanie Odpowiedz Link
dzika_zdzicha Re: Dylemat kazdej kobiety....................... 15.07.05, 23:16 hmm, znamy ten dylemat, oj znamy. ))))))) wszystko zależy od sytuacji. )))) Odpowiedz Link
pulsarkowy Re: Dylemat kazdej kobiety....................... 16.07.05, 01:04 ujmijmy to inaczej... - w co sie NIE ubrac... albo jeszcze lepiej - z czego rozebrab? ))) "pięknie jest, nieskromnie bardzo jest..." Odpowiedz Link
heart_of_ice Re: Dylemat kazdej kobiety....................... 16.07.05, 11:19 hihi pulsarkowy no masz racje, przy takiej temperaturze...)) Pauli -- Na ogół wszystkiemu sie umiem oprzeć - zwyjątkiem pokusy. EKGW Odpowiedz Link