Mój ukochany

20.09.05, 15:03
Jest jak wrzód na d..., co cytuję z innego wątka, gdzie był bohaterem sad
Jak kobieta czterdziestoletnia może znaleźć odpowiedzialnego partnera. W jej
wieku wszystkie jakoś impotencją trącą, a przecież ja jeszcze mogę zajść w
ciążę i urodzić mu głuptasy, co nie??
A zresztą może byc bez przychówku, coby tylko orgiastyczny seks był... Ale
który jeszcze może???? Buuuuuu
wink)))
H
    • kobietka73 Re: Mój ukochany 20.09.05, 15:56
      Spokojnie Hanka, spokojnie... Na szczęście nie wszyscy po 40 to impotenci.
      Powiem nawet więcej - impotenta w tym wieku jeszcze nie spotkałam a są to
      właśnie faceci w moim targecie. Więc jeśli na takiego trafiłaś - to po prostu
      pech.
    • diabel-tasmanski Re: Mój ukochany 20.09.05, 16:03
      Zawsze jeszcze jest viagra smile
    • anisua Re: Mój ukochany 20.09.05, 16:12
      hanka331 napisała:

      > Jest jak wrzód na d..., co cytuję z innego wątka, gdzie był bohaterem sad
      ten wrzód to tak pieszczotliwie byłowink)
      • hanka331 Re: Mój ukochany 20.09.05, 16:29
        Czytasz w moich myślach, kobieto???
        H
        • anisua Re: Mój ukochany 20.09.05, 17:05

          raczej niewink)
          ale kobiety czasem podobnie myśląwink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja