Co lubimy w mężczyznach...

21.11.05, 21:03
... wątek niejako na odstresowanie - bo na pewno jest coś takiego, Droge Panie wink
Proszę o cechy zaobserwowane u realnych osobników. ;]

Co ja lubie... Błyskotliwość i umiejętność prowadzenia złośliwych dyskusji na
poziomie smile jeżeli jeszcze dodatkowo jest posiadaczem zielonych ślepi... O
tak... to bardzo lubie w mężczyznach... smile))
    • mariolka99 Re: Co lubimy w mężczyznach... 21.11.05, 21:09
      Ja lubię zniewalający zapach i mistrzowskie pocałunki...
      • anisua Re: Co lubimy w mężczyznach... 21.11.05, 21:20
        jak jest duzywink
        • anisua Re: Co lubimy w mężczyznach... 21.11.05, 23:15
          anisua napisała:

          > jak jest duzywink

          nieskończyłam przedtem swojej myśliwink

          bo dobrze jest mieć się w kogo wtulićwink
          i te rozmowy odrobinę złośliwe tez lubię,
          i zapach jak wspomniały przedmówczynie.
          za poczucie humoru, za złote ręcewink
          i za wiele rzeczy jeszczewink)
      • maruda2 Re: Co lubimy w mężczyznach... 21.11.05, 21:21
        mariolka99 napisała:

        > Ja lubię zniewalający zapach i mistrzowskie pocałunki...

        Zapach - tak, tak... Mam jeden taki ulubiony, "ubrany" w niego facet może
        zrobić co tylko chce...
        • mariolka99 Re: Co lubimy w mężczyznach... 21.11.05, 21:29
          Le MAle JPG albo Opium YSL...
          Te zapachy już zawsze kojarzyc mi sie będą z konkretnymi osobami...sytuacjami...
          • maruda2 Re: Co lubimy w mężczyznach... 21.11.05, 21:39
            mariolka99 napisała:

            > Le MAle JPG albo Opium YSL...
            > Te zapachy już zawsze kojarzyc mi sie będą z konkretnymi
            osobami...sytuacjami..
            > .
            Ja niestety nie wiem, jak się "mój" zapach nazywa sad
            Wiem tylko jak pachnie...
    • zapalniczka Re: Co lubimy w mężczyznach... 21.11.05, 21:48
      ze takie z nich dupki ;P
      • queen_sindel Re: Co lubimy w mężczyznach... 21.11.05, 21:50
        A co w tym takiego fajnego? wink
        • zapalniczka Re: Co lubimy w mężczyznach... 21.11.05, 21:52
          to fajne ze ja nie jestem takim dupkiem smile
          • queen_sindel Re: Co lubimy w mężczyznach... 21.11.05, 21:55
            wink) zawsze można próbować być największym dupkiem w okolicy... też jakieś
            wyzwanie ;D
            • zapalniczka Re: Co lubimy w mężczyznach... 21.11.05, 21:59
              niektorych nikt nie przebije... smile
              • queen_sindel Re: Co lubimy w mężczyznach... 21.11.05, 22:01
                Ale co sie tak bez walki poddawać?? ;D
                • zapalniczka Re: Co lubimy w mężczyznach... 21.11.05, 22:04
                  ja im moge przyznac racje ze dupki bez walki tongue_out
          • mariolka99 Re: Co lubimy w mężczyznach... 21.11.05, 21:56
            Mnie jeden kołek nauczył traktować ich przedmiotowo, wiec postanowiłam ze facet
            ma ładnie pachniec i mistrzowsko całowac....i tak do niczego więcej sie nie
            nadają;D
            • zapalniczka Re: Co lubimy w mężczyznach... 21.11.05, 21:58
              chyba ze jako reproduktory... ja to wiem nie od dzis ze to zaraza... ;P
        • maruda2 Re: Co lubimy w mężczyznach... 21.11.05, 21:55
          queen_sindel napisała:

          > A co w tym takiego fajnego? wink
          >
          Ja też nie lubię, jak z faceta wychodzi dupek. Ale a propos...wink Jak niezły
          tyłek... lubię się pogapić.
          • queen_sindel Re: Co lubimy w mężczyznach... 21.11.05, 21:56
            Tyłek jak ziarekno kawy 8)))
            (ooo tak - popieram)
          • zapalniczka Re: Co lubimy w mężczyznach... 21.11.05, 22:00
            ale dzis widzialam dupeczke cacy smile niestety jestem zwiazana slubami panienskimi tongue_out
            • mumuja Re: Co lubimy w mężczyznach... 22.11.05, 16:43
              A mogę się dołączyć po czasie? No więc: ręce, nos, pupkę, zmarchy, to wszystko,
              co stanowi o seksowności, dojrzałość i kurka mądrość życiową, aha i siłę
              fizyczną!
            • smakwina let's meet in fever 22.11.05, 19:13
              Kula, którą toczę dla Ciebie
              Aby zabić cię w moim sercu
              Jest z granitu więziennych kamieni,
              Jest z ołowiu nurzanego we krwi,
              Jest ze stali oblanej miodem,
              Jest z pękniętej bryły żelaza,
              O krawędziach przeżartych rdzą.
              Aby rana była straszliwa;
              Abyś czuła –
              Jak to boli, umierać w mym sercu.

              G.E.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja