zapalniczka
20.08.05, 23:14
ale dlaczego on jest teraz mezem tej drugiej? myslalam ze juz zapomnialam, wymazalam z pamieci, albo przynajmniej chcialam zeby tak bylo... serce mnie sciska, plakac mi sie chce, beda miec dzieci, dom, beda razem do konca zycia... ale to ja mialam byc nia... nawet sie do mnie nie usmiechnie, nie powie glupiego "czesc" gdy sie mijamy... dla niego zrezygnowalam z innej milosci, z kogos kto pewnie uwielbialby mnie do teraz tak jak wczesniej... minelo sporo czasu a tu... czuje sie samotna i przez kogo? przez niego...
--
w spalaniu musi być sens... inaczej niczym jest rozzarzony popiol...