dzika_zdzicha
19.07.05, 21:56
oto mój przykład: polubiłam kogoś ale bałam mu się to okazać. ta osoba ma
opinię choleryka - nie potrzeba jej wiele, by roznieść wszystkich dookoła. ja
jednak dostrzegłam w niej coś więcej - ciekawą i wyjątkową osobowość, ukrytą
pod maską wyniosłości. postanowiłam mimo wszystko okazać jej przyjaźń.
wiedziałam, że wkrótce jest jej święto i przygotowałam oryginalny prezent
(niestety nie mogę powiedzieć, co to było

). wręczyłam jej go i
zobaczyłam... łzy wzruszenia.
co dalej, nie jest istotne.

ale na tym przykładzie widać, że czasem warto
okazać prawdziwe uczucia. czy macie podobne historie? a może na przykładzie
własnych doszliście do wręcz przeciwnego wniosku??? pozdr.