dzika_zdzicha 20.07.05, 01:20 ... jaką o sobie usłyszeliście? ))) praca domowa na jutro, ooops, to jest, na później. ))) pozdr. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jumar1 Re: jaka była najgłupsza plotka... 20.07.05, 01:46 Obok baru gdzie pracowała moja znajoma,miałem klienta którego co jakis czas odwiedzałem. jako że byłem w poblizu zagladałem czasem do niej na kawe,czy zimną cole z lodem (moze z 3-4 razy) jak sie pózniej okazalo...pusciła plotke ze miałem z nia romans.A przyjezdzałem tam tylko z tego powodu aby ja zaciagnac do łóżka!! A wierzcie mi..jedynym Jej pociągającym elementem był biust. Tak...cycki miała intrygujace. pzdr. Odpowiedz Link
ancia_m Re: jaka była najgłupsza plotka... 20.07.05, 09:01 W LO przyjaźniłam się z chłopakiem. To była absolutnie mega przyjaźń. Czasem padały pytania czy jesteśmy parą itp., ale zwątpiłam kiedy osoba bliska nam obojgu powiedziała, że przecież od samego początku wszyscy wiedzą, że jesteśmy razem, więc nikt nie rozumie czemu nie chcemy o tym mówić!!! Odpowiedz Link
dzika_zdzicha Re: jaka była najgłupsza plotka... 20.07.05, 12:39 no tak, jak zwykle plotki dotyczą (domniemanych) romansów. ehhh, wszędzie to samo. ;DDDDDDDDDDD pozdr. Odpowiedz Link
ancia_m Re: jaka była najgłupsza plotka... 20.07.05, 12:54 jak nie jak tak! Inne plotki być może nawet nie są warte nazywania ich plotkami DDDDD Odpowiedz Link
monikson Re: jaka była najgłupsza plotka... 20.07.05, 12:55 No to ja się wyłamię... Na poczatku liceum miałam taki raczej osobliwy styl ubierania się (rany, swoją drogą to był koszmar!), więc do moich rodziców doszła wieść, że jestem narkomanką)) Odpowiedz Link
dzika_zdzicha Re: jaka była najgłupsza plotka... 20.07.05, 13:03 łojejeju! PPPPPPP no nie mów! jak to przeżyłaś? ja bym się wściekła. swoją drogą, ludzie zawsze się do czegoś przypierniczą. DDDDDDDDD pozdr. Odpowiedz Link
monikson Re: jaka była najgłupsza plotka... 20.07.05, 13:06 ja jakoś przeżyłam, nawet mnie to bawiło, fajnie wtedy było być czarnym charakterem )) Rodzice przeżyli to zdecydowanie gorzej... Odpowiedz Link
dzika_zdzicha Re: jaka była najgłupsza plotka... 20.07.05, 14:25 taaa, czarne charaktery są ciekawe. ))))))) ale ja na przykład wolałabym nie być AŻ TAK ciekawa. DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD pozdr. ps. na co Ty biednych rodziców skazałaś! ))))) Odpowiedz Link
zapalniczka Re: jaka była najgłupsza plotka... 21.07.05, 12:52 najglupsza plotka byla z ust mojej wlasnej babci... twierdzila ze sobie sprowadzam kogos na noc... a ona musi spac dwa pokoje dalej... hhehe Odpowiedz Link
junkoh Re: jaka była najgłupsza plotka... 21.07.05, 12:57 dzika_zdzicha napisała: > ... jaką o sobie usłyszeliście? ))) praca domowa na jutro, ooops, to jest, > na później. ))) pozdr. ze sie spotykam z szefem sprzedazy mej zacnej firmy, ktorego, zreszta malo powiedziane, ze nie cierpie, lysy, napakowany gbur, tfu Odpowiedz Link
junkoh Re: jaka była najgłupsza plotka... 21.07.05, 14:04 albo wlasciwie... ze jestem suza ) Odpowiedz Link
dzika_zdzicha Re: jaka była najgłupsza plotka... 21.07.05, 14:10 ale ta ostatnia jest chyba nieszkodliwa? )))) niestety, plotki mają to do siebie, że mogą nam BARDZO zaszkodzić. oj, wiem coś na ten temat. pozdr. Odpowiedz Link
junkoh Re: jaka była najgłupsza plotka... 21.07.05, 14:14 nieszkodliwa i zabawna miejscami Odpowiedz Link
maraiss Re: jaka była najgłupsza plotka... 21.07.05, 14:41 jedna plotka nie była zabawna, w sumie nie była ona wyssana z palca , tylko osoba, która ja rozniosła, ubarwila sytuacje w jakiej sie znalazłam byłam chora ,wyczerpanie organizmu z powodu matury i egzaminów na studia(( 1 września miałam spotkanie ze swoją klasą z liceum, przychodze a oni wszyscy patrzą na mnie jakby zobaczyli ducha...co sie okazało? moja szurnieta koleżanka opowiedziała ,że jestem umierająca(odpukać) ostatnie stadium białaczki... jak to usłyszałam to aż mnie ścieło z nóg... z innej beczki))) też plotka dotycząca mojego domniemanego romansu hehehe opowiedział ją chłopak z którym niby miałam romans... najpierw byłam zła jak dowiedziałam sie o niej i to nie z powodu co myślą ludzie na temat mojego prowadzenia sie ,bo mnie to nie obchodzi, ale że ktoś mógł pomyśleć, że mogę mieć tak tragiczny gust jesli chodzi o facetów!!! ów chłopak mnie "tak pociągał" że nawet kijem bym go nie dotknęła ble pomijając jego urodę (miał taką w stylu studenta fizyka albo jak kto woli absolwenta) to wiecznie był niedomyty, przetłuszczone włosy, przepocone rzeczy, które było czuć na kilometr.... potem okazało sie, że nie ja pierwsza i nie ostatnia byłam o której opowiadał ,że ma romans.... Odpowiedz Link
dzika_zdzicha Re: jaka była najgłupsza plotka... 21.07.05, 14:49 ojoj, nie zazdroszczę. ))))) a swoją drogą, jak żyć z takimi pomówieniami? przecież nie wyjdę z siebie, żeby przekonać kogoś, że to, co usłyszał to tylko plotka! no właśnie, co zrobić z plotką o romansie? jak sobie z tym poradzić??? pozdr. Odpowiedz Link
maraiss Re: jaka była najgłupsza plotka... 21.07.05, 14:59 dzika_zdzicha napisała: > ojoj, nie zazdroszczę. ))))) a swoją drogą, jak żyć z takimi pomówieniami? > > przecież nie wyjdę z siebie, żeby przekonać kogoś, że to, co usłyszał to tylko > plotka! > > no właśnie, co zrobić z plotką o romansie? jak sobie z tym poradzić??? pozdr. zależy jeszcze z czyich ust ona wyszła... ta na temat mojego domniemanego romansu wyszła od chłopaka, który nie miał kompletnie powodzenia u dziewczyn , głownie dlatego, że był brudasem... wiec oprócz paru jego kolegów nikt w to pewnie nie uwierzyl myśle, że w wiekszości przypadków należy olać ,zignorować takie ploty w myśl zasady, że tylko winny sie tłumaczy))) Odpowiedz Link
dzika_zdzicha Re: jaka była najgłupsza plotka... 21.07.05, 15:03 tak, olać. łatwo powiedzieć. u mnie nie wiadomo, KTO dokładnie zaczął plotkować, ale najgorsze, że coraz większa ilość osób zaczyna powtarzać tę plotkę. żebym jeszcze miała ten romans, to mogłabym pocierpieć za trochę przyjemności - a ja Bogu ducha winna! )))) pozdr. Odpowiedz Link
maraiss Re: jaka była najgłupsza plotka... 21.07.05, 15:07 to może warto zastanowić sie odnośnie tego romansu jeśli facet do rzeczy?DD przynajmniej na darmo nie bedziesz cierpieć z powodu plotek... Odpowiedz Link
dzika_zdzicha Re: jaka była najgłupsza plotka... 21.07.05, 15:10 facet do rzeczy, ale zajęty, więc dupa z tego. ale gdyby nie był, to kto wie... DDDDDDDDDD Odpowiedz Link
maraiss Re: jaka była najgłupsza plotka... 21.07.05, 15:31 przyszedł mi pewien pomysł do głowy odnośnie plotki na twój temat))) może czas na kontratak? polegający na tym ,że puścisz kontrplotke na swój temat np. że wolisz kobietyDDD wtedy tamta plotka, która jest dla ciebie taka dokuczliwa straci racje bytuDDDD Odpowiedz Link
dzika_zdzicha Re: jaka była najgłupsza plotka... 21.07.05, 16:09 taka plotka już była! DDDDDDDDDDDDDDDDDD co prawda, nie w tym towarzystwie, ale mniejsza o to. )))) no ale tak, trzeba wymyślić kontrplotkę - zasada klin klinem sprawdza się w różnych kontekstach! ;DDDDDDDD pozdr. Odpowiedz Link
junkoh Re: jaka była najgłupsza plotka... 22.07.05, 09:37 a w ogole to ja generalnie lubie plotkowac choc z psychologicznego punktu widzenia nie dostaje za to plusa Odpowiedz Link
dzika_zdzicha Re: jaka była najgłupsza plotka... 22.07.05, 16:48 to zależy JAK plotkujesz. gdzieś słyszałam, że najlepiej plotkować o sobie - bo o innych to nieeleganckie. ))))))))))))))))))))) pozdr. Odpowiedz Link